Nie tylko energia

wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
Fot. Shutterstock.com

W okresie zmian, którym podlega sektor elektroenergetyczny, błędem koncernów byłoby niedostrzeganie pełzającej rewolucji, związanej ze wzrostem aktywności klientów. To efekt m.in. postępu technologicznego, który wymusza określenie, na jakich zasadach ma funkcjonować w przyszłości scentralizowany krajowy system elektroenergetyczny.

Uczestnicy debaty "Nie tylko energia", która odbyła się podczas IX Europejskiego Kongresu Energetycznego, próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy energetyka - aby się rozwijać - może jeszcze bazować na tradycyjnym modelu biznesowym na przykład w grupach pionowo zintegrowanych, czy też musi poszukiwać nowych obszarów działania, może nawet dosyć odległych od obecnego, podstawowego biznesu?

GALERIA  12 ZDJĘĆ

- Możemy dzisiaj zastanawiać się, co będzie dalej i szukać nowych modeli biznesowych, ale powinniśmy pamiętać cały czas o tym, że obecnie  stoimy chyba przed bardziej poważnym zadaniem - znalezieniem odpowiedzi na pytanie, z czego energia elektryczna ma być w najbliższym czasie wytwarzana – mówił Tomasz Heryszek, wiceprezes zarządu ds. handlowych Węglokoksu. Jego zdaniem, w przypadku posiadania  nadwyżek finansowych, sektor energetyczny może dojść do takiego momentu, w którym zacznie myśleć o inwestycjach w obszarach nie koniecznie związanych wyłącznie z energią.

Kamil Kamiński, wiceprezes zarządu ds. klienta i wsparcia korporacyjnego Tauron Polska Energia wskazywał, że trendy związane z energetyką jutra to także  mentalna zgoda menedżerów spółek energetycznych na zmianę obecnego modelu, który trwać dłużej nie może. Jak podkreślił, zmiany w energetyce dotyczące miksu energetycznego to wprawdzie procesy rozłożone na dekady, ale rynek energii elektrycznej zmienia się zasadniczo.

- Spółki tego typu jak nasza nie mogą być uspokojone perspektywą, że w 2050 roku w dalszym ciągu 50 proc. energii będzie wytwarzane w sposób konwencjonalny w oparciu o tradycyjne źródła węglowe. W tzw. międzyczasie małymi krokami dokonuje się rewolucja wynikająca z rosnącej świadomości konsumentów i klientów co do tego, czego można oczekiwać od firm energetycznych – stwierdził Kamil Kamiński. - Ta rewolucja dokonuje przede wszystkim w obszarze energetyki prosumenckiej i tego typu firmy jak nasze nie mogą tego zbagatelizować, bo za chwilę sami sobie wychowamy, małymi zaniedbaniami, niemałą konkurencję na rynku, która będzie rosła w siłę - dodał.

Jaromír Kohlíček, wiceprzewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego wskazał, że jeśli chodzi o tradycyjny model energetyki, to gdyby spojrzeć ponad 100 lat wstecz, można zauważyć, że w niektórych momentach tamtego okresu pojawiały się zjawiska, które wracają teraz.

- Są takie niewielkie wysepki energetyczne. Na przykład mały panel fotowoltaiczny, który zasila tablicę ogłoszeniową przy autostradzie. Źródło o mocy szczytowej 4,7 kW na dachu stodoły, które dostarcza prąd dwóm sąsiadom do ogrodów. To jest również pewien nowy model, który się pojawił ze względu na niezdolność dużych dostawców energii, właścicieli sieci, do włączania małych wytwórców - wskazywał Jaromír Kohlíček, który przypomniał też problem przepływów kołowych.

Wiesław Piosik, członek zarządu ds. korporacyjnych Enei wskazał, że w dyskusji o zmianach w energetyce, o nowych modelach biznesowych, nie należy zapominać m.in. o kosztach utrzymania systemu elektroenergetycznego, które mimo zmian na rynku energii, oznaczających perspektywicznie być może spadek zapotrzebowania na energię z sieci, trzeba będzie ponosić i gdy stopień wykorzystania systemu zacznie spadać, to może w formie opłat stałych.

- Pakiet klimatyczny nakłada na energetykę z jednej strony obowiązki utrzymania systemu energetycznego w odpowiednim stanie, zapewniającym bezpieczeństwo dostaw energii, ale z drugiej strony wymusza przystosowanie źródeł do nowych wymogów klimatycznych po to, żeby sprostać stawianym nam celom. Czy jesteśmy w stanie, dzięki nowym źródłom, w tym prosumenckim, znacząco zmniejszyć zapotrzebowanie na energię z sieci ? Pewnie tak, ale w odniesieniu do odbiorców komunalno-bytowych, bo w odniesieniu do przemysłu - na pewno nie. I w takich warunkach ktoś będzie  musiał ponosić koszty utrzymania systemu przesyłowego, nie tylko dystrybucyjnego, który jest w gestii grup energetycznych, czyli będą wzrastały opłaty stałe po to, żeby było z czego sfinansować utrzymanie tego systemu, bo innej możliwości de facto nie ma i tutaj konkurencyjność zaczyna się kończyć – oceniał Wiesław Piosik.

Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu ds. rozwoju PGNiG informował, że grupa zmieniła strategię i podejście do innowacji stawiając na dynamiczne działanie, a w tym  m.in. na współpracę z ARP, NFOŚiGW i PFR

- Dzisiaj bez optymalizacji procesów nie można mówić o sukcesie. Zdaję sobie sprawę, że konkurencja nie śpi, ale my się nie dajemy – przekonywał Łukasz Kroplewski, informując, że firma wykorzystuje m.in. Big Data i stosuje customizację.

- Bardzo mocno idziemy w kierunku biogazu. Sprawdzamy tę technologie i wykorzystanie biogazu w naszej sieci, a to jest 180 tys. km sieci w skali kraju. Bardzo dużo się dzieje, m.in. doprowadziliśmy do unifikacji projektów innowacyjnych w ramach grupy – informował Łukasz Kroplewski.

Małgorzata Mika-Bryska, dyrektor ds. regulacji i relacji publicznych w Veolia Energia Polska, oceniła, że grupa zebrała wystraczająco dużo doświadczeń, żeby bez żadnej wątpliwości stwierdzić, iż  mamy do czynienia z coraz szybszą transformacją tradycyjnego modelu działania w sektorze energetyki.

- Te przeobrażenia są bardzo mocno przyspieszane przez legislację, w szczególności unijną i nie tylko w obszarze energetyki, w którym największy akcent już od co najmniej 12 lat był położony na konkurencję. W związku z tym rzeczywiście mamy coraz więcej partnerów do działania, do współpracy, ale i do konkurowania sensu stricte na rynku energii elektrycznej, ciepła i również w innych segmentach, nazwijmy to, okołoenergetycznych - informowała Małgorzata Mika-Bryska.

- Do tego dochodzą regulacje związane z pakietem klimatyczno-środowiskowym i w związku z tym następuje równocześnie bardzo duża presja na zmiany, na przekształcenia. Z tego również wynika to, że musimy działać coraz szybciej, że musimy być coraz bardziej elastyczni i prezentować innowacyjne podejście, bo to, co było konkurencyjne i co mogliśmy zaoferować klientowi wczoraj, to dzisiaj już takie nie jest – wyjaśniała Małgorzata Mika-Bryska.

- Energetyka to nie jest tylko produkcja energii elektrycznej i ciepła, ale to jednocześnie duży obszar gospodarki odpadowej, o czym , w Polsce trochę mniej mówimy. Zapominamy o tym, że do 2030 roku 65 proc. odpadów musi podlegać recyklingowi. Jest to naturalny surowiec do tego, żeby go wykorzystywać energetycznie, poprzez spalanie do produkcji ciepła i energii elektrycznej. W tym kierunku jako Veolia działamy – dodawała Małgorzata Mika-Bryska.

Grzegorz Należyty, członek zarządu Siemens Sp. z o.o. ocenił, że przed polską energetyką stoją ogromne szanse, bez zmian w energetyce konwencjonalnej, czyli bez innowacji w tej branży, nie ma szans na znaczącą redukcję emisji CO2 w skali światowej.

- Wiele lat temu została podjęta strategiczna decyzja o redukcji CO2 i walce z ociepleniem klimatu. Odpowiedzią na to jest energetyka odnawialna, ale jeśli popatrzymy na efekt wdrożenia energetyki odnawialnej na świecie, to mamy bardzo prostą statystykę.  Niemcy 10 lat temu mieli 10 proc. energii elektrycznej wytwarzanej za pomocą energetyki odnawialnej. Przez ostanie 10 lat zainwestowali 200 mld euro w to, żeby zwiększyć ten poziom z 10 proc. do 30 proc. Efekt końcowy jest taki, że każdego roku poziom emisji CO2 spada o dokładnie 1 proc. – informował Grzegorz Należyty

- Wniosek jest jeden, bez zmian energetyki konwencjonalnej nie mamy szansy doprowadzić na świecie do znaczących redukcji poziomów CO2. Gdy patrzymy na firmy technologiczne, powstające start-upy to są one skoncentrowane na tym, żeby rozbudowywać i rozpowszechniać technologię wiatrową, technologię PV, magazyny energii, wszystko co związane z energetyką odnawialną. Natomiast zapominamy, ile innowacji potrzebujemy w zakresie energetyki konwencjonalnej po to, żeby rzeczywiście kontrybuować jako sektor rynkowy do znaczącej redukcji poziomu CO2. W tym jest ogromny potencjał– oceniał Grzegorz Należyty.

Zdaniem Dariusza Piotrowskiego, członka zarządu Microsoft w Polsce, współpraca z energetyką pokazuje, że w obszarze wytwarzania i przesyłu jest miejsce na efektywną optymalizację, czyli ani nie na tradycyjny ani nie na zupełnie nowy model biznesowy.

- Natomiast miejsce na nowe modele jest zdecydowanie w obszarze dystrybucji i sprzedaży. Tutaj przyszłość zaczyna być już wytyczana – mówił Dariusz Piotrowski, wskazując m.in. na sprzedaż pakietowanych usług, przez co inne sektory niż energetyka już przechodziły.

Tomasz Sikorski, wiceprezes zarządu PSE informował, że w ostatnim czasie uczestniczył w wielu dyskusjach na temat nowych modeli biznesowych w energetyce i wskazał, że w zasadzie wszystkie te dyskusje kończyły się uzgodnieniem, że nic nie robienie jest wielkim błędem, ale próby pójścia dalej oznaczały szereg pytań, na które nie znajdowano odpowiedzi.

- Dlaczego tak jest? W mojej ocenie elektroenergetyka przestała być zamkniętym segmentem. Otworzyliśmy się i zmiana przyjdzie z zewnątrz. Dlatego ta zmiana jest zmianą niepewną, zmianą, która budzi obawy, ale też zmianą, która mobilizuje do działania – ocenił Tomasz Sikorski.

Wiceprezes Tomasz Sikorski podał też co jego zdaniem będzie nośnikiem zmian, jakie przesłanki przemawiają za tym, że zmiany przyjdą z zewnątrz.

- Jedne nazywam swobodnymi i to są: technologia oraz większa aktywności odbiorców. (…) Drugie to przesłanki wymuszone – pojawiające się nadwyżki i deficyty mocy. Będzie tak, że będziemy mieli dużo taniej energii i będzie tak, że będziemy mieli deficyty w sensie takim, że będziemy musieli oszczędzać energię. I odpowiedzią na to będą inteligentne rozwiązania w naszych domach – wyjaśniał swoje stanowisko Tomasz Sikorski.

« POWRÓT
EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.