Samorząd i biznes - partnerstwo z rozsądku

PortalSamorzadowy.pl
Fot. PTWP

Do tej pory w Polsce podpisano 112 umów na realizację inwestycji w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Z możliwości takiej przeważnie korzystają samorządy. Zdaniem biznesu, powinny to czynić jednak znacznie częściej.

Pod koniec tego roku zakończyć ma się budowa Sądu Rejonowego w Nowym Sączu – pierwszej w Polsce rządowej inwestycji przeprowadzonej w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Znacznie częściej od rządu z takiej możliwości realizowania zadań korzystają jednostki samorządowe, choć one też są jeszcze dość ostrożne wobec współpracy z biznesem (dość powiedzieć, że w skali całego kraju liczba podpisanych umów w modele PPP wynosi zaledwie 112). Tymczasem Ministerstwo Rozwoju oczekuje, że samorządy będą mocniej kooperować z przedsiębiorcami, angażując się w procesy rozwojowe związane z gospodarką, zwłaszcza te z innowacjami, kreowaniem i przyciąganiem inwestycji, mogących mieć duże przełożenie na rozwój lokalny i regionalny.

GALERIA  9 ZDJĘĆ

- Rządowi zależy, aby w inwestycjach realizujących różne funkcje publiczne w jak największym stopniu wykorzystywać innowacje. Jeśli nie będziemy opierać działalności publicznej na innowacjach, to nie będziemy się rozwijać, a sektor prywatny przeważnie jest lepiej zorientowany, co można wykorzystać – tłumaczy Jerzy Kwieciński, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju.

- We współpracy między samorządem a partnerem prywatnym widzę olbrzymie pole do rozwoju technologii innowacyjnych. Kadra nie jest w stanie śledzić wszystkich najnowszych rozwiązań w całym spektrum zadań własnych samorządu. Wejście w dialog konkurencyjny, przygotowujący do umowy z partnerem prywatnym, daje możliwość gminie zorientowania się, jakie rozwiązania są stosowane w dużych miastach w Europie, na świecie, ale też, co jest stosowane w Polsce – dodaje Maciej Kopański, dyrektor ds. rozwoju, Engie Polska.

- Nie da się spełnić społecznych oczekiwań i potrzeb gminy bez działalności gospodarczej – przyznaje Jerzy Pilch, wójt Brennej. Jak sam mówi, dziś samorząd musi otworzyć się na możliwości kapitału biznesowego i być wobec niego dyspozycyjnym.

- Aby można spojrzeć partnerowi biznesowemu w oczy należy zadbać o dokumentację planistyczną. Naszą rolą, jako urzędu, jest przygotowanie pakietu pełnej dokumentacji, którą można będzie przedstawić inwestorowi – wyjaśnia Pilch.

Samorząd może zrobić wszystko, ale po co?



Takie właśnie retoryczne pytanie stawia Mirosław Józefczuk, członek zarządu i dyrektor finansowy spółki Warbud (czyli wykonawcy wspomnianego powyżej sądu w Nowym Sączu). Jego zdaniem, samorządy powinny możliwie jak najwięcej usług przekazywać do realizacji biznesowi, który wykona je taniej i w jakości nie gorszej od tej, którą zaoferowałby sektor publiczny. Powołuje się przy tym na doświadczenia z rynku niemieckiego i wieszczy nadejście w relacjach między biznesem a samorządami IV rewolucji przemysłowej.

- Ona będzie polegać na tym, że te usługi, które można outsourcować do biznesu, będą outsourcowane, a samorząd będzie spełniał funkcję nadzorczą, by zapewnić jak najwyższą jakość dla ludności z kosztem, który będzie akceptowalny dla samorządu – stwierdza Mirosław Józefczuk.

Z taką receptą zgadza się również Jerzy Kwieciński. Jak ocenia, wszędzie tam, gdzie można pewne rzeczy scedować do sektora prywatnego, należy to robić, pozostawiając administracji funkcje publiczne, „prowadzenie polityki i wytyczanie kierunków”.

- Oczywiście na zdrowych zasadach partnerskich to państwo powinno zapewnić ramy, w których te stosunki będą jak najbardziej efektywne – zastrzegł. Ocenił przy tym, że gdyby w przeszłości stosowano się do tej zasady, to nawet tak trudne i budzące wiele kontrowersji inwestycje, jak aquaparki mogłyby zyskać „wymiar dobrej usługi dla mieszkańców, jak i wiarygodność ekonomiczną”.

- Powstawałyby na zdrowych zasadach ekonomicznych. Wykorzystanie sektora prywatnego do celów publicznych, nawet w takich trudnych przedsięwzięciach, ma sens – mówi Kwieciński.

Strach, polityka i brak konkretów, czyli co stoi na przeszkodzie efektywnej współpracy?



Skoro współpraca sektora publicznego z prywatnym przynosi tyle korzyści, to dlaczego nadal skala jest tak niewielka? Wszak podpisanych umów PPP jest nie tylko mało, ale też opiewają one na relatywnie małe kwoty (ponad 40 proc. z nich dotyczy inwestycji o wartości poniżej 5 mln zł.).

- Inwestorowi się do końca nie ufa. Każda gmina ma palące problemy, ale przed współpracą z sektorem prywatnym powstrzymują ją obawy dotyczącego tego, jak dobrze zorganizować taką współpracę, aby nikt potem nie miał do nich pretensji. Te obawy muszą być rozwiane, aby można wykorzystać kapitał prywatny do skoku rozwojowego w Polsce – komentuje Marta Bis, prezes zarządu w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Tarnowskich Górach (68 proc. udziałów w nim ma firma Veolia, pozostałe, ok. 30 proc., samorządy Tarnowskich Gór i Miasteczka Śląskiego). Z kolei Mirosław Józefczuk wypomina samorządowcom, że część ogłaszanych przetargów ma charakter czysto polityczny, bo „trzeba coś fajnego zrobić przed wyborami”. Z drugiej strony dostrzega fakt, że dialogi z biznesem są prowadzone dużo bardziej profesjonalnie niż te 2-3 lata temu.

- Dialog jest lepszy, ale nadal zdarzają się sytuacje, gdy inwestorzy są nieprzygotowani do tego, by w ogóle takie rozmowy rozpoczynać - tonuje optymizm Paweł Szaciłło, dyrektor Departamentu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego w Ministerstwie Rozwoju. Wskazuje na przypadki, kiedy strona samorządowa nie do końca tak naprawdę wie, jaki zakres inwestycji chce powierzyć prywatnemu partnerowi.

- A gdy sektor prywatny nie wie, na co składa ofertę, to kwoty, które zaoferuje, będą wysokie, by te ryzyka zminimalizować - dopowiada Szaciłło.

Czytelne ramy prawne to podstawa sukcesu



Jak można wyeliminować bariery i przeszkody, utrudniające współpracę sektora publicznego z prywatnym? Ministerstwo Rozwoju duże nadzieje wiąże z nowymi rozwiązaniami prawnymi, które mają trafić do tzw. ustawy wdrożeniowej, ustawy o innowacyjności, tzw. Konstytucji Biznesu oraz pakietu rozwiązań prawnych dotyczących PPP.

- Wszystkie one mają prowadzić do łatwiejszego przygotowywania i prowadzenia tego typu przedsięwzięć, ale również do tego, żebyśmy w większym stopniu korzystali z innowacji. Nie tylko w samym biznesie, ale żeby były one także wykorzystywane przez administrację – również rządową, ale w większym stopniu samorządową - mówi Jerzy Kwieciński.

- Ramy prawne i organizacyjne są absolutną podstawą sukcesu tego typu przedsięwzięć - podkreśla Marta Bis.

Mirosław Józefczuk proponuje ponadto, aby zastanowić się nad zmianą wynagradzania doradców świadczących usługi dla sektora publicznego (uzależniając je od efektów tych porad), a także ograniczeniem w przetargach liczby konkurentów do kilku.

- Wyselekcjonować tych, którzy mają największe doświadczenie. Bo tłok nie jest dobry, chyba że dla kieszonkowców - mówi prezes Warbudu.

To jednak dopiero „melodia przyszłości”. Już dziś natomiast, co przypomina Paweł Szaciłło, samorządy mogą skorzystać z możliwości certyfikowania swoich projektów przez Ministerstwo Rozwoju.

- Każdy z zainteresowanych samorządów może do nas przyjść i zapytać o opinię – na ile ten projekt został właściwie przygotowany, czy nadaje się do realizacji w formule PPP. Wtedy samorządy będą wiedziały co jeszcze zrobić, a dokument z ministerstwa będzie w razie kontroli na pewno pomocny - mówi Szaciłło. Jak dodaje resort – wspólnie z Ministerstwem Finansów, BGK oraz Polskim Funduszem Rozwoju – chce też wypracować takie instrumenty, które pomogą w tańszym przygotowaniu samych projektów.

Artykuł powstał podczas panelu dyskusyjnego "Samorząd i biznes – partnerstwo z rozsądku", który odbył się podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

« POWRÓT
EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.