EEC Poland

Budowlanka przez brak planowania jest skazana na wzrost cen materiałów i usług podwykonawców?

Michał Wroński - 09-05-2025
W przetargach publicznych trwa ostra walka - zdarza się, że zgłaszanych jest po kilkanaście ofert, a ceny ofert są niższe od kosztorysów inwestorskich .

- Problemem branży jest brak planowania inwestycji – tak o sektorze budowlanym mówiła Agnieszka Głowacka, wiceprezeska spółki Erbud. Jak zwróciła uwagę, przez to dochodzi do kumulacji kontraktów, czego efektem jest skok cen materiałów budowlanych i usług podwykonawców, a także brak dostępu do siły roboczej.

Na razie kumulację kontraktów i zapowiadaną przez media "górkę inwestycyjną" wielu przedstawicieli branży komentuje wzruszeniem ramionami i pytaniem o to, gdzie faktycznie ową "górkę" widać. Pojawiają się wręcz porównania do Yeti.

Brak planowania inwestycji oznacza, że potem się one kumulują

- Na razie jest coś zupełnie odwrotnego tzw. walka na śmierć i życie na przetargach publicznych, gdzie jest po kilkanaście ofert, a ceny ofert są niższe od kosztorysów inwestorskich – przyznała podczas rozmowy przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Agnieszka Głowacka, wiceprezeska spółki Erbud.

Przesuwanie "górki" w czasie nie oznacza jednak, że jej nie będzie. Oznacza natomiast, że firmy będą miały mniej czasu na zmierzenie się z ambitnymi planami zamawiających.

- Problemem branży jest brak planowania inwestycji, bo potem kumulują się one w jakimś okresie. Z tym wiąże się skok cen materiałów budowlanych, cen podwykonawców, ale również brak dostępu do siły roboczej. A jeżeli na to się nałoży odbudowa Ukrainy, to przed branżą bardzo duże wyzwanie – zwróciła uwagę Agnieszka Głowacka.

Do trzech razy sztuka? Wykonawcy pamiętają dwa spiętrzenia kłopotów

Przypomniała, że w przeszłości branża przechodziła podobne kumulacje z początkiem zeszłej dekady, kiedy powstawały inwestycje przygotowywane na Euro 2012, a później po uruchomieniu nowej perspektywy unijnej 2016-2017. W obu przypadkach konsekwencją tego były ogromne problemy, jakie spotkały wiele firm budowanych. Czy u zamawiających jest świadomość tego zagrożenia?

- W słowie tak, w planach nie – oceniała Agnieszka Głowacka. Podkreśliła zarazem, że branża budowlana w Polsce to nie tylko największe firmy, ale też masa średnich i drobnych podmiotów. Sam tylko Erbud współpracuje z co najmniej 15 tys. podwykonawców.

- Mamy stałych podwykonawców, są wśród nich firmy, które pracowały z nami 30 lat temu i pracują także teraz. Każdy generalny wykonawca zależy od podwykonawców. Od ich kondycji zależą terminowe realizacje naszych robót w stosunku do naszego zleceniodawcy – podkreśliła wiceprezeska Erbudu.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon