EEC Poland

EEC 2025. Przemysł wydobywczy wciąż daje tysiące miejsc pracy. Nie czas go jeszcze skreślać

JD - 28-04-2025
Uczestnicy debaty "Przemysł wydobywczy" na XVII Europejskim Kongresie Gospodarczym

Górnictwo w Polsce to obecnie między innymi kompetencje, bezpieczeństwo i odpowiedzialność środowiskowa - wskazywali uczestnicy sesji "Przemysł wydobywczy", która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

  • Przemysł wydobywczy to nie tylko węgiel. To także wydobycie innych surowców. Powinniśmy zadbać o to, aby likwidując kopalnie węgla nie utracić jednocześnie górniczych umiejętności i kompetencji, podkreślali uczestnicy sesji "Przemysł wydobywczy", która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
  • Podczas sesji wskazywano, że górnictwo w Polsce to obecnie również kompetencje, bezpieczeństwo i odpowiedzialność środowiskowa.
  • Jak podkreślali paneliści, potrzebne jest zrównoważone podejście do transformacji i przemysłu wydobywczego, który w dalszym ciągu daje tysiące miejsc pracy i buduje odporność gospodarczą regionów.

Sławomir Krenczyk, wiceprezes Lubelskiego Węgla Bogdanka ds. rozwoju, podczas sesji "Przemysł wydobywczy", która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego, przypomniał, że spółka przyjęła ostatnio strategię rozwoju do 2030 r., z perspektywą do 2035 r. Strategia ta jest odpowiedzią na przyspieszającą transformację energetyczną oraz rosnące wymagania regulacyjne w branży.

Do 2030 r. Lubelski Węgiel Bogdanka zakłada produkcję węgla handlowego na poziomie średnio 8,2 mln ton rocznie

Do 2030 r. Lubelski Węgiel Bogdanka zakłada produkcję węgla handlowego na poziomie średnio 8,2 mln ton rocznie wobec 7,9 mln ton w 2024 r. Z kolei w latach 2031-2035 planowana produkcja ma wynieść ok. 6,6 mln ton rocznie w związku ze spodziewanym spadkiem popytu na energię elektryczną z węgla

W latach 2025-2030 sprzedaż do odbiorców spoza Grupy Enea ma zwiększyć się średnio do 2,1 mln ton rocznie, w porównaniu z 1,2 mln ton w 2024 r. A w latach 2031-2035 ma wzrosnąć do 2,4 mln ton rocznie.

Jak wskazał Sławomir Krenczyk, Grupa Lubelskiego Węgla Bogdanka  ma w planach intensyfikację sprzedaży zagranicznej, koncentrując się szczególnie na Ukrainie. Przewagą konkurencyjną LW Bogdanka na tym kierunku jest renta geograficzna.

Sławomir Krenczyk powiedział również, że jednym z filarów dywersyfikacji przychodów ma być rozwój transportu kolejowego jako niezależnej jednostki operującej w ramach grupy. Planowane jest też uruchomienie działalności w zakresie termicznego przetwarzania odpadów medycznych z uwagi na bliskie sąsiedztwo kopalni i szpitala w Łęcznej. Przewidywany jest także udział w tworzeniu strefy ekonomicznej przy kopalni.

Wiceprezes Krenczyk wskazał, że w Bogdance na liście priorytetów są: efektywność, wydajność i ekonomia - wraz z techniką wydobycia. Dzięki temu spółka osiąga najwyższy w polskim górnictwie węglowym wskaźnik wydajności 1503 tony na jednego pracownika. 

- Jednak w ogłoszonej 16 kwietnia tego roku strategii pokazujemy aspiracje, żeby zwiększyć ten wskaźnik wydajności, do parametru prawie 1800 ton na jednego pracownika - podkreślił wiceprezes Krenczyk.

Przyznał przy tym, że Bogdanka konkuruje na rynku między innymi z Polską Grupą Górniczą, która ma ten wskaźnik znacznie niższy, a jednocześnie wyższy jednostkowy koszt wydobycia.

"Nie bierzemy ani złotówki dotacji publicznych, tylko w całości funkcjonujemy według rachunku ekonomicznego"

- Pozwolę sobie podkreślić, że nie bierzemy ani złotówki dotacji publicznych, tylko w całości funkcjonujemy według rachunku ekonomicznego - mówił wiceprezes Krenczyk.

- Patrząc po rachunku czysto ekonomicznym, jesteśmy najtańszym producentem węgla. Nasze koszty są najniższe. Natomiast tak zdarza się dzisiaj na polskim rynku, że polscy producenci, nasi konkurenci, potrafią zaoferować węgiel w cenie niższej, niż jest w stanie zaoferować Bogdanka. To jest pewną trudnością i rzeczywiście wolelibyśmy, czy liczymy na to, że rynek będzie funkcjonował w taki sposób, że będziemy mieli wszyscy równe szanse, również pod tym względem - zaznaczył Sławomir Krenczyk.

Wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Adam Rozmus wskazywał, że produkcja węgla koksowego, jako głównego i szczególnie dochodowego produktu spółki, ma wzrastać. W styczniu 2026 r. produkcję węgla koksowego zakończyć ma czeska spółka OKD. Zatem JSW będzie jedynym producentem węgla koksowego w UE.

Jak zamierzamy to wykorzystać? Chcemy wykorzystać fakt posiadania kompetencji, posiadania dobrze rozeznanego złoża, możliwość łańcucha dostaw i jednego niezwykle ważnego elementu, że nie jesteśmy ograniczeni czasowo - mówił Adam Rozmus.

Węgiel koksowy jest elementem niezbędnym do prowadzenia transformacji energetycznej

Wskazał przy tym, że węgiel koksowy jest elementem niezbędnym do prowadzenia transformacji energetycznej, a przez to niezbędnym dla europejskiego przemysłu. Podkreślił, że 70 proc. stali na świecie produkowane jest w technologii wielkopiecowej z użyciem koksu i dotąd nie ma ekonomicznie uzasadnionych innych technologii wytwarzania stali.

Wiceprezes Rozmus przyznał, że JSW podlega cyklom koniunkturalnym, a ceny zarówno koksu, jak i węgla koksowego na światowych rynkach spadły. Otoczenie rynkowe jest obecnie dla spółki niekorzystne. JSW jest w trakcie realizowania Planu Strategicznej Transformacji.

- Określiliśmy priorytety, które mają tę firmę ustawić na lata funkcjonowania. Nasze działania zmierzają do tego, żeby te wahania koniunktury nie były dla nas tak drastycznie odczuwalne - wskazał Rozmus.

Wśród kluczowych elementów planu wymienił optymalizację procesów wydobywczych i budowanie świadomości załogi. - Nie wywracamy teraz stolika zwanego górnictwem, nie będziemy powodować, że będziemy wydobywać inaczej. Na pewno będziemy wydobywać lepiej i więcej - zaznaczył Rozmus.

Pytany o zagrożenie utraty przez spółkę płynności wiceprezes Rozmus przyznał, iż zarząd zdaje sobie sprawę, że taki problem może wystąpić. - Natomiast uruchamiamy szereg elementów, żeby to nie nastąpiło - zaznaczył.

Zachodzi jednak pytanie, czy Plan Strategicznej Transformacji wystarczy, żeby Jastrzębska Spółka Węglowa sobie poradziła i czy nie trzeba będzie sięgnąć do kosztów osobowych. Wiceprezes Rozmus stwierdził, że "trudno się poruszać w materii, jaką obecnie jest spółka, która jest zabetonowana w wielu aspektach, dotyczących chociażby właśnie pracowników".

- Trudno się poruszać w materii, co do której nie mamy żadnego wpływu, chociażby jak ceny, czy to węgla koksowego czy samego koksu - mówił. - Dlatego podejmujemy działania dotyczące transformacji nie tylko JSW, ale całej grupy - wskazał Adam Rozmus, przypominając, że tworzy ją oprócz spółki-matki 17 spółek, zatrudniających łącznie 32 tys. pracowników.

Wiceprezes Rozmus zauważył, że dziesięcioletnie gwarancje pracownicze obowiązują jeszcze przez siedem lat ok. 21 tys. pracowników JSW, a także pracowników spółki JSW Koks.

- Węgiel koksowy nie ma alternatywy w hutnictwie. Jeśli chcemy być poważnym partnerem w transformacji, musimy zacząć od zrozumienia, że przemysł potrzebuje stabilnych fundamentów, a nie tylko ambicji klimatycznych. Węgiel koksowy produkowany w JSW jest ważnym surowcem w łańcuchu dostaw. Bez niego nie powstaną stalowe konstrukcje, infrastruktura, ani nowoczesne instalacje energetyczne - podkreślał Adam Rozmus.

Zanim nie powstaną u nas elektrownie atomowe, to w znaczącej części właśnie węgiel będzie stabilizatorem naszego systemu energetycznego

Podczas sesji wskazywano, że górnictwo w Polsce to obecnie również kompetencje, bezpieczeństwo i odpowiedzialność środowiskowa. Potrzebne jest więc zrównoważone podejście do transformacji i przemysłu, który w dalszym ciągu daje tysiące miejsc pracy i buduje odporność gospodarczą regionów. Poza tym - zanim nie powstaną u nas elektrownie atomowe, to w znaczącej części właśnie węgiel będzie stabilizatorem naszego systemu energetycznego.

Zobacz relację z debaty "Przemysł wydobywczy":

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon