"Jest wola polityczna i administracyjna". Będą deregulacje. Ważna deklaracja na EEC 2025
Wojciech Żurawski - 24-04-2025
- Jest wola polityczna, a także administracyjna na przeprowadzenie zmian legislacyjnych w ramach deregulacji przygotowanej przez ruch SprawdzaMy. Do rządu trafiło już 249 rozwiązań deregulacyjnych, z których rząd już rozpatrzył 173 - powiedział podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego wiceminister finansów Jurand Drop.
- W każdy piątek wieczorem sztab ruchu "SprawdzaMy" przez trzy godziny omawia propozycje deregulacyjne, które są następnie kierowane do rządu.
- Napłynęło ok. 14,5 tys. propozycji zmian z czego ponad 800 poddanych jest analizie prawnej.
- Pracodawcy mają nadzieje związane z pracą zespołu do spraw deregulacji.
- O "Deregulacji w Polsce" rozmawiali uczestnicy panelu o takiej nazwie w trakcie XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Od chwili rozpoczęcia prac przez ruch społeczny przedsiębiorców "SprawdzaMy" wpłynęło ok. 14,5 tys. propozycji dotyczących zmian przepisów.
Zgodnie z przyjętą procedurą, w każdy piątek wieczorem członkowie zespołu przez trzy godziny przedstawiali Rafałowi Brzosce postęp spraw i przygotowywali pakiety zmian, które w każdy poniedziałek rano kierowane były do resortu finansów.
Odbyło się już 9 takich roboczych spotkań, co zaowocowało przyjęciem 249 rozwiązań przesłanych rządowi. Na tę chwilę wiadomo, że 173 są w trakcie rozpoznania.
Wiceminister finansów Jurand Drop (fot. PTWP/MO)Ponad 100 propozycji deregulacyjnych zostało przyjętych przez rząd
Z tego 108 zostało pozytywnie zaakceptowanych, na 23 rząd nie wyraził zgody ze względu na ich wpływ na finanse publiczne, a 28 projektów poddanych zostanie uzgodnieniom między resortami.
- Mamy do czynienia z naprawdę masywną zmianą deregulacyjną. Wynika to z tego, że jest wola polityczna, ale także administracyjna, co oznacza, że zmiany nastąpią. Dla nas najważniejsza jest jakość i racjonalność rozwiązań, które zostaną przyjęte - powiedział wiceminister finansów Jurand Drop.
W ramach ruchu "SprawdzaMy" działa 31 zespołów, w pracę których zaangażowanych jest ok. 600 osób. Obok bieżących kontaktów z ministrem-członkiem Rady Ministrów Maciejem Berkiem, przeprowadzono liczne konsultacje z przedstawicielami związków zawodowych, a także z Radą Dialogu Społecznego.
- Do końca maja przedstawimy nasze propozycje i zakładamy, że rząd będzie miał 100 dni na przedstawienie planów wdrożenia tych rozwiązań i przygotowania projektów ustaw. Nie planujemy sytuacji, że 1 czerwca zakończymy naszą aktywność - skomentował koordynator projektu SprawdzaMy Jacek Socha, minister Skarbu Państwa w latach 2004-2005.
Jacek Socha podczas debaty w ramach EEC 2025 (fot. PTWP/MO)Pracodawcy sami sfinansowali pracę zespołów SprawdzaMy
Organizacje pracodawców dostrzegają dostrzegają wagę oddolnej inicjatywy deregulacyjnej. Ważne jest także to, że prace zespołów zostały sfinansowane z wpłat indywidualnych od firm i biznesmenów, którzy liczą na przełamanie dominacji urzędników w tworzeniu szkodliwego prawa.
- Ten ruch ma charakter społeczny, dodatkowo sami sfinansowaliśmy prace ekspertów mając nadzieję, że wiele rzeczy można lepiej zrobić. To, co robimy jest walką z krótkowzrocznością urzędniczą. Nam nie chodzi o identyfikacje złych przepisów, ale skuteczne działanie na rzecz ich zmiany - twierdzi wiceprezes Pracodawcy RP Piotr Kamiński.
Zgodnie z deklaracjami rządu część propozycji zostanie w formie ustaw skierowanych do Sejmu jeszcze w maju, a kolejne przed wakacjami.
Zobacz zapis panelu: