EEC Poland
Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną” precyzyjnie kreśli sytuacje w 39 powiatach (zdjęcie ilustracyjne)

Jak dalece wrażliwe na procesy transformacji energetycznej są regiony górnicze w Polsce? To zależy od regionu. Sytuacja powiatów w kilku województwach w kwestii społecznych i gospodarczych skutków tej wielkiej zmiany jest diametralnie różna: od minimalnego wpływu po efekty dość dramatycznej natury - wynika z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

  • Najbardziej narażone na społeczne i gospodarcze skutki transformacji energetycznej wśród regionów górniczych są powiaty ząbkowicki (województwo dolnośląskie), pajęczański (woj. łódzkie) i wałbrzyski (woj. dolnośląskie).
  • Najmniej skutki tego procesu odczuwać mogą powiaty śląskie - miasta Katowice, miasto Gliwice oraz miasto Tychy.
  • Z prawie 4 mld euro, które zostaną wyasygnowane z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji dla Polski, blisko 2,2 mld euro trafi do województwa śląskiego.
  • Polski Instytut Ekonomiczny zaprezentował raport wraz z Portalem Samorządowym w Europejskim Centrum Kongresowym w Katowicach. Już 23-25 kwietnia w tym obiekcie odbędzie się Europejski Kongres Gospodarczy, którego ważną częścią będa debaty o transformacji energetycznej Polski.

Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną” (autorzy: Wojciech Żelisko i Szymon Ogórek) bardzo szczegółowo dowodzi, że w kwestii wpływu transformacji energetycznej i zamykania kopalń czy ograniczania wydobycia na sytuację górniczych regionów w Polsce nie ma jednej prawdy.

A że analitycy – w przeciwieństwie do polityków – wolą jednak konkret niż nierzadkie, uspokajające lub panikarskie ogólniki, to w raporcie znajdziemy rozbicie problemu na części składowe – czyli 39 powiatów w województwach śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim i lubelskim.        

Wpływ energetycznej transformacji i zanikania górnictwa - w powiatowej wersji  

Ze źródłowego wręcz opracowania - uważna lektura przez administrację państwową i samorządową nadzwyczaj wskazana - dowiemy się, że brzegowe różnice są diametralne (z całą gamą efektów pomiędzy).

Najbardziej narażone na społeczne i gospodarcze skutki transformacji energetycznej są powiaty ząbkowicki (woj. dolnośląskie), pajęczański (woj. łódzkie) i wałbrzyski (woj. dolnośląskie), a najmniej -  miasto Katowice, miasto Gliwice oraz miasto Tychy.

Te znaczne różnice są pochodną wielu przesłanek, czyli – znowu – wielu silnych odmienności. Oto na przykład w omawianych powiatach stopa bezrobocia rejestrowanego zawiera się w przedziale 1-11,7 proc. (dane z 2023 r.), udział zatrudnienia w górnictwie w stosunku do zatrudnienia całkowitego to 0,04-18,6 proc. (maj 2024 r.), a średnie roczne tempo wzrostu PKB w tychże powiatach w latach 2013-2022 sięgało od 0,3 do 3,8 proc.

Powiaty najmocniej podatne na postępujące w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego procesy - jak precyzują autorzy raportu - „charakteryzują się negatywnymi wskaźnikami w ramach gospodarki (niski poziom i tempo wzrostu PKB, słaba kondycja przedsiębiorstw), rynku pracy (niskie wynagrodzenia) oraz kapitału ludzkiego (niski współczynnik skolaryzacji). Problematyczne są także stosunkowo wysokie stopa bezrobocia oraz udział beneficjentów pomocy społecznej w ludności tych powiatów ogółem”.

Wskaźnik wrażliwości regionów górniczych Wojciech Żelisko i Szymon Ogórek skonstruowali na fundamencie pięciu – jak to nazywają – filarów: stan gospodarki i rynku pracy, kapitał ludzki, zagrożenie odejściem od węgla oraz środowisko.  

Zbiorcze wnioski z raportu ilustruje poniższa tabela. Przy czym wspomniany współczynnik wrażliwości regionów górniczych w opracowania PIE sporządzono w dwóch postaciach. W pierwszym wariancie każdy z filarów ma taką samą wagę, w drugim zaś autorzy subiektywnie przyjęli, że filary gospodarka, rynek pracy oraz kapitał ludzki otrzymały wagi 0,25, zagrożenie odejście od węgla – 0,15, a środowisko – wagę 0,1. Przy czym im wyższy poziom ogólnego wskaźnika, tym oddziaływanie silniejsze.  

Tabela: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną” Tabela: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną”

Napływ funduszy, czyli próba uśmierzania społecznych i gospodarczych skutków malejącej roli górnictwa

Z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST), którego pomysł – przypomnijmy – narodził się kiedyś podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, na uśmierzenie skutków odchodzenia od wydobycia węgla w regionach górniczych Polska otrzymać ma 20 proc. pieniędzy z ogólnej puli 19,2 mld euro. Sporo…

Ale „w przeliczeniu na mieszkańca środki otrzymane przez Polskę (95 euro na 1 mieszkańca) są ponad dwukrotnie wyższe od średniej unijnej, choć niższe niż te otrzymane przez np. Rumunię (102 euro na 1 mieszkańca)” – wskazują autorzy raportu PIE.

W lutym 2025 r. Konrad Wojnarowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, potwierdził, że z prawie 4 mld euro z FST blisko 2,2 mld euro trafi do województwa śląskiego.

Notabene publiczne wsparcie finansowe dla naszych kopalń węgla kamiennego będzie nas niemało kosztować: w projekcie aktualizacji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (październik 2024 r.) to w latach w latach 2022-2049 137 mld zł.

Infografika: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną” Infografika: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną”

Obawy o likwidację miejsc pracy nieustannie budzą niepokoje i protesty

Problem coraz mniejszego wydobycia i zamykania kopalni niewątpliwe będzie postępował, choć o tempie i skali – w świetle zmian geopolitycznych, realnych postępów w rozwoju OZE i rzeczywistego terminu otwarcia elektrowni atomowej – trudno dziś ostatecznie przesądzić.       

- W 2023 roku planowano wydobycie 22 mln ton przez Polską Grupę Górniczą w 2024 roku. Tymczasem wiosną 2024 roku okazało się, że zbyt zmniejszy się w przypadku PGG aż o 5 mln ton węgla. Zatem rzeczywiście można mówić o przyspieszeniu odchodzenia od węgla. Niemniej w perspektywie lat 2030-2035 (…) trzeba jednoznacznie powiedzieć, że węgiel będzie konieczny do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego - ocenia Leszek Pietraszek, wicemarszałek województwa śląskiego, były prezes Polskiej Grupy Górniczej.

W sposób przesądzający można oczywiście mówić o przeszłości. „W ostatniej dekadzie (styczeń 2015 r. – wrzesień 2024 r.) wydobycie węgla kamiennego zmalało (w Polsce) o 39 proc., brunatnego o 36 proc., a zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego zmniejszyło się (odpowiednio) o 27 proc.” - przypomina się w raporcie „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną”.

Infografika: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną” Infografika: raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną”

Sprawne i efektywne asygnowanie, a zwłaszcza właściwe wydawanie środków na niwelowanie reperkusji zamykania kopalń lub ograniczenia wydobycia jest tym ważniejsze, że schyłkowa przyszłość węglowego górnictwa ustawicznie roznieca niepokoje górników i ich rodzin. Czytamy oto w raporcie PIE o 69-procentowym udziale miesięcy, w których doszło do protestów sektora górnictwa węgla kamiennego i brunatnego, w okresie styczeń 2014 r. – listopad 2024 r.

Przykłady pierwsze z brzegu z ostatniego czasu? W styczniu tego roku górnicy ze związku zawodowego Przeróbka w Lubelskim Węglu Bogdanka zdecydowali się na protest głodowy (jak się okazało – na szczęście krótki), a świadkami manifestacji związkowców w stolicy w „obronie górnictwa” byliśmy połowie roku 2024 i styczniu tego roku. 

To oczywiście tylko kilka sygnałów z metodycznego i obszernego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną”.

Zainteresowanym warto polecić systematyczną lekturę tego kompendium - np. rozdział „Dobre i złe praktyki transformacji górnictwa w przykładach zagranicznych” to swoisty bryk kroków fałszywych i tych we właściwym kierunku w Czechach, Niemczech i Hiszpanii; od razu zyskamy ogólniejsze tło dla naszej górniczo-transformacyjnej rzeczywistości.

Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Wrażliwość regionów górniczych na transformację energetyczną” (autorzy: Wojciech Żelisko i Szymon Ogórek) jest do pobrania na stronie internetowej PIE.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.