Klienci banków zapominają o ważnej rzeczy. Potrzebny jest zwrot
Hubert Bigdowski - 29-04-2025
- Aż 80 proc. naszych klientów trzyma środki na rachunkach bieżących. Klienta trzeba stymulować do oszczędzania, edukować w zakresie dostępnych możliwości. Trzymanie środków na rachunkach bieżących to nie jest oszczędzanie - stwierdził Szymon Midera, prezes PKO Banku Polskiego na XVII Europejskim Kongresie Gospodarczym. Sektor bankowy dał na Kongresie do zrozumienia, że oczekuje zmian regulacyjnych i redukcji ryzyka prawnego, które działają hamująco na rozwój banków, jak i całej gospodarki.
- - Mamy - jako sektor - wszelkie narzędzia ku temu, aby dobrze zdiagnozować potrzeby klientów i po partnersku je zaadresować. Nie możemy czekać, aż ktoś przyjdzie do nas z potrzebą, musimy sami wyjść klientom na przeciw. Zwłaszcza tym mniejszym - wskazuje konieczność większej "klientocentryczności" banków Szymon Midera, prezes PKO BP.
- - Kapitał jest. Problem występuje po stronie innych źródeł finansowania - dla start-upów, badań naukowych. Ryzyka w tym obszarze banki wziąć na siebie po prostu nie mogą - powiedział prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz.
- - Banki mają kapitał i płynność i będą udzielać kredytów małym i średnim przedsiębiorstwom, a ponadto mają apetyt na ryzyko, by to robić - powiedział Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium.
- Joao Bras Jorge ocenił, że w związku ze zmianami demograficznymi przedsiębiorstwa muszą zmienić modele biznesowe oparte na niskich kosztach pracy i postawić na zwiększanie wydajności, inwestycje, automatyzację i robotyzację.
- Część z prelegentów podczas debaty pt. "Sektor bankowy" zorganizowanej w ramach XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach pokusiła się także o predykcję dotyczącą poziomu stóp procentowych na koniec bieżącego roku.
Kluczowa rola banków w dostarczaniu finansowania i zwiększania poziomu inwestycji w Polsce jest niepodważalna. Sektor bankowy odpowiada bowiem za 87 proc. finansowania przedsięwzięć gospodarczych. To jednak nie wystarczy, abyśmy doświadczyli inwestycyjnego boomu. O potrzebach, zadaniach, roli, obciążeniach oraz przyszłości sektora bankowego rozmawialiśmy podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Dyskusja dotyczyła również tego, jak zwiększyć skalę inwestycji małych i średnich przedsiębiorstw i jak zachęcić je do inwestowania w Polsce.
Za nami dekada słabych inwestycji. Pobudzić je możemy tylko jako wspólnota
Brunon Bartkiewicz, prezes zarządu ING Banku Śląskiego, wskazał, że na już zakontraktowane inwestycje kapitału w sektorze z pewnością nie zabraknie, jednak aby wyjść z zapaści inwestycyjnej, w jakiej tkwimy od dekady, potrzeba zmian systemowych.
Brunon Bartkiewicz, prezes zarządu, ING Bank Śląski, fot. PTWP- To co mamy obecnie w gospodarce zakontraktowane, będzie sfinansowane. Niestety jednak mamy za sobą już dekadę niskich inwestycji. Ona nie wynika z braku kapitału. Kapitał jest. Problem występuje po stronie innych źródeł finansowania - dla start-upów, badań naukowych. Ryzyka w tym obszarze banki wziąć na siebie po prostu nie mogą - powiedział Bartkiewicz.
Zaznaczył, że do dalszego finansowania gospodarki banki są gotowe i wszelkie opinie ze strony polityków, że jest inaczej, są krzywdzące.
Wskazał też na kwestię transformacji modelu finansowego polskiej gospodarki.
- Potrzebujemy pivota (punktu zwrotnego - przyp. red.). Dotychczas nasz wzrost opierał się na kadrze pracowniczej, dobrze wykształconej, pracowitej. To się zmienia. Teraz potrzebujemy taniego finansowania. Bo czeka nas transformacja modelu finansowego - powiedział Bartkiewicz.
Zapytany o spodziewany poziom stóp procentowych na koniec 2025 roku odparł, że chciałby ruchu ze strony Rady Polityki Pieniężnej o 100 punktów bazowych w dół (czyli do poziomu 4,75 proc. w przypadku stopy referencyjnej).
Po pierwsze klient. Bank to nie tylko źródło kapitału, ale i usługi doradcze
Szymon Midera, prezes PKO Banku Polskiego, skupił się na potrzebach klientów.
- Mamy - jako sektor - wpływ, aby dobrze zdiagnozować potrzeby klientów i po partnersku te potrzeby zaadresować. Upraszczając i skracając procesy decyzyjne, jeżeli chodzi o finansowanie. Nie czekać, aż ktoś przyjdzie z potrzebą, a samemu wyjść naprzeciw. Bankowość dzisiaj jest to kompleksowa usługa doradcza dla klientów. Nie tylko największych, ale też tych mniejszych - wskazał prezes PKO BP.
Zaznaczył również istotność kwestii edukowania klientów przez banki.
- Aż 80 proc. naszych klientów trzyma środki na rachunkach bieżących. Klienta trzeba stymulować do oszczędzania, edukować w zakresie dostępnych możliwości. Trzymanie środków na rachunkach bieżących to nie jest oszczędzanie - wyjaśnił Szymon Midera.
Szymon Midera, prezes zarządu PKO Bank Polski, fot. PTWPRepolonizacja to nie renacjonalizacja. Dobrze, żeby państwo o tym pamiętało
W opinii Cezarego Kocika, prezesa mBanku, państwo powinno tak ukierunkować politykę gospodarczą, aby wspierać polskich przedsiębiorców i kapitał, a nie konkurować z kapitałem prywatnym.
- Ludzie w moim wieku pamiętają, do czego doprowadziła nas zasada nadrzędnej własności państwa. Dla przykładu; obligacje mogą sprzedawać tylko banki należące do Skarbu Państwa, a więc wolumen sprzedaży jest mniejszy, niż mógłby być. W efekcie, obligacje trafiają do obcego kapitału zamiast do polskich obywateli, którzy zyski z odsetek wydaliby w Polsce, wspierając polską gospodarkę - powiedział Cezary Kocik.
- Rozumiemy potrzeby budżetowe państwa, ale oczekujemy korekty podatku bankowego - dodał.
Prezes mBanku podkreślił, że repolonizacja nie powinna oznaczać renacjonalizacji.
- Udział Skarbu Państwa w sektorze bankowym to około 50 proc. Długofalowo nie jest to dla sektora korzystne - powiedział.
W jego opinii zasadnym wydaje się, aby na koniec 2026 roku referencyjna stopa procentowa wynosiła 4 proc.
Cezary Kocik, prezes mBanku, fot. PTWPBanki mają wysoki apetyt na ryzyko. Chcą, aby finansowanie odpowiadało na realne potrzeby
João Brás Jorge, prezes Banku Millennium, wspomniał z kolei o apetycie na ryzyko oraz potrzebach inwestycyjnych wśród firm wynikających ze zmian m.in. demograficznych.
- Banki mają kapitał i płynność i będą udzielać kredytów małym i średnim przedsiębiorstwom, a ponadto – co chcę podkreślić – mają apetyt na ryzyko, by to robić - powiedział João Brás Jorge.
Prezes Millennium zaznaczył, że w związku z wyzwaniami wynikającymi ze zmian demograficznych w polskim społeczeństwie przedsiębiorstwa muszą zmienić modele biznesowe oparte na niskich kosztach pracy i postawić na zwiększanie wydajności, inwestycje, automatyzację i robotyzację.
- Musimy zmienić sposób prowadzenia dyskusji o inwestycjach z podkreślania trudności i kosztów kredytów na to, jak wspierać inwestycje. W tym obszarze banki działają bardzo dobrze, na przykład intensywnie promują możliwość korzystania z funduszy unijnych czy udzielają kredytów krótkoterminowych podmiotom oczekującym na finansowanie z UE. Prowadzą także kampanie informacyjne dotyczące zalet i możliwości w zakresie projektów dotyczących zwiększenia wydajności czy mniejszego zużycia energii - powiedział João Brás Jorge.
João Brás Jorge, prezes Banku Millennium, fot. PTWPAstronomicznie wysokie ryzyko prawne i obciążenia podatkowe - główne zastrzeżenia sektora bankowego w Polsce
Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich, podzielił się szczegółowymi danymi statystycznymi na temat kondycji sektora bankowego.
- Mamy niestety najniższy poziom wskaźnika kredytów dla firm w relacji do PKB, wynosi zaledwie 11 proc. Bez precedensów w skali nie tylko Europy, ale i świata jest fakt, że w aktywach banków mamy więcej papierów dłużnych niż kredytów. Winnym tego stanu rzeczy jest podatek bankowy - wskazał Białek.
Jak podkreślił prezes ZBP, sektor bankowy nie chce likwidacji podatku bankowego, będąc świadomym jego istotności dla budżetu, tylko zmiany podstawy jego naliczania.
Dodał, że niski poziom inwestycji warunkuje także relatywnie niski popyt na kredyty inwestycyjne - ponad 70 proc. przedsiębiorców nie widzi bowiem potrzeby inwestowania.
Tadeusz Białek wskazał także na bardzo istotną barierę rozwoju gospodarczego, jaką jest "astronomicznie wysoki" poziom ryzyka prawnego w Polsce.
Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich, fot. PTWPBanki w zakresie finansowania gospodarki powinny pełnić także funkcje kontrolne
Wiceminister finansów Jurand Drop wskazał z kolei na nieoczywistą funkcję, jaką jego zdaniem banki powinny spełniać przy finansowaniu gospodarki.
- Owszem, duże banki odgrywają istotną rolę w kluczowych, największych inwestycjach. Ale w znacznej mierze zaangażowane są tam pieniądze publiczne. W obliczu tego dostrzegam ważniejszą funkcję, jaką banki mogłyby w procesie spełniać, mianowicie funkcję kontrolną. Mają zdecydowanie lepiej rozwinięte kompetencje do weryfikacji, czy środki są wydatkowane należycie, niż administracja publiczna - wskazał Jurand Drop.
Odniósł się także do wskazanej przez prezesa ZBP bariery w postaci ryzyka prawnego.
- Mamy pełną świadomość bardzo wysokiego ryzyka prawnego i właśnie to ryzyko chcemy znacząco ograniczyć. Chcemy działać tak, aby sektor bankowy miał więcej przestrzeni na pobudzanie popytu na kredyt dla małych i średnich przedsiębiorstw - powiedział podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.
Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, fot. PTWPEfektywna stopa opodatkowania banków w Polsce bardzo wysoka
Iwona Galbierz-Sztrauch, szefowa działu usług finansowych oraz lider ds. ESG w KPMG w Polsce, dokonała analizy obciążeń podatkowych sektora bankowego w kontekście pojawiających się w opinii publicznej pomysłów dodatkowego obciążenia banków w tym zakresie.
- Jeżeli chodzi o podatek od nadmiarowych zysków, ta dyskusja nie powinna być oderwana od innych obciążeń. Dane MFW za 2024 są natomiast jednoznaczne - efektywna stopa procentowa działających w Polsce banków to 38 proc. zysku brutto, podczas gdy średnia UE to 23 proc. To pokazuje, że nie za bardzo jest przestrzeń do kolejnego podatku - wyjaśnia ekspertka.
Dodała, powołując się przykład Hiszpanii i Włoch, które takowe obciążenia wprowadziły, że to działa destabilizująco na sektor i oddziałuje negatywnie na kapitalizację.
Iwona Galbierz-Sztrauch, partner, szefowa Działu Usług Finansowych, lider ESG, KPMG w Polsce, fot. PTWPPolski głos w Europie mało słyszalny. A nasz system finansowy tego potrzebuje
Jerzy Bombczyński, prawnik specjalizujący się w bankowości i finansach w Baker McKenzie, spojrzał na sektor bankowy jako element większego, europejskiego systemu. Stwierdził, że Europa ma regulacje, zamiast innowacji, na czym cierpi także Polska.
- Życzyłbym sobie, aby rola Polski w kształtowaniu regulacji dla sektora finansowego w Unii Europejskiej była większa. Obecnie polski głos jest mało słyszalny, a mamy jednak sporo doświadczenia jako sektor finansowy - powiedział Bombczyński.
Jerzy Bombczyński, counsel, Bankowość i Finanse, Baker McKenzie, fot. PTWPDodał, że widzi tendencję do - jak to ujął - nadprodukcji prawa zarówno na poziomie unijnym, jak i polskim.
- Regulujemy wszystko, nawet to, co regulowania nie wymaga. Aby jednak to zmienić, potrzebna jest współpraca na szczeblu wspólnotowym - podsumował ekspert.
Zobacz retransmisję całej debaty "Sektor bankowy" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach: