Do końca transformacji energetycznej jeszcze daleko. "Już nie ma możliwości, żeby ją zastopować"
ICH - 23-04-2025
Transformacja energetyczna jest procesem, który w Polsce jest zaawansowany, co m.in. widać po zmianach w strukturze paliwowej energii elektrycznej, ale daleki od zakończenia i ciągle nie w pełni przewidywalny. A przy tym pojawiają się nowe wyzwania, wcześniej może niedoceniane, a mianowicie bezpieczeństwo energetyczne i zachowanie konkurencyjności gospodarki - wynika z debaty "Zielona energia, zielona gospodarka" przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
- Mariusz Kondraciuk, dyrektor branży Smart Infrastructure, Siemens Polska, ocenia że obecnie transformacja energetyczna zyskuje dwa nowe wymiary -bezpieczeństwo oraz konkurencyjności polskiej gospodarki.
- - Już nie ma możliwości, żeby zastopować transformację energetyczną, a ci, którzy będą próbowali ją zastopować na pewno znikną z rynku - uważa Gregorz Lot, prezes Taurona Polska Energia.
- Zdaniem Joanny Orłowskiej, członkini zarządu Grupy Veolia w Polsce, aby dokonać transformacji, której kierunek strategiczny jest znany trzeba jeszcze zaopiekować kilka obszarów, w tym legislację.
- - Do wydania na transformację energetyczną potrzeba około 2 bilionów zł do 2050 roku. Te pieniądze trzeba dobrze wydać, na właściwe inwestycje - podkreślił Gustaw Szarek, McKinsey & Company.
Uczestnicy debaty "Zielona energia, zielona gospodarka" przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego trwającego w Katowicach ocenili m.in. w jakim miejscu jest proces transformacji energetycznej w Polsce, wskazując też wyzwania z jakimi się wiąże i drogi prowadzące do skutecznej jej kontynuacji.
Grzegorz Kinelski, Enea: Jest równocześnie bardzo dobrze i bardzo źle
Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji, Huawei Polska, ocenił, że transformacja energetyczna "wymaga pewnej orkiestracji, szeregu różnych elementów, regulacji, inwestycji, współdziałania narodowych czempionów, ale także sektora prywatnego oraz, co jest bardzo ważne, transformacji cyfrowej".
- Jest równocześnie bardzo dobrze i bardzo źle. Na najbliższą metę, na kilka lat do przodu jest bardzo dobrze, bo jesteśmy przygotowani na te lata, wiemy jak będziemy się transformować. Ale nie wiemy co będzie w perspektywie nawet dziesięcioletniej, więc to są rzeczy jeszcze do przepracowania i do ustalenia - komentował Grzegorz Kinelski, prezes zarządu Enei.
- Mamy pewien poziom niepewności, to znaczy wyszliśmy ze strefy komfortu - komentował transformację energetyczną Grzegorz Lot, prezes Taurona Polska Energia ( Fot. PTWP)Mariusz Kondraciuk, dyrektor branży Smart Infrastructure, Siemens Polska, ocenił, że obecnie transformacja energetyczna zyskuje dwa nowe wymiary.
- O ile do niedawna mówiło się o transformacji głównie w kontekście ekologii, zielonej energii, to obecnie pojawiają się aspekty bezpieczeństwa oraz konkurencyjności polskiej gospodarki - mówił Mariusz Kondraciuk.
Wskazał, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo to kwestia szczególnie bezpieczeństwa w obszarze wytwarzania energii, a jeśli chodzi o konkurencyjność przedsiębiorstw, to kwestia odnalezienia się na europejskim rynku.
Jacek Leonkiewicz, TDJ: Ważne, żebyśmy wyciągnęli wnioski i dobrze przygotowali się na kolejne lata transformacji
- Na pewno konkurencyjność jest istotna. Wydaje mi się, że pewna żywiołowość, która była na początku procesu transformacji teraz cywilizuje się i ważne jest to, żebyśmy teraz po pierwszych latach transformacji takiej właśnie żywiołowej transformacji wyciągnęli właściwe wnioski i dobrze przygotowali się na kolejne lata - komentował Jacek Leonkiewicz, prezes zarządu TDJ.
Grzegorz Lot, prezes zarządu Taurona Polska Energia, podkreślił, że transformacja to proces, który się toczy.
- Bardzo cieszę, że wszyscy skoczyliśmy do tego procesu, biegniemy. Mamy pewien poziom niepewności, to znaczy wyszliśmy ze strefy komfortu i to jest dla mnie największa pochwała do tego momentu, w którym jesteśmy i to znaczy, że zmiana musi się zadziać - komentował Grzegorz Lot.
Ocenił, że nie ma już z możliwości, żeby transformację zastopować.
- Już nie ma możliwości, żeby ją zastopować, a ci, którzy będą próbowali ją zastopować na pewno znikną z rynku i dlatego ci, którzy są pierwsi, którzy generują tę zmianę, mają szansę na to, żeby zbudować wartość i na tym rynku się utrzymać - komentował Grzegorz Lot.
Debaty „Zielona energia, zielona gospodarka”Michał Mrożek, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego ocenił, że jeżeli transformacja to jest pewna droga, na której jesteśmy, to biorąc za miernik poziom OZE ze i cel stawiany w ramach polityki energetycznej państwa jesteśmy na poziomie zaawansowania "gdzieś w 40 proc."
Michał Mrożek, ING Bank Śląski: Wyzwaniem jest, że będziemy finansowali transformację, która jest dalej w toku jednocześnie finansując obronność
Michał Mrożek oceniając, że nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie transformacji zarazem podkreślił, że wiele już udało się zrobić i wymienił m.in. rozwój fotowoltaiki, farm wiatrowych na lądzie, „na tyle na ile można było i regulacje pozwalały”, czy inwestycje w offshore.
- Wyzwaniem jakie jest przed nami jest to, że w tym drugim etapie będziemy finansowali transformację, która jest dalej w toku jednocześnie finansując drugi strategicznie ważny projekt, jakim jest obronność. I tu pewien element konkurencyjności się pojawia, jeżeli chodzi o finansowanie - komentował Michał Mrożek.
Joanna Orłowska, członek zarządu, dyrektor finansowy Grupa Veolia w Polsce, oceniła, że aby dokonać transformacji, której kierunek strategiczny jest znany trzeba jeszcze zaopiekować kilka obszarów.
- To jest przede wszystkim obszar legislacji, bo nie wszystkie obszary, nie wszystkie zielone źródła energii są właściwie zaopiekowane tak, żeby się mogły w pełni rozwijać - m.in. wskazała Joanna Orłowska zwracając też uwagę, że zważywszy plany inwestycyjne koncernów energetycznych pojawi się konkurencja o wykonawców.
Ważne jest, żebyśmy teraz po pierwszych latach żywiołowej transformacji wyciągnęli właściwe wnioski i dobrze przygotowali się na kolejne lata - komentował Jacek Leonkiewicz, prezes zarządu TDJ (Fot. PTWP)Gustaw Szarek, Partner, Lider Praktyki Energii Elektrycznej i Gazu W Europie Środkowo-Wschodniej z McKinsey & Company w Polsce wskazał m.in., że o ile jeszcze 5 lat temu mieliśmy system energetycznych oparty w ponad 80 proc. na produkcji energii z węgla to „będziemy mieli pewnie za 10 do 15 lat mieli system oparty w 80 proc. o energię pochodzącą z niskoemisyjnych źródeł".
- Transformacja dzieje się na naszych oczach. Pewnie zależy w dużej mierze od osób tutaj na sali, na tym kongresie, czy będzie udana, czy będzie stanowić szansę dla Polski, czy raczej będzie pewną kotwicą u nogi, która spowoduje wyższe ceny energii elektrycznej i kłopoty z realizacją polityk przemysłowych - komentował Gustaw Szarek.
Wskazał, że do wydania na transformację energetyczną potrzeba około 2 bln zł do 2050 roku.
- Te pieniądze trzeba dobrze wydać, na właściwe inwestycje i dobrze zaplanować, więc ja bym też tutaj powtórzył trochę po moich przedmówcach, że to co jest potrzebne to po pierwsze jasno wyznaczona odpowiedzialność - komentował Gustaw Szarek.