Nie wieje i nie świeci? Ciepłownictwo może wspierać system elektroenergetyczny
Jerzy Dudała - 11-05-2025
- Ciepłownictwo jest sektorem lokalnym, a więc musimy wykorzystać lokalne zasoby typu geotermia czy biomasa - mówi portalowi WNP.PL Piotr Górnik, prezes Fortum Power and Heat Polska.
- Piotr Górnik wskazuje, że ciepłownictwo może być źródłem skojarzonego wytwarzania energii elektrycznej, które będzie wspierało system elektroenergetyczny w tych okresach, kiedy nie wieje wiatr i nie świeci słońce.
- Jego zdaniem należy doprowadzić do tego, że elastyczność funkcjonowania ciepłownictwa radykalnie się zwiększy.
- Mówię tu o elastyczności regulacyjnej, o ustalaniu taryf - zaznacza Piotr Górnik, który uczestniczył w Europejskim Kongresie Gospodarczym.
- Przede wszystkim ciepłownictwo jest sektorem lokalnym, a więc musimy wykorzystać te lokalne zasoby typu geotermia czy biomasa - apeluje w rozmowie z WNP Piotr Górnik, prezes Fortum Power and Heat Polska. - To musi być biomasa, która spełnia kryteria zrównoważonego rozwoju. Czyli jest między innymi również lokalna. To muszą być też paliwa pochodzące z odpadów. Natomiast na pewno elektryfikacja ciepłownictwa jest takim docelowym modelem, który pozwoli nam dostarczać naszym klientom tanie i zielone ciepło. To musi wyglądać tak, że to się będzie odbywało w dłuższej perspektywie czasowej. Na dzisiaj elektryfikacja może się odbyć z tych nadwyżek produkcji zielonej energii. Ale tylko zielonej, bo byłoby trochę bez sensu, gdybyśmy elektryfikowali ciepłownictwo w oparciu o energię elektryczną wyprodukowaną z węgla. Chyba nie o to nam chodzi - dodaje Piotr Górnik.
Ciepłownictwo może wspierać system elektroenergetyczny
- Natomiast na pewno ciepłownictwo może wspierać system elektroenergetyczny w momentach nadprodukcji zależnej od pogody energii elektrycznej - mówi Piotr Górnik. - Może to wykorzystywać w kotłach elektrodowych, ale akumulując na czas, kiedy zapotrzebowanie na ciepło będzie wystarczająco duże, bo nie zawsze się to pokrywa. I druga rzecz, o której nie powinniśmy zapominać: ciepłownictwo może być źródłem skojarzonego wytwarzania energii elektrycznej, które będzie wspierało system elektroenergetyczny w tych okresach, kiedy nie wieje wiatr i nie świeci słońce. Musimy wypełnić ten basen elektryfikacji zieloną energią, jeżeli mówimy o elektryfikacji ciepłownictwa. Dzisiaj jej nie ma - podkreśla Piotr Górnik.
Wskazuje przy tym, że ta niewielka część energii do wykorzystania przez ciepłownictwo jest nadal droga.
Zatem to jest pierwszy element, który musimy zrobić - ocenia Piotr Górnik. - Umożliwić regulacyjnie po pierwsze podłączanie kotłów elektrodowych do sieci elektroenergetycznej. A po drugie udostępnić tę nadmiarową energię elektryczną w sposób, który będzie efektywny. Czyli będzie preferował - zamiast wyłączania wiatraków czy paneli - zużycie tej nadmiarowej energii elektrycznej w kotłach elektrodowych, zmagazynowanie w akumulatorach ciepła i dostarczenie klientom wtedy, kiedy oni tego potrzebują - podkreśla Piotr Górnik.
"Musimy doprowadzić do tego, że elastyczność funkcjonowania ciepłownictwa radykalnie się zwiększy"
- Jeżeli mówimy o energii elektrycznej, o elektryfikacji, to rynek energii elektrycznej bilansuje się w każdej sekundzie - mówi Piotr Górnik. - Natomiast handluje się co godzinę. My mamy taryfę ustalaną na rok. Zatem musimy doprowadzić do tego, że elastyczność funkcjonowania ciepłownictwa radykalnie się zwiększy. Mówię tu o elastyczności regulacyjnej, o ustalaniu taryf. Mówię również o elastyczności technicznej. Czyli wracamy do tego, żeby wykorzystać te zasoby lokalne i spożytkować najpierw to, co mamy lokalnie - zaznacza Piotr Górnik.