EEC 2025: Donald Trump pcha Polskę i Europę ku kosmicznej niezależności
Paweł Szygulski - 26-04-2025
Unia Europejska intensyfikuje prace nad uzyskaniem technologicznej niezależności w branży kosmicznej - to jeden z wniosków, które przyniosła debata "Przemysł kosmiczny" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
- Już momencie pojawienia się pandemii COVID, gdy pociął się w ogóle łańcuch dostaw na świecie, zaawansowanej elektroniki, zaawansowanych rozwiązań, nagle okazało się, że tych europejskich rozwiązań również w przestrzeni kosmicznej jest niewiele, co pewnie bardzo mocno obudziło wojsko, ale przede wszystkim Komisję Europejską i Unie Europejską, żeby rozpocząć myślenie na temat odzyskania niezależności kosmicznej - zwrócił uwagę Grzegorz Brona, prezes firmy Creotoech Instruments, w trakcie dyskusji "Przemysł kosmiczny" na XVII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
Donald Trump potraktował Europę zimnym prysznicem
Jak dodał, drugim takim jasnym sygnałem był wybuch wojny w Ukrainie, który obudził takie myślenie bardziej od strony militarnej.
- Trzeci moment zimnego prysznica wydarzył się na początku tego roku, gdy Trump przejął władzę w Waszyngtonie, nagle okazało się, że ta niezależność, czy to na polu cywilnym, na polu kryzysowym – w takim miksie pola cywilnego i wojskowego, czy rzeczywiście typowo wojskowym jest bardzo istotna i będzie duży nacisk w najbliższej przyszłości, żeby tę niezależność odzyskać - powiedział Grzegorz Brona.
Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments (fot. PTWP)Zaznaczył, że obecnie Unia Europejska bardzo stara się podchodzić sensownie do wszelkich programów odzyskania niezależności technologicznej, w tym także w branży kosmicznej, zaś Creotech Instruments jest w o tyle dobrym położeniu, że swoimi działaniami poniekąd uprzedził bied wypadków.
- Mamy to szczęście, że od 2017 roku, gdy zaczęliśmy prace nad systemami satelitów w Creotechu, od razu zdecydowaliśmy się wyrzucić całkowicie jakiekolwiek moduły, podsystemy czy komponenty z Chin, tego w ogóle nie mamy w przeciwieństwie do wielu firm europejskich. No i druga kwestia, wyrzuciliśmy znaczną część komponentów ze Stanów Zjednoczonych, skupiliśmy się na komponentach europejskich czy kanadyjskich - oznajmił prezes firmy.
Zastrzegł przy tym, że wtedy nie działo się to jeszcze ze względu na administrację Donalda Trumpa, która w pierwszej kadencji nie wydawała się zagrażać więziom transatlantyckim.
- Natomiast wiedzieliśmy, że prędzej czy później może coś takiego nastąpić - dodał. - Praktycznie wszystkie nasze rozwiązania bazują w tej chwili na podsystemach, komponentach europejskich.
Zastrzegł jednak, że współpraca ze Stanami Zjednoczonymi jest nadal bardzo ważna. - Amerykanie stanowią największy rynek kosmiczny na świecie, z tego trzeba sobie zdawać sprawę - podsumował Grzegorz Brona.
Finansowanie branży kosmicznej nie może być już mniejsze
Jak Polska może dokładać się do budowy europejskiej suwerenności w branży kosmicznej? Wciąż sporo do zrobienia jest w kwestii lepszej koordynacji współpracy na linii biznes kosmiczny – uczelnie wyższe.
- Jeszcze raz powinniśmy – przemysł i uczelnie – siąść do dyskusji na temat tego, jak najbardziej efektywnie wykorzystać ten potencjał, który mamy, czyli zdolnych inżynierów, zdolne osoby, dzięki którym mamy dużo inwestycji, także zagranicznych, które napędzają gospodarkę. Musimy tylko znaleźć złoty środek, jak sprawić, by zdolne osoby, które są na uczelniach, albo podążały ścieżką własnego rozwoju albo zaczęły efektywnie szukać pracy w firmach sektora kosmicznego - stwierdził Paweł Wojtkiewicz, prezes i współzałożyciel Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego.
Paweł Wojtkiewicz, prezes i współzałożyciel Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego (fot. PTWP)Poza tym nieodzowne jest zadbanie o to, by branża miała zapewnione odpowiednie środki finansowe.
- Wszyscy liczymy na to, że poziom finansowania sektora kosmicznego albo utrzyma się na dotychczasowym poziomie, albo będzie większy - podsumował Wojtkiewicz.