EEC Poland
Mariusz Caliński, prezes Fortum Marketing and Sales Polska

- Są gospodarstwa domowe, dla których nawet wydatek 200 zł to jest bardzo dużo. I tę część gospodarstw domowych zawsze powinniśmy chronić, bo to są odbiorcy wrażliwi - mówi o cenach energii Mariusz Caliński, prezes Fortum Marketing and Sales Polska.

  • - Jak spojrzymy na ostatnie dziesięć lat, to zauważymy, że ceny energii w stosunku do siły nabywczej dramatycznie spadają - uważa Mariusz Caliński, który uczestniczył w Europejskim Kongresie Gospodarczym
  • Podkreśla on, że dzisiaj wydajemy na energię w stosunku do siły nabywczej znacznie mniej, niż wydawaliśmy 10 lat temu. 
  • Ceny energii wzrosły, ale jeszcze bardziej wzrosły nasze średnie wynagrodzenia - zaznacza prezes Fortum Marketing and Sales Polska.

- Chciałbym być posłańcem dobrej nowiny, że ta liberalizacja (rynku energii - przyp. red.) rzeczywiście następuje i się rozwija. Z przykrością mogę powiedzieć, że w zasadzie przez rok niewiele się zmieniło - przyznaje w rozmowie z portalem WNP Mariusz Caliński, prezes Fortum Marketing and Sales Polska. - Cały czas niestety mamy do czynienia z regulacjami cenowymi. Ostatnio nawet był komunikat, że przedłużamy ustawę taryfową po to, żeby mrozić ceny nadal w czwartym kwartale. To niestety jest rzeczywiście saga, która trwa już od pięciu lat. Z jakiegoś powodu chcemy mrozić te ceny. A przecież przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce zużywa dwie megawatogodziny. Czyli płaci roczny rachunek 2-2,5 tys. zł, płaci około 200 zł miesięcznie. To jest bardzo mała kwota. Proszę sobie ją porównać na przykład z wydatkami na paliwo, które nie jest regulowane, a na każdej stacji mamy inną cenę - dodaje Mariusz Caliński.

"Ceny energii wzrosły, ale jeszcze bardziej wzrosły nasze średnie wynagrodzenia"

- Są gospodarstwa domowe, dla których nawet wydatek 200 zł to jest bardzo dużo. I tę część gospodarstw domowych zawsze powinniśmy chronić, bo to są odbiorcy wrażliwi - mówi Mariusz Caliński. - A przecież jak spojrzymy na ostatnie dziesięć lat, to przecież te ceny (energii - przyp. red.) w stosunku do siły nabywczej dramatycznie spadają. Dzisiaj wydajemy na energię w stosunku do siły nabywczej znacznie mniej, niż wydawaliśmy dziesięć lat temu. Ceny energii wzrosły, ale jeszcze bardziej wzrosły nasze średnie wynagrodzenia - wskazuje Mariusz Caliński.

"Jest przestrzeń do tego, aby wreszcie liberalizację rynku rozpocząć na nowo"

- Ale cały czas z jakiegoś powodu - głównie są to powody polityczne - chce się to regulować. My uważamy, że to nie ma sensu - mówi Mariusz Caliński. - Dlatego, że jeżeli regulujemy i odbiorca jest do tego przyzwyczajony, to tak naprawdę swoim zachowaniem w zasadzie nie interesuje się tą energią. Może sobie ją na przykład pobierać w godzinach, kiedy operator systemu przesyłowego ma największy problem, bo jest bardzo duże zużycie energii. I dobrze by było, aby jakaś grupa konsumentów wtedy ograniczyła pobór - podkreśla Mariusz Caliński.

Wskazuje przy tym, że jednak nie ma takiej motywacji.

- Mechanizmy rynkowe nie generują tych sygnałów cenowych, które mogłyby spowodować, że poszczególni odbiorcy, czy to biznesowi, czy też konsumenci mogliby w odpowiedni sposób reagować - mówi Mariusz Caliński. - Także ubolewam, bo gospodarstwa domowe to jest przecież bardzo duża część rynku. I nie ma już najmniejszego powodu, żeby to regulować. Jest przestrzeń do tego, aby wreszcie tę liberalizację rynku rozpocząć na nowo - ocenia Mariusz Caliński.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.