EEC Poland

Barier nie brakuje, ale mają znikać. Kluczowa branża OZE szykuje się do nowego otwarcia

ICH - 07-05-2025
Według danych Agencji Rynku Energii w Polsce na koniec lutego 2025 moc zainstalowana elektrowni wiatrowych wynosiła 10 157,9 MW, co rok do roku oznaczało wzrost o 6,8 proc.

Lądowa energetyka wiatrowa czeka na nowe otwarcie od 2016 r. Teraz, jak się wydaje, jest już w końcu blisko tego momentu. Projekt kolejnej lokalizacyjnej liberalizacji tzw. ustawy odległościowej - po tym z 2023 r. - jest już w Sejmie. Jednak aby lądowe wiatraki mogły w miarę szybko wrócić do gry, potrzebne jest też skrócenie procedur, co również ma się stać - wynika z debaty przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

  •  Na rynek lądowej energetyki zmierza grupa R.Power postrzegana jako firma wyłącznie fotowoltaiczna. Paweł Konieczny z R.Power Development mówił, gdzie grupa planuje rozwijać farmy wiatrowe.
  • - To nie jest tak, że tylko u nas są odmowy przyłączeń, natomiast trzeba się zastanowić, jak biec szybciej, żeby nie być tą ostatnią antylopą, którą zje lew - stwierdził Piotr Świecki z BFX Energia, komentując kwestię przyłączeń do sieci.
  • PKO BP, jak poinformował Adam Burda, dyrektor w PKO BP, ma w strategii wspieranie transformacji energetycznej i jest zainteresowany finansowaniem inwestycji w wiatraki oraz ich repoweringu.
  • O wyzwaniach energetyki wiatrowej w debacie "Wiatr na lądzie"  podczas EEC 2025 dyskutowali także:  Michał Łęski z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Paweł Przybylski, prezes Onde i Magdalena Sobczyńska, Head of Asset Management Poland, TotalEnergies.

Grupa R.Power kojarzona jest przeważnie z fotowoltaiką, ale jak wyjaśnia Paweł Konieczny, członek zarządu R.Power Development, dywersyfikuje biznes także technologicznie.

-  Rzeczywiście jesteśmy cały czas jeszcze postrzegani jako firma wyłącznie solarna. Natomiast od kilku lat rozwijamy również projekty wiatrowe. Głównie planujemy je rozwijać tam, gdzie mamy duże aktywa fotowoltaiczne, w formule cable poolingu - wyjaśniał Paweł Konieczny.

Paweł Konieczny, członek zarządu R.Power Development. Fot. PTWP Paweł Konieczny, członek zarządu R.Power Development. Fot. PTWP

Sekwencyjne procedury rozwoju projektów do zmiany, spekulacja warunkami przyłączenia do ukrócenia 

Komentując problemy developmentu wiatraków, ocenił, że należałoby doprowadzić do tego, żeby ten proces nie był tak mocno sekwencyjny jak obecnie, w praktyce oznaczający, że dopiero uzyskanie jednej decyzji czy zakończenie jednego etapu prac pozwala zacząć kolejny.

- Rzeczą od wielu lat już postulowaną jest umożliwienie jednoczesnego prowadzenia postępowań środowiskowych i postępowań planistycznych - wskazał Paweł Konieczny, zwracając także uwagę, że obecnie samo zainicjowanie startu procedur planistycznych zabiera wiele miesięcy.

Z  kolei Piotr Świecki, prezes zarządu BXF Energia, komentował sprawę przyłączania OZE do sieci energetycznych.

Piotr Świecki, prezes zarządu BXF Energia. Fot. PTWP Piotr Świecki, prezes zarządu BXF Energia. Fot. PTWP

- Ubieganie się o warunki przyłączeniowe w obecnej sytuacji nie do końca jest przejrzyste, a przez to, że jest pewien deficyt tych warunków, stały się one pewnym dobrem spekulacyjnym - komentował Piotr Świecki.

Ocenił, że "intencjonalnie na rynku jest dużo graczy, którzy tak naprawdę operują jedynie tymi prawami potencjalnymi do przyłącza, a generuje to zakłócenia, spekulacje i rynek przestaje być przejrzysty".

- Mamy problemy z przyłączeniami. Te problemy są oczywiście w całej Europie. To nie jest tak, że tylko u nas są odmowy przyłączeń, natomiast trzeba się zastanowić, jak po prostu biec szybciej, żeby nie być tą ostatnią antylopą, którą zje lew, tylko jednak być tą pierwszą antylopą, która ucieknie - mówił Piotr Świecki.

Magdalena Sobczyńska, TotalEnergies: im dłużej trwa rozwój projektu, tym bardziej wzrasta cena energii z takiego projektu 

Piotr Świecki komentując zapowiedzi zmian regulacyjnych dotyczących przyłączeń do sieci, opowiedział się m.in. za rozliczeniami realizacji umowy przyłączeniowej według kamieni milowych, podkreślając, że to powinny być relacje partnerskie z operatorami sieci, oparte także na odpowiedzialności operatorów za realizację umów przyłączeniowych. 

Paweł Przybylski, prezes zarządu Onde. Fot. PTWP Paweł Przybylski, prezes zarządu Onde. Fot. PTWP

Paweł Przybylski, prezes zarządu Onde, ocenił, że nadal potrzebna jest edukacja społeczna dostarczająca rzetelnej wiedzy o energetyce wiatrowej.

Wskazał, że mimo tego, że w naszym krajobrazie pojawiło się już dużo turbin wiatrowych ("prawie 11 gigawatów mocy zainstalowanych do dzisiaj"), to nadal jest to temat, który wywołuje pewne kontrowersje. Stwierdził, że zdarzają się protesty, a czasami argumentacja związana z tymi protestami jest zupełnie niezwiązana z rzeczywistością.

- Nad tym też musimy pracować jako branża. Myślę, że dobrze, żeby było też wsparcie z administracji, że potrzebujemy energii czystej, taniej, niezawodnej i że blokowanie rozwoju lądowej energetyki wiatrowej może powodować, że nie będziemy w stanie uzyskać akceptowalnych cen energii i dla przemysłu, i dla odbiorców indywidualnych - komentował Paweł Przybylski.

Magdalena Sobczyńska, Head of Asset Management Poland, TotalEnergies. Fot. PTWP Magdalena Sobczyńska, Head of Asset Management Poland, TotalEnergies. Fot. PTWP

Magdalena Sobczyńska, Head of Asset Management Poland, TotalEnergies, wskazała, że im dłużej trwa rozwój projektu, tym bardziej wzrasta cena energii z takiego projektu, bo po prostu   zwiększa się w czasie przez wzrost kosztów developmentu.

- Im dłuższy development, tym wyższa cena energii na wyjściu. Dlatego procesy legislacyjne, uzyskiwanie pozwoleń, ale też i sposoby uzyskiwania finansowania są tak istotne - skomentowała Magdalena Sobczyńska.

Oceniła, w kontekście propagowania wiedzy o lądowej energetyce wiatrowej, że kodeks dobrych praktyk przygotowany przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) "zrobił bardzo dużo dobrej pracy". 

Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad nowymi regulacjami, PKO BP zainteresowany finansowaniem nowych wiatraków i repoweringu 

Michał Łęski, zastępca dyrektora w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, poinformował o inicjatywach legislacyjnych dotyczących na różne sposoby prowadzenia inwestycji w OZE.

Michał Łęski, zastępca dyrektora w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Fot. PTWP Michał Łęski, zastępca dyrektora w Departamencie Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Fot. PTWP

- Oczywiście jest ustawa odległościowa - od 2023 r., kiedy została przyjęta możliwość zejścia (z odległością wiatraków od domów - przyp. red.) do 700 m, już jej nie nazywam ustawą 10H. Obecnie całkowicie zdejmujemy zasadę 10H i domyślną zasadą będzie odległość 500 m. Natomiast jeżeli gmina będzie chciała przedłużyć tę odległość, to będzie mogła to zrobić - wyjaśniał Michał Łęski.

Zaznaczył, że projekt nowelizacji ustawy odległościowej jest już w Sejmie. Poinformował ponadto m.in. o pracach toczących się nad projektem nowelizacji Prawa energetycznego dotyczącej zmian zasad wydawania warunków przyłączenia do sieci i realizacji umów przyłączeniowych.

Wskazał też, że trwają prace nad zmianą ustawy offshorowej, która dokonuje także częściowej transpozycji dyrektywy RED III w zakresie tak zwanych obszarów przyspieszonego rozwoju OZE.

Adam Burda, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego - Energetyka, Paliwa, Nowe Technologie w PKO Banku Polskim (PKO BP). Fot. PTWP Adam Burda, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego - Energetyka, Paliwa, Nowe Technologie w PKO Banku Polskim (PKO BP). Fot. PTWP

Adam Burda, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego - Energetyka, Paliwa, Nowe Technologie w PKO Banku Polskim (PKO BP), wskazał, że PKO BP ma w strategii wspieranie transformacji energetycznej jako jeden z siedmiu najważniejszych filarów tej strategii. 

Podkreślił, że PKO BP szeroko finansuje energetykę, od energetyki  konwencjonalnej po OZE. 

- Bardzo mocno finansujemy projekty OZE. Prawda jest taka, że rzeczywiście w ostatnim czasie to w większości były fotowoltaiczne projekty. Tych wiatrowych było trochę mniej. Natomiast one też są. Nie jest tak, że w ogóle ich nie ma - informował Adam Burda.

Stwierdził, że bank kibicuje, aby okres planistyczny pozyskiwania wszystkich decyzji był jak najkrótszy, bo jak mówił, z doświadczenia wynika, że im bardziej proces inwestycyjny się wydłuża, tym bardziej  rośnie prawdopodobieństwo, że projekt albo będzie miał bardzo wysokie koszty, albo nawet może mieć problemy ze sfinalizowaniem.

- Trzymamy bardzo mocno kciuki, bo też byśmy chcieli, żeby regulacje jak najszybciej się zmieniły. Dlatego, że chcielibyśmy finansować nowe projekty, które ustawa (odległościowa - przyp. red.), że tak powiem, by uwolniła. Chcielibyśmy finansować także projekty repoweringu i magazyny energii - poinformował Adam Burda. 

Zważywszy m.in. na przygotowywane zmiany regulacji, pojawia się pytanie, kiedy żwawiej mogą ruszyć budowy nowych lądowych farm wiatrowych czy kiedy może się zacząć boom budowlany w tym sektorze.

- Myślę, że najwcześniej to może być 2027 r. albo mówimy w ogóle o latach bliżej 2030 r. To będzie oczywiście też zależało od tego, czy plany, które mają na celu skrócenie procesu developmentu, zostaną szybko wprowadzone w życie i deweloperzy będą to mogli przekuć na rzeczywiste prace i szybsze przygotowanie projektów gotowych do budowy - komentował Paweł Przybylski.

Zobacz relację z debaty "Wiatr na lądzie":

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon