Big Data - wyzwanie dla biznesu

WNP.PL (Paulina Mroziak)
Fot. Shutterstock

Danych o potencjalnych klientach firm jest mnóstwo, jednak nie zawsze te firmy potrafią je odpowiednio przetworzyć i wykorzystać. Kluczowym dla rozwoju obszaru Big Data jest czerpanie zysku z tych zasobów – wynika z debaty „Big Data – wyzwanie dla biznesu”, która odbyła się w ramach IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Big Data to - według słowników - w skrócie duże i różnorodne zbiory danych, których analiza i interpretacja może wydawać się trudna, ale jednocześnie wartościowa, ponieważ może prowadzić do zdobycia nowej wiedzy.

GALERIA  8 ZDJĘĆ

- Identyfikując potrzeby klienta, jesteśmy w stanie odpowiednio wykorzystać dane, które posiadamy - potwierdziła Izabela Bogumił, dyrektor zarządzający sektorem telekomunikacja i media w ING Banku Śląskim SA. Jako przykład wykorzystania Big Data w instytucji bankowej podała funkcjonalności bankowości internetowej. - Jeśli klient co miesiąc robi przelew do określonego podmiotu, jesteśmy w stanie mu przypominać o tej czynności. Chcemy poprzez takie przykłady wychodzić na potrzeby klientów - tłumaczy.

Wojciech Wolny, prezes zarządu EUVIC Sp. z o.o., zaznaczył, że w różnych zbiorach danych można odnaleźć nieskończone zasoby informacji o klientach – takich, których nigdy nie zadano by w ankietach, np. czy osoba starająca się o kredyt posiada zwierzęta domowe. A bank ma dane związane z płatnościami u weterynarza czy w sklepie zoologicznym. - Klienci jednak nie chcieliby mieć świadomości, że decyzje kredytowe podejmowane są w oparciu o właśnie takie kryteria, ale tak niedługo może już być. Dane już są gromadzone, ale teraz otwierają się niezliczone możliwości ich analizowania i wykorzystania - dodaje.

Więcej danych, mniejsze koszty



- Kluczowe w obszarze Big Data jest wykorzystanie, czyli monetyzacja danych - podkreślił Piotr Prajsnar, prezes zarządu Cloud Technologies SA, firmy, która gromadzi pliki cookies i jest w stanie personalizować przekazy reklamowe. - 80 proc. naszych przychodów pochodzi z reklamy internetowej. Wiemy jak użytkownicy internetu korzystają z niego i na tej podstawie targetujemy reklamy. Wydajemy mniej środków na zakup „zmarnowanej” przestrzeni, a docieramy z precyzyjnym przekazem do potencjalnych klientów - stwierdził.

Jednak jak zaznaczył Aleksander Fafuła, manager w zespole Data Analytics w PwC, konsumenci, od których pochodzą dane wykorzystywane przez firmy, nie powinni obawiać się „inwigilacji”. - Przeliczając dane staramy się to robić „anonimowo”, traktując je jako całość, a nie jako konkretną osobę z mieniem, nazwiskiem i numerem PESEL - podkreślił.

- Przedsiębiorcy są w stanie sporo zaoszczędzić dzięki odpowiedniej analizie danych, np. o konsumentach - potwierdził Włodzimierz Dola, prezes zarządu Fundacji Inicjatyw Młodzieżowych. Podkreślił jednak, że warto wziąć pod uwagę także opinię konsumentów. - Nie wszystkim podobają się oferty, które kierują do nich firmy, banki czy sklepy. Konsumenci chcą mieć prawo do prywatności i życzyliby sobie, żeby niekiedy dane o nich były wykorzystywane w rozsądniejszy sposób niż tylko do przesyłania kolejnych ofert - dodał.

Izabela Bogumił, dyrektor zarządzający sektorem telekomunikacja i media w ING Banku Śląskim SA, przyznała, że dzięki odpowiedniej analizie danych konsumenci otrzymują spersonalizowane oferty – nie są zasypywani wielką ilością różnych ofert, ale kilkoma potencjalnie ciekawymi.

- Ważne, żeby wyważyć z jednej strony oczekiwania konsumenta, a z drugiej – interes firmy - podkreślił Włodzimierz Dola.

Jakie realne zagrożenie niesie posiadanie przez poszczególne podmioty olbrzymich baz danych, w tym tych pochodzących od użytkowników internetu? - Google raczej nie jest zainteresowany konkretnie Janem Kowalskim, jego pasjami i wyborami – raczej analizowane są dane na poziomie całych grup społecznych, a nawet narodów. Ale zagrożeniem może być wpływ Big Data na jednostkę. Jeśli surfując w internecie użytkownik będzie otrzymywał tylko te treści, z którymi się zgadza, i które go interesują to - mówiąc kolokwialnie - przestanie samodzielnie myśleć i dokonywać samodzielnych wyborów - tłumaczył Wojciech Wolny.

Przyszłość zbiorów danych



- Dziś konsumenci są trochę bezbronni w walce z Big Data, choć to w wielu przypadkach wychodzi im na dobre, ponieważ oszczędzają czas nie musząc śledzić dużej ilości ofert - przyznał Wojciech Wolny.

Jego zdaniem, Big Data ma przed sobą o wiele więcej szans na rozwój niż tylko profilowanie ofert. I tak np. wyszukiwarki internetowe - poprzez gromadzenie danych użytkowników - mogą wkrótce odebrać biznes sklepom internetowym. - Takie rozwiązanie może prowadzić do wielu patologii, ponieważ w momencie kiedy system skategoryzuje internautę jako konsumenta premium - pod względem stron, które odwiedza i transakcji, których dokonuje w internecie - może mu zaoferować produkt w znacznie wyższej cenie niż innemu klientowi. To może prowadzić do tego, że powstaną nowe algorytmy, czyli rozwiązania przeciwstawne i rozpocznie się wielka gra fikcyjnymi danymi o fikcyjnych użytkownikach - tłumaczył prezes zarządu EUVIC Sp. z o.o.

Gdzie znajdą się dane użytkowników internetu w najbliższym czasie? - Do 2020 roku 80 proc. procesów biznesowych zostanie zoptymalizowanych przy pomocy danych, najczęściej tych zewnętrznych. Firmy już od dawna gromadzą dane, ale dopiero przełom związany z rozwojem Big Data to moment, kiedy mogą je wzbogacić o dane z zewnątrz, czyli z internetu - przyznał Piotr Prajsnar.

Aleksander Fafuła zaznaczył, że PwC - analizując dane z paragonów znanych sieci handlowych - jest w stanie wyliczyć profil klientów czy ceny psychologiczne na dany produkt. 

Internet rzeczy – nowa era Big Data?



Debata została skierowana także na temat internetu rzeczy, który de facto wcale nie jest internetem „rzeczy”, lecz danych, ponieważ jest to koncepcja, wedle której maszyny i przedmioty mogą gromadzić, przetwarzać lub wymieniać czy przesyłać dane. A te „przedmioty” są coraz częściej wykorzystywane w codziennym życiu ludzi.

- Komunikacja z urządzeniami i przesyłanie danych z urządzeń do sieci wydaje się bardzo ciekawym i rozwojowym rozwiązaniem. Nasze domy w przyszłości mogą być niezwykle intuicyjne. Wyobrażam sobie, że termostat, za pomocą którego ustawiam temperaturę w domu może - mając informacje o mojej ulubionej temperaturze i godzinie powrotu do domu, którą określi dzięki połączeniu ze smartfonem - zapewnić mi idealną temperaturę powietrza - podała za przykład Izabela Bogumił z ING Banku Śląskiego.

Zdaniem Aleksandra Fafuły, managera w zespole Data Analytics w PwC, internet rzeczy to na razie bardziej inspiracja i poszukiwanie rozwiązań niż konkretne korzyści dla użytkowników, których jest potencjalnie całkiem sporo. - Trochę szkoda, że tak powoli się to rozwija - dodał.

- Wydaje się, że internet rzeczy powoli się rozwija, ale dlatego, że na razie nie widać jeszcze, o co tam konkretnie chodzi. A właśnie nie chodzi o te „rzeczy”, ale o dane. I tak na przykład lodówki czy klimatyzatory komunikujące się z producentem przesyłają dane o tym jak często są używane i w jaki sposób. To w szerszym ujęciu buduje ogromną bazę danych, która dla producentów będzie dużą przewagą konkurencyjną w przyszłości. A korzyścią dla konsumentów będą niezawodne i dostosowane do ich potrzeb urządzenia i przedmioty - tłumaczył Piotr Prajsnar, prezes zarządu Cloud Technologies SA.

Wojciech Wolny, prezes zarządu EUVIC Sp. z o.o. podał za przykład markę BMW, która od 2018 roku wprowadza rewolucję w produkcji samochodów. Każdy będzie już internetem rzeczy. Będzie połączony ze smartfonem, więc będzie można go zdalnie otworzyć, czy tez będzie wiadomo, gdzie jest zaparkowany. Ale to - jego zdaniem - są ciekawostki, a internet rzeczy może przynieść w szerszym ujęciu o wiele więcej korzyści. - Współpracuję z firmą z Cambridge, której celem jest zbudowane platformy, dzięki której miasto będzie mogło kupić płaskie zapotrzebowanie na energię. I tak Big Data i internet rzeczy przyczynią się do większej efektywności energetycznej. Liczę na jeszcze większe pole do wykorzystania tego narzędzia i na to, że przyczyni się nie tylko do celów finansowych, ale także społecznych - dodał.

« POWRÓT
EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.