Gaz rozpycha się w polskiej energetyce. Może nawet się "zazielenić"
ICH - 12-05-2025
W Polsce rozwijana jest energetyka gazowa. W 2024 r. zostały oddane do użytku duże bloki gazowe, kolejne są w trakcie budowy, a poza tym przygotowywane są następne projekty. O motorach rozwoju energetyki gazowej w Polsce, plusach i minusach wprowadzania tej technologii rozmawiamy z Piotrem Hałoniem, liderem grupy energetycznej w Deloitte.
- W Polsce rozwija się energetyka gazowa, kolejne projekty do realizacji może wykreować dogrywkowa aukcja rynku mocy zaplanowana na lipiec 2025 r.
- Piotr Hałoń, lider grupy energetycznej w Deloitte, wskazuje, że rozwój energetyki gazowej wspiera niższa emisyjność gazu ziemnego niż węgla, a także duża elastyczność pracy jednostek gazowych, co ma znaczenie przy rosnącym udziale OZE w systemie.
- - Dekarbonizacja i zrównoważony rozwój się nie skończyły, wbrew różnym komunikatom również zza oceanu. Myślę, że nie będziemy mówić tutaj o spowolnieniu - komentuje Piotr Hałoń.
W ubiegłym roku PGE uruchomiła elektrownię gazową w Gryfinie, buduje właśnie blok gazowy w Rybniku i przymierza się do kolejnych tego typu inwestycji.
Elektrownie gazowe buduje też grupa Orlen i również myśli o kolejnych tego rodzaju inwestycjach. Budowę bloków gazowych zakładają także Enea i ZE PAK.
Gaz wygrywa z węglem mniejszą emisyjnością CO2 podczas spalania
Piotr Hałoń, lider grupy energetycznej w Deloitte, wskazuje, że rozwój energetyki gazowej wspiera niższa emisyjność gazu niż węgla, a także duża elastyczność pracy jednostek gazowych, co ma znaczenie z punktu widzenia bilansowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego przy rosnącym udziale zależnych od pogody OZE.
- Dekarbonizacja i zrównoważony rozwój się nie skończyły, wbrew różnym, w szczególności w kontekście ostatnich tygodni, komunikatom również zza oceanu. Myślę, że nie będziemy mówić tutaj o spowolnieniu. Jest też do rozwiązania kwestia elastyczności systemu elektroenergetycznego, odpowiedzi na potrzeby operatora sytemu, wsparcia go tak naprawdę - komentuje inwestycje gazowe Piotr Hałoń, z którym rozmawialiśmy przy okazji XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Wskazuje przy tym, że pytaniem jest, jak rozwój energetyki gazowej wpłynie na ceny energii elektrycznej, i zaznacza, że wszystkim będzie zależało na tym, żeby cena energii elektrycznej była jak najniższa.
Rozwijając energetykę gazową, trzeba będzie polegać na imporcie błękitnego paliwa
- Grupy energetyczne i operator będą starali się temu sprostać, ale jak merit order tak naprawdę będzie wyglądał w perspektywie pięciu, dziesięciu czy piętnastu lat, również w kontekście New Market Design, który jest w tle, to jest na pewno ciekawe zagadnienie - komentuje Piotr Hałoń.
Hurtowy rynek energii elektrycznej zorganizowany jest w taki sposób, że jednostki o niższym koszcie zmiennym mają pierwszeństwo w pracy przed jednostkami o koszcie wyższym. Reguła ta nazywa się "merit order". Pod hasłem New Market Design kryje się unijna reforma rynku energii.
Piotr Hałoń wśród plusów energetyki gazowej - poza dekarbonizacją - wymienia elastyczność, co służy budowaniu bezpieczeństwa pracy systemu elektroenergetycznego, ale zwraca też uwagę, że zwiększone zapotrzebowanie na gaz oznacza uzależnienie od dostaw zewnętrznych.
- Dobrze, że dywersyfikujemy ten kierunek, że to nie jest paliwo tylko zza Atlantyku, ale również z innych miejsc. Szczerze mówiąc, nie wykluczałbym też udziału zielonych gazów, biometanu. Mamy tu potencjał - komentuje Piotr Hałoń.