EEC 2020

Pandemia nie zmieniła trendów na rynku energii elektrycznej, wręcz przyspieszyła ich urzeczywistnianie. Istotnym elementem transformacji energetycznej będzie integracja poszczególnych sektorów energetyki, a krytycznym jej elementem staje się modernizacja i rozbudowa elektroenergetycznych sieci. Dyskutowane wydzielenie aktywów węglowych do innego podmiotu powinno uwolnić potencjał inwestycyjny grup energetycznych, a kierunkiem perspektywicznym jest powiązanie energetyki gazowej i OZE - to tylko niektóre wnioski z debaty podczas XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

  • - To sieci energetyczne niskiego, średniego napięcia będą teraz krytycznym elementem naszej transformacji energetycznej - stwierdza Michał Kurtyka, minister klimatu.
  • - Paliwa alternatywne staną się za jakiś czas paliwami podstawowymi - ocenia Paweł Jan Majewski, prezes Grupy Lotos.
  • - Każdy mówi, że OZE jest nieciągłe, że wprowadza problemy do sieci, na świecie powstaje natomiast mnóstwo spółek, które te problemy rozwiązują - podkreśla Jarosław Wajer, EY.

Minister klimatu Michał Kurtyka, mówiąc o transformacji energetyki w Polsce, wskazał na trzy elementy kluczowe w tym procesie, a mianowicie: na minimalizację całościowych kosztów energetyki dla gospodarki, zapewnienie ciągłości dostaw energii i uwzględnienie nowej roli, jaką energia elektryczna będzie pełniła w systemie gospodarczym.

Michał Kurtyka, minister klimatu (mat. PTWP).

- Myśląc o transformacji energetycznej i klimatycznej, musimy mieć na uwadze całościowy koszt dla gospodarki. To nie tylko koszt źródeł, jak trochę w sposób uproszczony przywykliśmy to równanie traktować, ale - w coraz większym stopniu - sieci. To sieci energetyczne niskiego, średniego napięcia będą teraz krytycznym elementem naszej transformacji energetycznej. Analizując rozwój OZE, na przykład rozprzestrzenienie fotowoltaiki, nie możemy abstrahować od kosztów rozbudowy sieci dystrybucyjnych - zaznaczył Michał Kurtyka.

I podkreślił, że wyzwaniem jest przeobrażenie naszego systemu energetycznego, który stworzono przez ostanie 60-70 lat. - Niestety robi się on coraz bardziej przestarzały i chodzi o zbudowanie właściwie w ciągu nadchodzących 20 lat drugiego równoległego, równie dużego systemu, jak ten, który istnieje, tylko w źródłach zeroemisyjnych - uważa Michał Kurtyka. 

Uznał, że musimy postawić na technologie gwarantujące ciągłość dostaw energii dla przemysłu i odbiorców, którzy nie mogą sami sobie tego zapewnić. - Żłobki, szpitale, straż pożarna - to przykłady pierwsze z brzegu, ale oczywiste; pokazują, że ciągłość zaopatrzenia w energię elektryczną jest niezbędna i będziemy musieli ją zachować. To nie zmienia postaci rzeczy, że jednocześnie będzie postępować rewolucja wśród tych odbiorców, którzy są w stanie zaopatrzyć się w nowe technologie. Wydaje mi się, że takim wygrywającym trio będzie fotowoltaika, pompa ciepła i ładowarka do samochodu elektrycznego: takie trio będzie coraz częściej ekwipowało polskie domy - ocenił Michał Kurtyka. 

Minister podkreślił, że stoimy przed ogromną transformacja, która w ciągu najbliższych 10 lat spowoduje, że jedna na trzy MWh wyprodukowanej energii będzie pochodziła z nowych jednostek odnawialnych; zarazem rola energii elektrycznej będzie rosła.

Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki (mat. PTWP).

Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, wskazał, że - z operacyjnego punktu widzenia - największym wyzwaniem po stronie regulatora jest dystrybucja - idzie o zmianę myślenia o rynku energii elektrycznej.

- Tradycyjne spojrzenie to podążanie wytwarzania za zapotrzebowaniem. Wtedy, kiedy zaczynamy mówić o mikroźródłach, które pracują zależnie od warunków atmosferycznych, powinniśmy jednak trochę zmienić schemat myślenia. Teraz zapotrzebowanie powinno podążać za tym, co jest wytwarzane... W związku z tym mówimy o usługach elastyczności i o tym, by domykać bilanse lokalnie, aby nie przesyłać energii na bardzo duże odległości - wskazywał Rafał Gawin. 

Prezes URE odniósł się także do ewentualnego wydzielenia aktywów węglowych z grup energetycznych do odrębnego podmiotu.

- Jeśli mamy inwestować w energetykę odnawialną czy niskoemisyjną, potrzebne są środki do inwestowania. Są czy też będą one dostępne - chociażby w puli związanej z procesem transformacji; bezzwrotne, czy zwrotne, ale na preferencyjnych warunkach. Jednak warunkiem ich pozyskania jest, niestety, nieposiadanie aktywów wysokoemisyjnych. Proces wydzielenia aktywów węglowych do innego podmiotu powinien uwolnić potencjał inwestycyjny. To bardzo ważny aspekt - ocenił Rafał Gawin. 

Jerzy Kwieciński, prezes zarządu PGNiG (mat. PTWP).

- Jedną z kluczowych kwestii w Zielonym Ładzie, o które walczymy i gdzie - uważam - osiągnęliśmy sukces, jest fakt, że gaz ziemny będzie uznany jako paliwo przejściowe - mimo gaz ziemny uważa się za paliwo kopalne. Zatem inwestycje (gazowe - przyp. red.) - choć nie wszędzie i nie w takiej skali, w jakiej byśmy chcieli - będą mogły być prowadzone. Ale musimy wchodzić też w nowe technologie, w obszar OZE - stwierdził Jerzy Kwieciński, prezes zarządu PGNiG. 

Poinformował też , że działem OZE, który grupa PGNiG chce mocno rozwinąć, jest  program biometanowy. - Wspólnie z panem ministrem Kurtyką  przygotowujemy - jako polską inicjatywę - by nasz program biometanowy miał wymiar europejski, czyli żeby był tak traktowany, jak inicjatywa na rzecz wodoru czy na rzecz baterii - wyjaśnił Jerzy Kwieciński.

Zwrócił też uwagę na skalę planowanego przedsięwzięcia, zaznaczając, że teraz biometan jest spalany wyłącznie w biogazowniach, głównie w celu  produkcji energii elektrycznej.

- Na przełomie tego i przyszłego roku zamierzamy uruchomić pierwszą biometanownię (produkcję biometanu z biogazu).  A w ciągu 10 lat chcemy, by w Polsce można produkować ok. 4 mld m sześć. biometanu - ujawnił plany Jerzy Kwieciński. 

Poinformował ponadto, że do innych obszarów OZE, które interesują grupę PGNiG, należy produkcja tzw. zielonego wodoru - z wykorzystaniem procesu elektrolizy, zasilanego energią elektryczną  z OZE.  Przypomniał również, że PGNiG jest zainteresowane integracją aktywów ciepłowniczych w Polsce i przekształcaniem ich na źródła wykorzystujące gaz.

Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen (mat. PTWP)

Dr Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen, wskazał, że jeśli spojrzymy na globalny miks energetyczny w scenariuszach publikowanych przez Międzynarodową Agencję Energii, to nawet w scenariuszach najbardziej proklimatycznych gaz jest obecny w horyzoncie do 2050 roku i później.

- Widzimy gaz jako paliwo w długim horyzoncie, jako paliwo przejściowe. Jak długo natomiast będzie paliwem utrzymującym się, to zależy od technologii. Tego nie da się przewidzieć, więc uważamy, że w perspektywie długoterminowej będzie to paliwo wykorzystywane, a jego przejściowość zależy przynajmniej od wynalezienia czy zainstalowania baterii o gęstości energetycznej przewyższającej gęstość gazu, o emisyjności w pełnym cyklu mniejszej niż emisyjność gazu i o cenie mniejszej niż cena gazu - wyjaśniał Adam Czyżewski. - Uważamy też, że "kierunek gaz" w powiązaniu z OZE jest nie tylko perspektywiczny, ale i jedyny możliwy, dlatego że nie da się przestawić gospodarki globalnej, ale też europejskiej, w horyzoncie nawet do 2050 roku jakby "tylko na elektrony"... Gdzieś za tymi elektronami muszą być molekuły, zwłaszcza jeśli chodzi o transport. 

Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy Lotos (mat. PTWP).

Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy Lotos, zaznacza, że Europejski Zielony Ład dotyka także sektora paliwowego: wymagania związane z neutralnością klimatyczną do roku 2050 wpłyną także na paliwową branżę.

- Spotykamy się już w tej chwili ze spadającym popytem na paliwa płynne. To oczywiście aktualnie związane jest także z rozwojem pandemii, widać natomiast trend, który - jak myślę - w najbliższych latach będzie kontynuowany. Paliwa alternatywne staną się za jakiś czas paliwami podstawowymi - ocenił Paweł Jan Majewski.

Stwierdził, że plany PKN Orlen budowy dużego koncernu multienergetycznego jak najbardziej współgrają z tym, co się dzieje w tej chwili na świecie, a w Europie przede wszystkim.

- Musimy myśleć o rozwoju paliw alternatywnych - zarówno o LNG, jak i CNG, o paliwie gazowym, które w dalszym ciągu w miksie będzie występować. Ale największą wagę przykładamy do projektów wodorowych - wskazał Paweł Jan Majewski, oceniając, że projekty wodorowe Grupy Lotos, jak Pure H2, muszą być kontynuowane. - Wierzymy, że wodór będzie paliwem przyszłości - powiedział. 

Dawid Zieliński, prezes zarządu Columbus Energy (mat. PTWP).

Dawid Zieliński, prezes zarządu Columbus Energy, wskazał, że "chyba 10 lat temu jeden z prezesów Banku Anglii powiedział, że największą szansą biznesową naszych czasów jest właśnie neutralność energetyczna".

- Osobiście w to wierzę i kiedy startowaliśmy – cały czas można powiedzieć: z naszym start-upem – kilka lat temu, to głównym, fundamentalnym założeniem było, że w dłuższej perspektywie - niezależnie od tego, czy są dotacje, czy ich nie ma - ekonomia odnawialnych źródeł energii będzie w taki stopniu uzasadniona, iż każdy będzie tego chciał i - co jest bardzo istotne - każdego będzie na to stać - mówił Dawid Zieliński.

Dodał, że cała branża OZE czeka na wprowadzenie rozporządzeń i prawa opartego na dyrektywie Red II. - Jeśli się nie mylę, to do połowy przyszłego roku takie prawo powinno się pojawić. Myślę, że to też będzie piękną szansą dla mniejszych firm, nie tylko tych największych, by wejść w rolę agregatora magazynów energii, agregatora bilansowania energii lokalnie czy dostępu do systemu bilansowania - ocenił Dawid Zieliński.

Jarosław Wajer, partner, Lidera Doradztwa dla Sektora Energetycznego w Dziale Business Consulting EY (mat. PTWP).

Zdaniem Jarosława Wajera, partnera, Lidera Doradztwa dla Sektora Energetycznego w Dziale  Business Consulting EY, pandemia nie zmienia trendów na rynku energii elektrycznej, a wręcz je przyspiesza.

- Sektor, to jasne, idzie w stronę OZE, w stronę źródeł lokalnych rozproszonych, ale przede wszystkim źródeł o koszcie krańcowym zero, który zmienia całkowicie ekonomikę działania na tym rynku, jaka obowiązywała przez ostatnie kilkadziesiąt lat - wskazał Jarosław Wajer. 

Zaznaczając, że Unia Europejska wprowadza te megatendencje poprzez regulacje, ocenił jednak, że robi to zbyt wolno i w kilku obszarach nie dogoni Azji, która jest liderem. 

- W Europie mamy dzisiaj mnóstwo firm, które 10 lat temu nie funkcjonowały albo funkcjonowały w zupełnie innej formie. Dzisiaj są to największe firmy energetyczne w Europie (i nie tylko w Europie), a my w Polsce biegniemy za nimi; czyli to są trendy, które nas jakoś mijają i jeżeli będziemy dużo o tym dyskutowali, to tak naprawdę nie zdążymy na nie "przeskoczyć" i jakkolwiek  z nich skorzystać- ocenił Jarosław Wajer. 

Zachęcał też, jak się wydaje, do tego, żeby patrzeć na transformację, jak na szansę. - Każdy mówi, że OZE jest nieciągłe, że wprowadza problemy do sieci, ale na świecie powstaje mnóstwo spółek, które te problemy rozwiązują. Mówimy o giełdach ciągłości, o różnych nowych biznesach, na które w Polsce de facto dopiero patrzymy, oglądamy je. (...) Mikrosieci – to element znany wszędzie, a u nas wprowadzamy fotowoltaikę bez baterii, bez platform do handlu między gospodarstwami domowymi... - wskazywał Jarosław Wajer.

W tekście wykorzystane opinie z panelu "Wyzwania dla polskiego sektora energetycznego – zielona transformacja" podczas XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Debatę poprowadził Zbigniew Kozłowski, partner, adwokat, kierujący Departamentem Ochrony Środowiska i Projektów, DWF Poland.

Poniżej - zapis debaty w całości.



EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.