Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada na EEC regulacje promujące polskie firmy
Anna Wittenberg - 25-04-2025
Chcemy stworzyć regulacje, które będą promowały polskie firmy. Ma z nich korzystać sektor publiczny - zadeklarował wiceminister cyfryzacji Rafał Rosiński w czasie dyskusji na XVII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
- Suwerenność cyfrowa to dziś kwestia strategiczna – Polska musi zdecydować, czy chce kontrolować swoje dane i technologie, czy oddać je w ręce zagranicznych dostawców - to jeden z wniosków panelu "Centra danych" na EEC 2025 w Katowicach.
- Polska ma potencjał, by zostać regionalnym hubem centrów danych dzięki położeniu, kompetencjom IT i relatywnie niskim kosztom – ale potrzebna jest spójna strategia i wsparcie dla rodzimych firm.
- Decyzje podejmowane dziś zdefiniują przyszłość rynku danych – kluczowa będzie rola sektora publicznego, efektywność energetyczna i rozwój lokalnych rozwiązań chmurowych.
Polska stoi przed przełomowym momentem w zakresie cyfryzacji i rozwoju infrastruktury danych - nie mieli wątpliwości paneliści w czasie dyskusji "Centra danych" na EEC 2025.
Wiesław Wilk, przewodniczący związku Polska Chmura, podkreślał, że przetwarzanie kluczowych danych poza granicami kraju to realna rezygnacja z suwerenności. W jego ocenie taka decyzja to nie tylko kwestia technologiczna, ale strategiczna i polityczna. - Taka jest brutalna prawda odnośnie do przetwarzania danych - mówił i przekonywał, że przed Polską przełomowy rok, bo trzeba będzie zdecydować się, jaki model wybierze, przenosząc administrację publiczną do usług chmurowych.
Tomasz Sobol (OVH Cloud) zaznaczył, że posiadanie własnych centrów danych i mocy obliczeniowych to warunek autonomii państwa. Podał przykład Francji, która w państwowych systemach postawiła na model oparty na lokalnych dostawcach i centrach danych stworzonych specjalnie na potrzeby państwowe.
Próbuje się nam wmawiać, że jeśli dane są w chmurze, to nie ma znaczenia, gdzie są przetwarzane. To nieprawda - powiedział Wilk. Fot. PTWPPolska powinna budować pozycję regionalnego hubu?
Paneliści przedstawili szereg rekomendacji dotyczących sektora przetwarzania danych. Wiceminister w resorcie cyfryzacji Rafał Rosiński argumentował, że Polska powinna budować pozycję regionalnego centrum danych ze względu na dogodne położenie geograficzne, rozwinięty sektor IT i wysokie kompetencje cyfrowe, a także wciąż jeszcze konkurencyjne koszty pracy.
Max Dropiński z grupy Atlas Ward podkreślał znaczenie rozwoju całego ekosystemu gospodarczego wokół centrów danych – od AI po usługi wspierające. Według przytaczanych przez niego szacunków może to wygenerować nawet 100 tys. miejsc pracy w Polsce.
Zwrócił też uwagę, by przy samej budowie nowych centrów angażować firmy z polskim kapitałem. To także pomoże w budowaniu ekosystemu. Dropiński zaapelował również o przygotowanie spójnej strategii dla Polski, która pozwoliłaby zoptymalizować lokalizację różnych usług, np. same centra dane budować tam, gdzie ich chłodzenie będzie tańsze.
Dropiński zaapelował o przygotowanie spójnej strategii inwestycyjnej dla Polski. Fot. PTWPDroga energia zmusza do innowacyjnych projektów
Marek Magryś (ACK Cyfronet AGH) wskazywał jednak, że centra danych wymagają coraz więcej energii.
Dla niektórych krajów to już jest duża bariera. Irlandia zapowiedziała, że zatrzyma wszystkie projekty inwestycyjne w centra danych, bo nie mają już energii. 30 proc. z niej produkowanej w Irlandii jest obecnie konsumowane przez centra danych.
Dyrektor Cyfronetu AGH przekonywał jednak, że Polska może zyskać przewagę, stając się liderem w efektywności energetycznej centrów danych. - Możemy wykorzystać specyfikę rynku europejskiego, żeby pokazać reszcie świata, jak robić centra danych sprytniej i w efekcie z jednej strony obniżać cenę tych usług, które świadczymy, a z drugiej dbać o środowisko - przekonywał.
Magryś: To, co w Europie jest powszechne, czyli odzyskiwanie energii cieplnej z centrów danych, dla naszych kolegów za oceanem wciąż jest czymś bardzo egzotycznym. Fot. PTWPIgnacy Święcicki z Polskiego Insytutu Ekonomicznego zastanawiał się jednak, czy nie warto inwestować również w moce obliczeniowe zlokalizowane w innych krajach UE. Choćby w krajach nordyckich, gdzie znacznie tańsze jest ich chłodzenie.
Aby była podaż, potrzebny jest popyt na centra danych
Zdaniem panelistów rozwój usług w zakresie przetwarzania danych będzie możliwy, o ile w Polsce uda się wytworzyć na niego popyt wewnętrzny. Dziś adopcja chmury w sektorze publicznym nie jest jeszcze powszechna – co zdaniem Wiesława Wilka jest wielką szansą, ale i zagrożeniem. To od decyzji państwowych zależy, czy rynek zostanie zagospodarowany przez polskich dostawców, czy oddany zagranicznym graczom.
Paneliści sugerowali, że Polska powinna wdrażać regulacje preferujące krajowe firmy, szczególnie w sektorze publicznym. Takie działania zapowiedział wiceminister Rosiński.
Chcemy stworzyć regulacje, które będą promowały polskie firmy. Ma z nich korzystać sektor publiczny - zaznaczył.
Rafał Rosiński zwrócił uwagę, że do końca kadencji powinien zakończyć się projekt budowy Krajowego Centrum Przetwarzania Danych, które ma być gwarantem bezpieczeństwa dla sektora publicznego.
Rosiński: Chcemy stworzyć regulacje, które będą promowały polskie firmy. Fot. PTWPMagryś zwrócił uwagę, że młodzi ludzie często zbyt łatwo uznają dominację Big Techów za niepodważalną. Tymczasem Polska może być krajem, w którym powstają innowacyjne modele – o ile będzie odpowiednia edukacja i wsparcie.