EEC Poland

Do końca dekady będziemy dźwigać się z zeszłorocznej powodzi. A kiedy będziemy gotowi na powtórkę?

Michał Wroński - 08-07-2025
Do 2030 r. trwać będzie usuwanie skutków wrześniowej powodzi i odbudowa zniszczonej infrastruktury hydrotechnicznej.

Do 2030 r. trwać będzie usuwanie skutków wrześniowej powodzi i odbudowa zniszczonych wtedy zbiorników i wałów przeciwpowodziowych na terenie południowo-zachodniej Polski. Rozwiązania mające bardziej kompleksowo zwiększyć odporność na skutki gwałtownych, wielkoskalowych opadów to dopiero perspektywa kolejnej dekady. Tymczasem natężenie tego typu zjawisk rośnie...

  • Straty w infrastrukturze wodnej spowodowane wrześniową powodzią sięgnęły około 1,3 mld zł.
  • Tylko w zeszłym roku Wody Polskie wydały na realizację ponad 200 zadań ok. 80 mln zł, w tym roku za ok. 300 mln zł z budżetu państwa wykonać mają kolejnych kilkaset zadań.
  • Całość harmonogramu jest rozpisana do 2030 roku, a to dopiero pierwszy etap (usuwania i odtwarzania). Kolejnym etapem będzie odbudowa infrastruktury hydrotechnicznej tam, gdzie została ona całkowicie zniszczona.

- Powódź z 2024 r. w części zlewni była powodzią 200-letnią, czy 500-letnią i jeśli taka powódź występuje drugi raz w ciągu 30 lat, to wiadomo, że charakterystyka przepływu się zmienia. W związku z tym musimy zacząć projektować rozwiązania pod tą charakterystykę, a nie pod to, co było wcześniej - tak podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach mówił Mateusz Balcerowicz, od wtorku (8 lipca) prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Jak wówczas zastrzegł, budowanie odporności pod te nowe realia, to dopiero trzeci etap prowadzonych przez Wody Polskie działań, a ich horyzont czasowy to kolejne 10 lat, co ma związek z konieczności zgromadzenia odpowiedniego finansowania dla tych inwestycji. Wartość rozwiązań hydrotechnicznych w infrastrukturze WP, ujętych w samym tylko Programie Redukcji Ryzyka Powodziowego w Zlewni Nysy Kłodzkiej wynosić ma, w zależności od wariantu, od 2,4 do 4 mld zł.

- A to tylko jedna zlewnia z dziewięciu, gdzie wystąpiła powódź - podkreślał Balcerowicz.

Przy okazji tamtego wystąpienia Balcerowicz podał, że straty w infrastrukturze wodnej spowodowane wrześniową powodzią sięgnęły około 1,3 mld zł. Usuwanie różnego rodzaju szkód trwa od października. Tylko w zeszłym roku PGW WP wydały na realizację ponad 200 zadań ok. 80 mln zł, w tym roku za ok. 300 mln zł z budżetu państwa wykonać mają kolejnych kilkaset zadań.

- Całość harmonogramu jest rozpisana aż do roku 2030, a to jest pierwszy etap, czyli usuwania i odtwarzania - zapowiedział Mateusz Balcerowicz. Jak dodał kolejnym etapem będzie odbudowa infrastruktury hydrotechnicznej tam, gdzie została ona całkowicie zniszczona (jak chociażby w Stroniu Śląskim, gdzie wody potoku Morawka przerwały wał ziemny przy tamie skutkiem czego doszło do zalania Stronia Śląskiego i Lądka Zdroju).

- To także są działania do roku 2030 - ocenił Balcerowicz.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon