EEC Poland
Coraz częściej mówi się o chwilowej nadprodukcji energii, kiedy jest duża produkcja w źródłach odnawialnych, a jest niewielkie zapotrzebowanie na energię

Panuje opinia, że rozwój odnawialnych źródeł energii będzie oznaczał spadek cen energii. Tak może być w przypadku rynku hurtowego, odbiorcy detaliczni mogą tego nie odczuć, ponieważ rosną koszty bilansowania oraz obsługi klienta.

  • - Jest opinia, że mamy gigawaty energii za dużo, która może być wykorzystywana np. do zazielenienia ciepłownictwa - to się nie wydarzy, bo energia nadwyżkowa jest tylko chwilowo - powiedział podczas EEC 2025 dyrektor ds. rozwoju w European Energy Polska.
  • W 2024 r. ok. 27 proc. energii elektrycznej w Polsce pochodziło z OZE. Gdyby nawet było to 30-35 proc., to nie zmieniłoby radykalnie cen energii, ponieważ to nie OZE je dyktuje.
  • Cena energii w kontraktach terminowych na 2026 r. waha się nawet w granicach 415 zł za MWh. Czy tak niskie ceny przełożą na rachunki końcowe, jest skomplikowanym zagadnieniem.

Coraz częściej mówi się o chwilowej nadprodukcji energii, kiedy jest duża produkcja w źródłach odnawialnych, a jest niewielkie zapotrzebowanie na energię. Nie jest i raczej nie będzie to powszechne zjawisko.

- To, co mamy na rynku, to niedostosowanie godzinowe, zwykłe bateryjne magazyny energii sobie z tym poradzą. Nie mamy za dużo nadwyżkowej energii. Jest opinia, że mamy gigawaty energii za dużo, która może być wykorzystywana do tego, aby zazielenić ciepłownictwo - to się nie wydarzy, ponieważ nie ma tej energii w systemie. Ona jest tylko chwilowo, łatwo ją będzie przenieść na inne godziny i wypłaszczyć rynek – mówił Robert Adamczewski, dyrektor ds. rozwoju w European Energy Polska, podczas panelu "Odnawialne źródła energii", jaki odbył się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Przechodzimy od rynku sztywnego do elastycznego

Jak mówił, na szerszą skalę w ciągu 2-3 lat pojawią się magazyny energii.

Także na polskim rynku zaczęły pojawiać się ujemne ceny energii. Są one efektem tego, że nie zareagowaliśmy odpowiednio wcześnie. Przechodzimy od rynku sztywnego do elastycznego i efektem jest chwilowe zaburzenie.

- Problem ujemnych cen energii nie jest problemem podstawowym. Podstawowym problemem jest redysponowanie i marnowanie tej energii. My w 2024 redysponowaliśmy 0,7 TWh. W 2025 tylko w święta 77,5 GWh. Nie jesteśmy w ogonie Europy, w Niemczech w 2024 r. redysponowano 9,3 TWh – wyliczał Robert Adamczewski.

Nie mamy za dużo nadwyżkowej energii - mówił Robert Adamczewski. Fot. PTWP

Robimy zbyt łatwy przeskok pomiędzy ceną hurtową a klientem detalicznym

- Chyba zbyt łatwo robimy przeskok z rynku hurtowego na rynek detaliczny. Większość klientów chce mieć rachunki energii all inclusive, a żeby to mieć, trzeba zapłacić stałą cenę, która raz jest niższa od ceny rynkowej, a raz jest wyższa. Jest bardzo mało klientów, nawet biznesowych, którzy zdecydowali się na czyste rozliczanie po cenie spotowej, a dla klienta indywidualnego próbują to robić Tauron i małe startupy. Robimy zbyt łatwy przeskok pomiędzy ceną hurtową a klientem detalicznym. Klient detaliczny nie będzie miał ceny ujemnej, ponieważ potrzebne jest np. biuro obsługi klienta i potrzebne jest wysyłane billingu – przekonywał Ireneusz Kulka, dyrektor krajowy EDP w Polsce.

W 2024 r. ok. 27 proc. energii elektrycznej w Polsce pochodziło ze źródeł odnawialnych. Gdyby nawet było to 30-35 proc., to nie zmieniłoby radykalnie cen energii, ponieważ to nie OZE dyktuje wysokie ceny. W dłuższym okresie jest to jednak jedyna technologia, która powoduje, że ceny będą niskie. Oczywiście są problemy z bilansowaniem energii i kłopoty z przesuwaniem profili użycia.

Większość klientów chce mieć rachunki energii all inclusive, a żeby to mieć, trzeba zapłacić stałą cenę, która raz jest niższa od ceny rynkowej, a raz jest wyższa - przekonywał Ireneusz Kulka, dyrektor krajowy EDP w Polsce. Fot. PTWP Większość klientów chce mieć rachunki energii all inclusive, a żeby to mieć, trzeba zapłacić stałą cenę, która raz jest niższa od ceny rynkowej, a raz jest wyższa - przekonywał Ireneusz Kulka, dyrektor krajowy EDP w Polsce. Fot. PTWP

- Jeśli chcemy mieć kiedyś niskie ceny energii i nie spotkać się za 15 lat i dyskutować, dlaczego jesteśmy niekonkurencyjni wobec innych krajów, musimy zainwestować w moce wytwórcze OZE – podpowiada Ireneusz Kulka.

Efekt niskich cen energii nie będzie widoczny od razu

- Z perspektywy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE) odnawialne źródła energii obniżają ceny energii na poziomie hurtowym, ale powodują, że są potrzebne dodatkowe elementy wsparcia systemowego, np. dla źródeł konwencjonalnych, które stanowią zabezpieczenie w przypadku, gdy źródła OZE nie pracują – tłumaczył Michał Orłowski, wiceprezes Tauron Polska Energia ds. zarządzania majątkiem i rozwoju.

- Z perspektywy KSE odnawialne źródła energii obniżają ceny energii na poziomie hurtowym - wiceprezes Tauron Polska Energia. Fot. PTWP

Przypomniał opinię Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), że 1 GW zainstalowanej z lądowych farm wiatrowych, to cena energii niższa o ponad 9 zł za megawatogodzinę (MWh).

Cena energii w kontraktach terminowych na 2026 r. waha się nawet w granicach 415 zł za MWh. Czy tak niskie ceny przełożą na rachunki końcowe, jest skomplikowanym zagadnieniem. Ten efekt nie jest widoczny od razu.

- Już widzimy niższe rachunki dzięki OZE. Ceny technologii OZE spadają, podobnie będzie z magazynami energii. Inwestujemy w OZE, żeby nasze wnuki nie płaciły za bułkę po 20 zł – mówił Dawid Klimczak, Managing Director Mercer Solar z GoldenPeaks Capital.

- Już widzimy niższe rachunki dzięki OZE – mówił Dawid Klimczak, Managing Director Mercer Solar z GoldenPeaks Capital. Fot. PTWP

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.