Produkowali dla kopalń, teraz budują nową fabrykę. "Chcemy ostatecznie odejść od górnictwa"
Adam Kosieradzki - 09-09-2025
- Do dekoniunktury w górnictwie przygotowujemy się od wielu lat, to żadne zaskoczenie. Wszystko ma swój cykl życia, górnictwo też - powiedział w wywiadzie dla WNP Henryk Stabla, wieloletni prezes zarządu Carboautomatyki.
- Prezes Carboautomatyki - firmy, która od wielu lat produkuje rozwiązania na potrzeby sektora górniczego - uważa, że wydobycie węgla w Polsce będzie miało uzasadnienie do czasu generowania prądu z elektrowni atomowych.
- Jego firma od dawna przygotowuje się na dekoniunkturę w górnictwie i obecnie buduje nową fabrykę na potrzeby innych branż.
- Henryk Stabla był gościem spotkania EEC Members. To projekt, który integruje środowisko uczestników i partnerów Europejskiego Kongresu Gospodarczego, zapewniając im stałą możliwość rozwijania kontaktów biznesowych i udział w dialogu z rządem czy instytucjami otoczenia biznesu.
Henryka Stablę, prezesa zarządu Carboautomatyki, czyli firmy zajmującej się produkcją rozwiązań dla automatyki przemysłowej, zapytaliśmy przy okazji spotkania EEC Members o postępującą dekoniunkturę w górnictwie i związane z nią perspektywy dla firm latami wspierających ten sektor.
- Górnictwo będzie potrzebne, jako strategiczne, w jakimś procencie - dopóki nie wybudujemy elektrowni atomowych, które zastąpią nam tradycyjne nośniki energii - przewiduje Stabla.
Nasz rozmówca podkreślił, że Carboautomatyka aktywnie reaguje na otoczenie rynkowe, wchodząc w inne branże związane z przemysłem ciężkim.
- Budujemy nową, w pełni zautomatyzowaną fabrykę, która będzie wytwarzała produkty do innych przemysłów. Za 5-6 lat chcemy być przygotowani na ostateczne odejście od górnictwa - powiedział Stabla.
Zyskać mają na tym głównie przemysł chemiczny, budownictwo czy kolejnictwo.