Michał Sołowow na EEC Trends: Europa i Polska to dwa inne poziomy konkurencyjności
AK/PSZ - 03-02-2025
- Słynny podatek ETS w bardzo różnym stopniu dotyka różne państwa europejskie i to wynika z miksu energetycznego, które te państwa posiadały w momencie wprowadzania tego podatku. Miał wymusić szybką dekarbonizację, także w Polsce - tak się nie stało, dlatego jesteśmy tu, gdzie jesteśmy - zaznaczył na konferencji EEC Trends Michał Sołowow, jeden z czołowych polskich przedsiębiorców, inwestorów i przemysłowców.
Zorganizowana w Warszawie konferencja EEC Trends stanowi prolog XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Michał Sołowow: Europa i Polska to dwa inne poziomy konkurencyjności
Jak podkreślił otwierając wydarzenie Wojciech Kuśpik, inicjator konferencji oraz prezes Grupy PTWP, w tym roku organizatorzy Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC - European Economic Congress) skupią się na tematyce będącej osią polskiej prezydencji w Radzie UE, czyli budowaniu konkurencyjności gospodarki w ścisłym związku z bezpieczeństwem i odpornością.
Michał Sołowow, przedsiębiorca, przemysłowiec, inwestor o konkurencyjności Unii Europejskiej.
- Europa i Polska to dwa inne poziomy konkurencyjności - stwierdził Michał Sołowow, jeden z czołowych polskich przedsiębiorców, inwestorów i przemysłowców, który wziął udział w debacie rozpoczynającej EEC Trends.
- Słynny podatek ETS w bardzo różnym stopniu dotyka różne państwa europejskie i to wynika z miksu energetycznego, które te państwa posiadały w momencie wprowadzania tego podatku. Miał wymusić szybką dekarbonizację, także w Polsce - tak się nie stało, dlatego jesteśmy tu, gdzie jesteśmy - zauważył Michał Sołowow.
Michał Sołowow na EEC Trends: Europa jest po prostu droga
- Żeby Europa była konkurencyjna, musi mieć dostęp do kapitału - tu ewidentnie przegrywamy. Mechanizmy stworzone dawno temu w USA pozwalają finansować biznesy, które są trwale nierentowne, czekając na ich sukces. Najbardziej karkołomnym przykładem jest Amazon - 18 lat bez zysku operacyjnego, a dziś wszyscy tam kupujemy - dodał Michał Sołowow.
Jak dodał, w Europie konieczne jest zapewnienie dostępu do taniej energii.
- Technologie i innowacje czy koszt siły roboczej - w każdym z tych aspektów Europa jest po prostu droga - stwierdził Michał Sołowow.
- W każdym z państw, w których działamy, sytuacja w układzie pracowniczym jest diametralnie różna. W Holandii czy Francji praktycznie nie ma możliwości zwolnienia pracownika - każda próba kończy się wizytą u psychiatry i długimi procesami. Przez to usztywnienie rynku pracowniczego nie mamy łatwości w dostosowaniu się do zmian, które są permanentne. Taka jest Europa teraz - ocenił Michał Sołowow.
Szczególna uwagę zwrócił też na wysokie koszty energii, które dusza gospodarkę.
- Od 22 miesięcy polski biznes płaci najwięcej na świecie za dostarczony do siebie prąd. Musimy to radykalnie zmienić. Inwestycje będą omijały Polskę - ten trend już się pojawił. Michelin z Olsztyna przenosi się do Rumunii, gdzie dostał kontrakt na 30 lat na dostawę prądu bezpośrednio z elektrowni atomowej. Woli zbudować od nowa fabrykę tam, niż odnawiać fabrykę w Olsztynie, która jako Stomil, jest kawałkiem polskiej historii - powiedział polski miliarder.
Jego zdaniem sporo pomóc może tu jednak postawienie na małe modułowe rektory jądrowe.
- SMR-y są chyba jednym dostępnym dziś na horyzoncie rozwiązaniem, które może w przeciągu 15 lat zmienić nasz miks energetyczny. Zainwestowaliśmy w to już siedem lat temu, gdy nikt nie wierzył, że atom wróci - podsumował Michał Sołowow, dodając, że SMR-y należy traktować w kategorii energetycznej rewolucji.