Covid-19 COVID-19 Nasze wydarzenia odbywają się z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa. Dowiedz się więcej

EEC 2021

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • LinkedIn
Rejestracja
Nowy Bauhaus będzie unijna próbą stworzenia unikatowego pomostu między światem sztuki i kultury, nauki i technologii, ale także i biznesu.

Koronawirus zatrzymał ludzkość na rok, zmusił społeczeństwa i gospodarki do skoncentrowania się na przetrwaniu. Programy szczepień dają nadzieję na normalność, a wraz tym wraca ubiegłoroczny pomysł, by odbudowę oprzeć na nowych fundamentach. Unijna koncepcja Nowego Bauhausu będzie się starać zmienić nasze życie,  tworząc pomost między światem sztuki i kultury z jednej strony, a światem nauki i technologii, a także biznesu. Jak? O tym porozmawiamy m.in. w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (20-22 września 2021 r.).

  • Nowy Bauhaus ma być czymś więcej niż nurtem designu. „To również gospodarka, która większy nacisk kładzie na włączenie społeczne, w której bogactwo rozkłada się równomiernie, a przestrzeń mieszkalna jest przystępna cenowo” – można przeczytać na unijnej stronie, poświęconej nowej koncepcji.
  • Nowy Bauhaus będzie odgórnym, wspieranym europejskimi funduszami sposobem na przyspieszenie zmian, które – zdaniem unijnych urzędników i ekologicznych lobbystów – zachodzą zbyt wolno.
  • – Najważniejsze, aby nie stał się awangardą, elitarną koncepcję, bo wtedy ludzie ją odrzucą. (...) Inwestycje muszą rzeczywiście zaspokajać różne potrzeby odbiorców, a więc ich twórcy powinni wcześniej wysłuchać wszystkich zainteresowanych stron – uważa Hubert Trammer z Okrągłego Stołu Nowego Europejskiego Bauhausu.

Część decydentów sądzi, że nie ma sensu „wracać” do tego, co nazwaliśmy normalnością przed pandemią, że lepiej stworzyć warunki od nowa. Politycy uznali, że skoro mają swoimi decyzjami i olbrzymimi kwotami wspierać ponowne rozpędzenie gospodarki, życia społecznego, to chcą wykorzystać okazję i przyspieszyć zachodzące w ostatnich latach zmiany, stawiając na rozwój zamiast wzrostu, wsparcie bardziej zrównoważonych mechanizmów gospodarczych, rozwiązania poprawiające jakość życia.

Ma do tego doprowadzić plan odbudowy nazwany NextGeneration EU. 

– Tak budujemy świat, w którym chcemy żyć – powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej w orędziu o stanie Unii, wygłoszonym w Parlamencie Europejskim we wrześniu ubiegłego roku, w którym opisała także założenia Nowego Bauhausu.

– Tworząc pomost między światem sztuki i kultury z jednej strony, a światem nauki i technologii z drugiej, zaangażujemy całe społeczeństwo – twierdzi Marija Gabriel, komisarz ds. innowacji, badań naukowych, kultury, edukacji i młodzieży, mówiąc o Nowym Bauhausie. (fot. mat. pras.)

Lepsze życie po pandemii

Nawiązanie do rewolucyjnego nurtu w architekturze i dizajnie, który u progu XX w. tworzył zręby nowoczesności, jest świadome. Nowy Bauhaus ma być obszarem twórczej współpracy architektów, artystów, studentów, inżynierów i projektantów, którzy mają wspólnie stworzyć nowy projekt kulturowy dla Europy.  Tworzy to też całkiem bezpośrednie implikacje dla biznesu... 

– Nowy europejski Bauhaus to projekt nadziei na znalezienie sposobu, jak lepiej żyć razem po pandemii. Chodzi w nim o to, by zrównoważony rozwój połączyć ze stylem, tak aby Europejski Zielony Ład dotarł do umysłów i domów obywateli – uważa Ursula van der Leyen.

Umysły i domy? Tak – unijna administracja od lat stara się wspierać inicjatywy, które są, a przynajmniej powinny być, proekologiczne, wspierać ochronę klimatu. Budynki odpowiadają za 40 proc. wytwarzanych w Unii Europejskiej emisji. 

– Muszą stać się oszczędniejsze pod względem surowców, tańsze w utrzymaniu i bardziej zrównoważone – powiedziała van der Leyen.

Fakt – zastosowanie organicznych materiałów do budowy oraz nowoczesnych technologii, ze sztuczną inteligencją włącznie, do zarządzania energią w budynkach może pozwolić nie tylko na obniżenie śladu węglowego, ale nawet na przekształcenie w pochłaniacz CO2.

Ale realizacyjnym problemem Nowego Bauhausu może okazać się zbyt szerokie podejście i rozpraszanie idei na projekty rozmaitej wagi. Wśród przykładów zrównoważonego działania, jakie pojawiły się już na stronie Nowego Bauhausu, jest wszystko: od miejskiego recyklingu, przez minidomy po projekty edukacyjne. 

Mniej, lepiej, piękniej

Tymczasem nowy europejski Bauhaus ma zainicjować zmianę systemową.

– Celem (…) jest opracowanie innowacyjnych ram wspierających, ułatwiających i przyspieszających transformację ekologiczną poprzez połączenie zrównoważonego rozwoju i estetyki. Tworząc pomost między światem sztuki i kultury z jednej strony, a światem nauki i technologii z drugiej, zaangażujemy całe społeczeństwo: naszych artystów, studentów, architektów, inżynierów, naszych naukowców i innowatorów – powiedziała Marija Gabriel, komisarz ds. innowacji, badań naukowych, kultury, edukacji i młodzieży (gość specjalny majowej edycji EEC Online).

Tak, to zdecydowanie „pachnie” Bauhausem: interdyscyplinarność zespołów twórców, połączenie sztuki, techniki i przemysłu, projektowanie nie tylko formy budynku, mebla czy sprzętu, ale stworzenie jej zarazem w połączeniu z funkcją, a nawet jej psychologicznym oddziaływaniem na odbiorcę. Tylko po co „nowy”, skoro idee pierwszego zdają się być na stałe wdrukowane w dzisiejszy design?

– Musimy dzisiaj zredefiniować nasze paradygmaty i sposób myślenia o potrzebach. Do tej pory one w dużej mierze opierały się na pewnego rodzaju egoizmie. Ekonomia dyktowała pośpiech. Mieliśmy działać szybciej i więcej produkować. Dzisiaj ta redefinicja sprowadza się do pewnego rodzaju redukcji potrzeb. Nie możemy już myśleć, że wszystko nam wolno, a korzystanie z zasobów naturalnych oraz nieograniczonych możliwości rozwoju jest procesem nieskończonym – wskazał Tomasz Konior, architekt i urbanista, właściciel Konior Studio, podczas debaty „Nowy europejski Bauhaus motywuje i inspiruje!”, w trakcie tegorocznego 4DD Online.

Konior przekonuje, że do niedawna obowiązywało myślenie, że innowacyjność oznacza „więcej i lepiej”, ale nastawienie na spełnianie nieograniczonych potrzeb donikąd nie prowadzi.

– Potrzebujemy zmiany podejścia do projektowania. Musimy ponownie zaprojektować wszystko –powiedział w trakcie 4DD Peter Kercher, ambasador w EIDD – Design for All Europe, nawiązując do zmian, jakie w naszym życiu, sposobie funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki wprowadziła epidemia koronawirusa. 

– Mimo wcześniejszych pandemii świat okazał się w obliczu kolejnej całkowicie źle zaprojektowany. Nie wytrzymały jej nasze mieszkania ani miasta, które w ostatnich dekadach rozwijały się pod dyktando deweloperów – ocenił Oskar Zięta, wskazując, że miasta trzeba zaprojektować od nowa, biorąc pod uwagę choćby zmiany w strukturze wiekowej społeczeństw, nowe modele transportu czy handlu. 

Niektórzy wskazują na pojawienie się („starego”) Bauhausu po epidemii grypy hiszpanki, kiedy także przez półtora roku świat chodził w maseczkach i walczył z groźnym wirusem. 

Część projektantów wskazuje na inne podobieństwo – Bauhaus stworzono po całkowitym przewartościowaniu poprzedniego modelu życia, u schyłku I wojny światowej, która całkowicie odmieniła podejście do życia i świata.

Problem w tym, że zmiany świadomości, które doprowadziły do powstania, a przede wszystkim sukcesu Bauhausu jako nurtu we wzornictwie i architekturze były wynikiem głębokiej przemiany społeczeństw, ludzkich umysłów, zniknięciem starego świata wielkich monarchii.

Nowy Bauhaus ma być odgórnym, wspieranym europejskimi funduszami sposobem na przyspieszenie zmian, które – zdaniem unijnych urzędników i ekologicznych lobbystów – zachodzą zbyt wolno.

– Nie możemy myśleć, że wszystko nam wolno, a korzystanie z zasobów naturalnych oraz nieograniczonych możliwości rozwoju jest procesem nieskończonym – uważa Tomasz Konior, architekt i urbanista, właściciel Konior Studio. (for. mat. pras.)

Drukowane domy

Na początek jest strona internetowa, na której artyści, projektanci, inżynierowie, naukowcy, przedsiębiorcy, architekci, studenci i wszystkie zainteresowane osoby mogą dzielić się przykładami inspirujących osiągnięć w ramach nowego europejskiego Bauhausu – pomysłami na to, jaki nadać mu kształt i jak powinien ewoluować, oraz opowiadać o swoich obawy i wyzwaniach. 

Jest już na niej kilkadziesiąt artykułów opisujących różnego rodzaju zrównoważone rozwiązania, np. wykorzystanie drewna w nowoczesnym budownictwie, domy drukowane w 3D, budownictwo modułowe, rewitalizację obiektów poprzemysłowych, problemy recyklingu budynków, ale także ważną rolę przydomowych ogródków oraz kwestie wielodyscyplinarnej edukacji w służbie zrównoważonego rozwoju. Mają to być treści inspirujące do dyskusji na temat miejsc, w których żyjemy i zachęcające do ich transformacji. Można zatem powiedzieć, że to faza inspiracji... 

Kolejna ma być faza realizacji, w której „wdrożonych zostanie pięć projektów służących współtworzeniu nowych, ekologicznie zrównoważonych i integracyjnych rozwiązań w wielkim stylu”. 

– To projekt dla wszystkich regionów i obszarów Europy. Promując dostępne cenowo projekty, powinien przyczynić się do poprawy spójności społecznej i rozwiązywania problemów mieszkaniowych. Jeśli chcemy, by dokoła nas następowała rzeczywista zmiana – by nasze wspólne życie stawało się piękniejsze i bardziej zrównoważone – powinniśmy pomyśleć nad tym, w jaki sposób nowy europejski Bauhaus może połączyć generację nowych pomysłów z ich zastosowaniem w konkretnych miejscach. Zastanawiamy się więc w Komisji, jak zmobilizować nasze narzędzia do wdrożenia pierwszego pakietu konkretnych działań w ramach nowego europejskiego Bauhausu –powiedziała Elisa Ferreira, komisarz ds. spójności i reform.

Włączyć i udostępnić

Trzecia będzie faza rozpowszechniania, poś­więcona krzewieniu pomysłów i koncepcji określających nowy europejski Bauhaus za pośrednictwem nowych projektów, tworzeniu sieci kontaktów i wymianie wiedzy w Europie i poza nią.

Ważne jest to, co o Nowym Bauhausie powiedział Hubert Trammer z Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki, a także architekt Okrągłego Stołu Nowego Europejskiego Bauhausu (to rodzaj specgrupy, gromadzącej 18 specjalistów z różnych dziedzin, którzy mają być ambasadorami Nowego Bauhausu). 

– Najważniejsze, aby nie stał się awangardą, elitarną koncepcję, bo wtedy ludzie ją odrzucą. Kluczem jest inkluzywność, czyli włączanie wszystkich zainteresowanych grup do rozmowy oraz słuchania różnych głosów. Nie może być tak, że inwes­tor czy architekt narzuci pozostałym, jak co ma wyglądać.
Inwestycje muszą rzeczywiście zaspokajać różne potrzeby odbiorców, a więc ich twórcy powinni wcześniej wysłuchać wszystkich zainteresowanych stron – powiedział Trammer.

Inkluzywność i dostępność tworzonych przestrzeni to ważne cechy Nowego Bauhausu. Nurt ma jednak być czymś więcej niż nurtem designu. „To również gospodarka, która większy nacisk kładzie na włączenie społeczne, w której bogactwo rozkłada się równomiernie, a przestrzeń mieszkalna jest przystępna cenowo” – można przeczytać na stronie Nowego Bauhausu. 

Najważniejszą fazą projektu będzie zatem ta trzecia, zakładająca popularyzację zrównoważonego projektowania i tworzenia zrównoważonych, przyjaznych dla środowiska i ludzi warunków do życia.

– Bez wspólnotowego zrozumienia, jak dla nas wszystkich istotna jest współodpowiedzialność w tym działaniu, te regulacje pozostaną jedynie nakazami. Dlatego trzeba stworzyć kulturę nowych nawyków. I zacząć od świadomości, a potem przejść do edukacji oraz dyskutowania o tym, co jest dobre nie tylko dla mnie, ale także dla społeczności lokalnej – radzi Konior. 

W całym projekcie to może okazać się najtrudniejsze – utrzymanie zainteresowania nim i jego prowadzenie na takim poziomie, by okazał się faktycznie twórczym, szerokim i włączającym nurtem.

Tekst pochodzi z czerwcowego wydania Magazynu Gospodarczego Nowy Przemysł.

EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.