EEC Poland

Rośnie groźna dla Polski luka. Będziemy działać pod silną presją czasu


Polski program atomowy ruszył z miejsca. Na zdjęciu prace przygotowawcze do budowy elektrowni jądrowej w pomorskiej gminie Choczewo

Transformacja energetyczna to nie tylko inwestycje w nowe źródła energii, lecz bezprecedensowy w historycznej skali, złożony i wieloetapowy proces dotyczący całej gospodarki. Już teraz widać, że rośnie luka w mocy dyspozycyjnej, grożąc bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Sposobom na sprostanie temu wyzwaniu będą poświęcone liczne debaty na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

  • Od wielkich inwestycji związanych z wytwarzaniem i gospodarowaniem energią nie uciekniemy; niektóre już nabierają tempa. Luka w mocy dyspozycyjnej rośnie, grożąc bezpieczeństwu energetycznemu i stabilności systemu.
  • Ryzyka są ogromne – proporcjonalne do skali energetycznych przeobrażeń. Brakuje nam, w skali kraju, doświadczenia w prowadzeniu megainwestycji, ale w kluczowych przedsięwzięciach transformacji po naszej stronie stoją sprawdzeni partnerzy.
  • Skupiamy się na wnioskach - będą przydatne w trakcie przygotowań do Europejskiego Kongresu Gospodarczego (23-25 kwietnia, Katowice); transformacja sektora energii będzie jednym z głównych nurtów tematycznych debaty.

Jak skutecznie, bezpiecznie i terminowo realizować megainwestycje w sektorze energii i paliw. Na to pytanie poszukiwali odpowiedzi przedstawiciele największych firm zaangażowanych w polską transformację energetyczną – w ramach dyskusji „Strategiczne projekty transformacji polskiej energetyki. Budżety, harmonogramy, bezpieczeństwo”, zorganizowanej przez WNP.PL i Accenture.

Czasu na transformację energetyczną mamy niewiele. O wszystkie inne zasoby można się skutecznie zatroszczyć, nikt jednak nie cofnie wskazówek tykającego zegara.

- Szybko zbliżamy się do momentu, gdy wysoka cena energii i jej brak doprowadzą do katastrofy gospodarczej; nie waham się użyć tego sformułowania… - ostrzegał Rafał Kasprów, prezes spółki Orlen Synthos Green Energy, planującej budowę floty małych reaktorów atomowych (SMR) w technologii GE Hitachi BWRX-300.

- Powinniśmy je mieć już w początku lat 30. To warunek konkurencyjności polskiej gospodarki - dodał menedżer spółki joint venture Orlenu i Synthosu.

Już w 2026 r. luka energetyczna spowodowana brakiem stabilnych, niezależnych od pogody źródeł energii, które mogłyby zastąpić „wypadające z systemu” moce węglowe, ma wynieść 6 GW, a dalej przewiduje się jej wzrost do 15 GW.

Transformacja to nie tylko nowe elektrownie. Zmiany w sektorze energii są częścią rewolucji w gospodarce

Nawet najnowocześniejsze i sprawnie budowane moce wytwórcze w energetyce nie wyczerpują pojęcia transformacji energetycznej. Już ze strategicznych dokumentów programowych (Krajowy Plan w dziedzinie Energii i KlimatuPolityka Energetyczna Polski do 2040 r.) wynika wiedza o szerszym polu wyzwań transformacyjnych. Chodzi także bowiem, o czym przypomniał w trakcie dyskusji Stanisław Barański, dyrektor biura zrównoważonego rozwoju i transformacji energetycznej Grupy Orlen, o konieczne zmiany w przemyśle, transporcie i produkcji paliw.

Postępująca elektryfikacja wielu dziedzin życia (transportu i mobilności, produkcji, ogrzewnictwa i chłodzenia) oznacza konieczność dostosowania podaży energii do zwiększającego się popytu oraz wprowadzenia mechanizmów efektywnego zarządzania jej zużyciem. 

Hiperskalowe projekty bigtechów, głośno o nich także w Polsce, składające się na przyszłą infrastrukturę dla chmury i sztucznej inteligencji to kolejny wielki „pożeracz energii”, wymagający dużych jej wolumenów i stabilnych dostaw.

Polska ze swoimi planami atomowymi - wielkoskalowymi w odleglejszej perspektywie i modułowymi w horyzoncie kilkuletnim -wpisuje się de facto w europejski i światowy trend „reaktywacji” energetyki jądrowej.

Zaawansowani są - jak wyliczał Rafał Kasprów - Czesi, szwedzki narodowy koncern  energetyczny Vattenfall wybiera technologię SMR, Brytyjczycy też nie zasypiają gruszek w popiele. Dostawcy usług w sektorze data center w USA już podpisują umowy z firmami mającymi dopiero budować reaktory SMR.

Potrzebujemy rozwiązań, które przyniosą szybkie efekty. Trzeba wykorzystać to, co jest w naszym zasięgu

- Atom w Polsce to odległa perspektywa, a mocy dyspozycyjnej brakuje nam już teraz - zauważyła Katarzyna Wypychewicz, członkini rady nadzorczej ZPUE, redaktor naczelna portalu e-magazyny.pl. 

Jej zdaniem to właśnie technologie magazynowania energii w połączeniu z generacją odnawialną zapewnią nam niezależność od paliw kopalnych i mogą być rękojmią bezpieczeństwa energetycznego.

Transformacja energetyczna to także modernizacja i rozbudowa sieci dystrybucyjnej, w tym także jej cyfryzacja, o czym w trakcie debaty przekonywał Damian Zajączkowski, dyrektor programu LTE450 w spółce PGE System.

Budowa ogólnopolskiej, niekomercyjnej sieci LTE450, część działań na rzecz cyfryzacji polskiej energetyki, ma zapewnić skuteczną i bezpieczną komunikację cyfrową, dzięki czemu będziemy mogli bezpiecznej zarządzać produkcją i dystrybucją energii oraz dbać o jakość dostaw i ciągłość pracy sieci. Smart grid to obszar pozwalający lepiej, efektywniej gospodarować zasobami, które już mamy.

- Musimy pomóc przemysłowi stworzyć nową gałąź produkcji - wytwarzanie dla projektów jądrowych - przekonuje Leszek Hołda, prezes polskiej spółki firmy Bechtel. Fot. PTWP/MO

Damian Zajączkowski zwraca uwagę na wysokie wymogi bezpieczeństwa i możliwości wielogodzinnego podtrzymania napięcia w sytuacjach kataklizmów i awarii. Wskazuje na konieczność eliminacji na etapie przetargów podmiotów wysokiego ryzyka.

Projekt LTE450 podzielono na przedsięwzięcia i etapowe osiąganie kolejnych „poziomów korzyści”. Zwinność projektów informatycznych - także w energetyce - to dziś warunek skuteczności, dostosowania się do szybko zmieniających się technologii i nowych potrzeb użytkowników.

Transformacja ma stworzyć nowe gałęzie przemysłu. Trzeba zadbać o local content, kadry i bezpieczeństwo

Mirosław Kowalik z Westinghouse oraz Leszek Hołda, prezes polskiej spółki firmy Bechtel - przedstawiciele amerykańskiego konsorcjum projektującego polską elektrownię jądrową - zwracali uwagę na skalę i perspektywę. Budując pierwszą polską elektrownię atomową, tworzymy bezemisyjne, stabilne źródło energii, mające funkcjonować nawet 60 lat. 

Budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej wyszła z fazy projektowania. Badania geologiczne to jeden z pierwszych etapów prac w terenie. Fot. Polskie Elektrownie Jądrowe Budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej wyszła z fazy projektowania. Badania geologiczne to jeden z pierwszych etapów prac w terenie. Fot. Polskie Elektrownie Jądrowe

- Musimy pomóc przemysłowi stworzyć nową gałąź produkcji - wytwarzanie dla projektów jądrowych - przekonywał Hołda. 

- „We buy where we built” - przywołał modne i aktualne hasło Mirosław Kowalik (kupujemy na miejscu - tu, gdzie budujemy).

Probierzem zobowiązań dowartościowujących podmioty lokalnego rynku będzie praktyka, ale są symptomy uprawniające do ostrożnego optymizmu. W seminariach Bechtela wzięło udział już około w tysiąca firm, z których 900 jest gotowych do pracy. Kadry i kompetencje to istotny warunek powodzenia atomowego projektu, w którym nie ma miejsca na błąd czy tolerancję dla choćby minimalnych jakościowych uchybień.

Mirosław Kowalik z Westinghouse przypomina, że atomowy projekt - bezemisyjna i stabilna energia dla polskiej gospodarki -  ma przed sobą 60-letnią perspektywę. fot PTWP/MO Mirosław Kowalik z Westinghouse przypomina, że atomowy projekt - bezemisyjna i stabilna energia dla polskiej gospodarki - ma przed sobą 60-letnią perspektywę. fot PTWP/MO

Sprawdzone technologie, doświadczeni wykonawcy i właściwy tok działań po stronie inwestora to atuty przedsięwzięcia wskazujące, że „tym razem się uda”. Licencjonowane paliwa są produkowane w Europie, europejskie są też łańcuchy dostaw – aspekty ważne szczególnie w obecnej sytuacji.

„Gramy do jednej bramki”. Stabilne otoczenie regulacyjne pozwoli uniknąć opóźnień i dodatkowych kosztów

Transformacja to ogromny i złożony projekt, w którym musimy uwzględnić sekwencyjność. 

- To nie jest proste wyjęcie wtyczki z czarnego i włożenia jej do zielonego gniazdka - zauważył Stanisław Barański z Orlenu. - Transformacja to sport drużynowy, domaga się partnerstw, wymiany wiedzy, podziału ryzyka, współfinansowania projektów.

Kluczem do powodzenia wielkich, złożonych i „długodystanowych” projektów jest ich - niełatwe w zmiennym otoczeniu - staranne zaplanowanie („zaplanujmy wszystko, co da się zaplanować”) z uwzględnieniem znanych ryzyk i ich mitygacji.

- Wielkie projekty to wyzwanie nie tylko techniczne - zaznaczyła Katarzyna Włodarczyk, dyrektor Accenture. - Kluczowa jest rola doświadczenia i partnerstwa, praca w oparciu o konkretne dane, by nie popełnić błędów, które już ktoś kiedyś popełnił. Potrzebujemy integralności projektów i przygotowania się do ich realizacji tak, jak to możliwe. Niedotrzymanie terminu to gwałtownie rosnące koszty. 

- Wielkie projekty to wyzwanie nie tylko techniczne - zaznaczyła Katarzyna Włodarczyk, dyrektor Accenture. - Kluczowa jest rola doświadczenia i partnerstwa. fot. PTWP/MO

Włodarczyk zwróciła uwagę na wyraźnie widoczną tendencję ogłaszania partnerstw - w strategiach dużych podmiotów realizujących transformację. Zmiany zarządcze, nowe podejście do planowania, elastyczność w środowisku z masą zmiennych - to mentalne elementy realizacji transformacyjnych projektów. 

- Wszyscy uczymy się tej nowej energetyki - podsumowała dyrektor Accenture.

Niestabilne środowisko regulacyjne to podstawowa przeszkoda w inwestycjach w ramach transformacji energetycznej.

- A ma to szczególne znaczenie dla przyciągnięcia na nasz rynek inwestorów zagranicznych - podkreśliła Katarzyna Wypychewicz. Ich obecność „na miejscu” to dodatkowy atut. Krótkie łańcuchy dostaw zmniejszają ryzyka.

- Atom w Polsce to odległa perspektywa, a mocy dyspozycyjnej brakuje nam już teraz - zauważyła Katarzyna Wypychewicz, członkini rady nadzorczej ZPUE. Fot. PTWP/MO

Dobrze planować, niczego nie zmieniać – to motto wielkich inwestycji wybrzmiało w konkluzjach debaty. Świadomość, że stabilizacja otoczenia regulacyjnego jest czynnikiem zmniejszający ryzyko czasowe, winna być powszechne. Podobnie jak przekonanie wszystkich interesariuszy: inwestora, wykonawcy, podwykonawców, administracji i regulatora, że przy wielkich projektach, decydujących o przyszłości, wszyscy „gramy do jednej bramki”.

Problematyka megainwestycji i transformacji będzie jednym z ważnych nurtów Europejskiego Kongresu Gospodarczego

Polski sektor energii od lat jest obszarem zainteresowania jednego z najważniejszych wydarzeń gospodarczych Europy Centralnej. Także w tym roku ta problematyka znajdzie odbicie w agendzie Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC, Katowice 23-25 kwietnia). W trakcie kilku debat tematyka transformacji energetycznej i związanej z nią inwestycji pojawi się w różnych ujęciach i zapewne będzie naturalnym rozwinięciem wątków dyskusji „Strategiczne projekty…”.

Debata „Energetyka: inwestycje i bezpieczeństwo” w trakcie EEC poświęcona będzie bilansowaniu i bezpieczeństwu oraz odporności systemu elektroenergetycznego, ryzyku deficytu mocy dyspozycyjnych. Osobne dyskusje będą dotyczyły odnawialnych źródeł energii i dodatkowo - poszczególnych jej rodzajów (sesje „Wiatr na lądzie” i „Offshore”). Nie też zabraknie dyskusji specjalistów o rodzącym się polskim rynku i dostępnych technologiach magazynowania energii.

I wreszcie największy z wielkich projektów. Polskiemu programowi energetyki jądrowej poświęcone będą aż cztery dyskusje w programie EEC. Wiodąca debata „Droga do atomu” poruszy kwestie docelowej roli atomu w polskim miksie energii i systemie, jego wpływu na bezpieczeństwo i emisyjność gospodarki.

„Energetyka jądrowa – czas realizacji” to debata o bardziej techniczno-organizacyjnym profilu tematycznym - poświęcona budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Harmonogramom, przygotowaniom, postępom prac, największym wyzwaniom związanym z tym projektem.

Inne spotkania dyskusyjne przybliżą temat polskiego local contentu w projekcie atomowym oraz plany budowy małych i mikroreaktorów (sesja „Atom na miarę”) - realizacji inwestycji stanowiących realną szansę na sprawną i skuteczną dekarbonizację polskiego przemysłu.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.