EEC Poland

Leszek Balcerowicz na EEC Trends: to gotowa recepta na kryzys

Katarzyna Bartman - 04-02-2025
Nie ma na świecie gospodarki odpornej na politykę – stwierdził podczas konferencji EEC Trends w Warszawie prof. Leszek Balcerowicz

Połowa banków jest w rękach państwa, a to prosta recepta na kryzys - ostrzegał były wicepremier i szef Narodowego Banku Polskiego (NBP) prof. Leszek Balcerowicz, który był gościem zakończonej 3 lutego w Warszawie konferencji EEC Trends. Dodał, że obecny rząd zamroził prywatyzację, przez m.in. będziemy rozwijać się i gonić Zachód wolniej.

  • Przez ostatnie 10 lat w Polsce następował szybki rozwój gospodarczy przy jednocześnie złej polityce gospodarczej - ocenił podczas konferencji EEC Trends w Warszawie były wicepremier i szef Narodowego Banku Polskiego (NBP) prof. Leszek Balcerowicz.
  • Zdaniem ekonomisty, przez popełnione przez rządzących krajem polityków błędy gospodarcze oraz zamrożenie prywatyzacji Polska będzie rozwijać się i gonić Zachód wolniej, niżby mogła.
  • Mamy też gigantyczny deficyt sięgający aż 6 proc. PKB. Aby go zmniejszyć, nie wystarczy ponieść podatki, ale trzeba też radykalnie ściąć rozdęte wydatki, w tym socjal na 800 plus - ocenił były wicepremier i szef NBP. 
  • EEC Trends stanowi prolog Europejskiego Kongresu Gospodarczego - najważniejszego spotkania biznesowego w tej części Europy. Tegoroczna, XVII edycja wydarzenia odbędzie się w dniach 23-25 kwietnia w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Nie ma na świecie gospodarki odpornej na politykę – stwierdził podczas konferencji EEC Trends w Warszawie, która jest prologiem do Europejskiego Kongresu Gospodarczego, były wicepremier i szef Narodowego Banku Polskiego (NBP) prof. Leszek Balcerowicz.

Prof. Balcerowicz przypomniał, że przez ostatnie dziesięć lat, w Polsce następował szybki rozwój gospodarczy przy jednocześnie złej polityce gospodarczej.

- Jak to było możliwe? – zapytał prof. Balcerowicz i dodał, że skutki złych decyzji politycznych następują z pewnym opóźnieniem i teraz będziemy zbierali ich żniwo, czyli będziemy rozwijać się i gonić Zachód wolniej, niż moglibyśmy.

Jak dodał ekonomista, łagodzenie skutków tych błędów politycznych i odroczenie ich w czasie zawdzięczamy m.in. przyjazdowi do Polski miliona Ukraińców, którzy wygenerowali 7 proc. naszego PKB.

Blokada prywatyzacji to psucie państwa. Przypominamy kraje Ameryki Łacińskiej

Zdaniem byłego szefa NBP, obecny rząd kontynuuje gospodarcze psucie państwa, poprzez m.in. kontynuację blokady prywatyzacji.
Jak przypomniał profesor, Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie, przed Turcją, pod względem udziału własności publicznej w gospodarce. - Przypominamy pod tym względem kraje Ameryki Łacińskiej - porównał prof. Balcerowicz.

Jak podkreślił profesor, spółki publiczne zarządzane przez politycznych nominatów na ogół rozwijają się i prosperują gorzej, niż te, w których właściciel jest prywatny.

Już od wielu lat w Polsce nie było żadnej prywatyzacji. Własność publiczna w gospodarce nie ma żadnego uzasadnienia – podkreślał prof. Balcerowicz.

Jak zauważył gość EEC Trends, ponad połowa banków jest w rękach Skarbu Państwa. A to jest, według ekonomisty, prosta recepta na kryzys, gdyż banki te są podatne na interwencję państwa.

Na pytanie dziennikarza portalu WNP.PL, o udział w naszej gospodarce zagranicznego kapitału, chociażby w kontekście budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), prof. Balcerowicz zapytał go, „czy na lotnisku wybudowanym za zagraniczne pieniądze źle się ląduje”? – Przecież nikt tego lotniska nie spakuje i nie wywiezie z kraju – dodał z lekką ironią ekonomista.

Ogromna dziura w budżecie. "Trzeba ograniczać rozdęte wydatki na transfery socjalne"

Gość konferencji EEC Trends, podczas swojego wystąpienia nawiązał również do gigantycznego deficytu finansów publicznych, który sięga obecnie aż 6 proc. PKB. – Obsługa naszego zadłużenia kosztuje już 100 mld zł i co będzie dalej? – dopytywał retorycznie prof. Balcerowicz.

Jego zdaniem jedynym sposobem, aby z niego wyjść, jest radykalne ograniczenie wydatków publicznych, które "są rozdęte". Chodzi głównie o świadczenia socjalne, jak np. program 800 plus, które zdaniem profesora nie spełniły swojej funkcji, nie zwiększyły dzietności w Polsce i nie dają żadnych korzyści.


Pod względem wydatków socjalnych przegoniliśmy w Europie nawet społeczeństwa skandynawskie – podał przykład profesor Balcerowicz.

Zwrócił on również uwagę na rosnącą dynamicznie płacę minimalną. przypomnijmy, że obecnie wynosi ona 4666 zł brutto miesięcznie, co daje 3510,92 zł "na rękę".

Podbijanie płacy minimalnej przez rząd, to ograniczanie konkurencyjności naszych firm i ich wzrostu. To jest dla gospodarki po prostu szkodliwe – ocenił ekonomista.

Zdaniem byłego wicepremiera i ministra finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, „dobre państwo”, to „ograniczone do niezbędnego minimum państwo”. To minimum według profesora to np. usługi publiczne, nieupolityczniony wymiar sprawiedliwości i bezpieczeństwo.

Zapytany o Unię Europejską i jej politykę m.in. klimatyczną, profesor Balcerowicz odpowiedział, że za stan gospodarek poszczególnych państw w Unii odpowiada nie polityka wspólnotowa, ale ich wewnętrzna.

Jako przykłady przywołał dynamicznie rozwijającą się Irlandię, którą nazwał „europejskim tygrysem gospodarczym”, oraz „pogrążone od 30 lat w stagnacji gospodarczej Włochy”.

- Mamy w Unii ogromne zróżnicowanie gospodarcze, wśród państw, ale żadna polityka unijna tego stanu nie wyjaśnia – uważa prof. Balcerowicz i dodał gorzko, że Polska jest liderem w łamaniu regulacji unijnych.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon