Społeczna odpowiedzialność w nowym wydaniu. "Uber to społeczność"
Karolina Markowska - 26-05-2025
Społeczna odpowiedzialność biznesu przestaje być dodatkiem do strategii – staje się jej fundamentem. Przykład Ubera pokazuje, że platforma technologiczna może nie tylko dostarczać usługi, ale także realnie zmieniać życie ludzi.
- Uber tworzy elastyczne miejsca pracy, które umożliwiają zatrudnienie osobom wykluczonym z tradycyjnego rynku pracy.
- Firma rozwija inicjatywy społeczne, takie jak konkurs Uber Dreams, pokazujące rzeczywisty wpływ platformy na życie ludzi.
- Społeczna odpowiedzialność Ubera to nie tylko strategia wizerunkowa — to codzienne działania wspierające kierowców, kurierów i lokalne społeczności.
Społeczna odpowiedzialność biznesu (CSR) przestała być wyłącznie elementem strategii marketingowej - dziś jest jednym z kluczowych filarów długoterminowego rozwoju firm. Klienci coraz częściej oczekują od marek nie tylko dobrych produktów, ale też realnego wpływu na otoczenie społeczne i środowiskowe.
Z jednej strony to odpowiedź na potrzeby konsumentów, którzy coraz bardziej zwracają uwagę na wizerunek firm i działania prospołeczne czy proekologiczne. Z drugiej - firmy społecznie odpowiedzialne mogą przyciągać i zatrzymywać talenty, jak i lojalnych klientów.
Uber to społeczność, nie tylko platforma
Uber, jako globalna platforma transportowa, wpisuje się w tę logikę nie tylko poprzez deklaracje, lecz także poprzez konkretne działania wspierające swoich kierowców i kurierów - często osoby, które z różnych względów nie mogą lub nie chcą funkcjonować w klasycznym modelu zatrudnienia.
- Mam wrażenie, że tym, co umyka w przypadku Ubera, to fakt, że to jest społeczność - podkreśla Kamila Sotomska-Świtalska, Public Policy Lead w Uberze, z którą rozmawialiśmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Jak zaznacza, wielu z kierowców i dostawców to osoby, które zostały wykluczone z tradycyjnego rynku pracy. Wśród nich są studenci, rodzice małych dzieci, osoby z doświadczeniem migracyjnym, osoby z niepełnosprawnościami, a także ci, którzy z wyboru nie chcą pracować w sztywnych ramach etatu.
- Praca platformowa odpowiada na potrzeby różnych grup społecznych. Czasami to są studenci, czasami to są rodzice, osoby migranckie, czy osoby, które z bardzo różnych powodów nie chcą się poddać rygorom pracy na zasadach normalnego etatu, która przecież wymaga rozliczania nieobecności, informowania o powodach, dla których nie możemy w danym momencie być w pracy – mówi Kamila Sotomska-Świtalska.
Jak dodaje, elastyczny model pracy pozwala użytkownikom aplikacji łączyć pracę zarobkową z obowiązkami rodzinnymi, edukacyjnymi czy zdrowotnymi.
Uber Dreams – marzenia, które stały się rzeczywistością
W 2024 r. Uber zrealizował projekt Uber Dreams - konkurs, który miał pokazać, jak praca w ramach platformy wpłynęła na życie jej użytkowników. Do konkursu zgłosiło się ponad 6500 osób. Historie, które napłynęły, były niezwykle zróżnicowane - od osób cierpiących na choroby przewlekłe, które straciły możliwość pracy w biurze, po uchodźców wojennych.
- Zadaliśmy naszym kurierom i kierowcom bardzo proste pytanie: w jaki sposób Uber pomógł zrealizować twoje marzenie - mówi przedstawicielka Ubera. Zwyciężczynią konkursu została matka piątki dzieci z Mariupola, która uciekła przed wojną i zbudowała życie od nowa w Lublinie.
Uber to niekoniecznie stałe miejsce pracy, ale etap w życiu
Platforma Ubera odpowiada również na potrzeby tych, którzy doświadczyli wypalenia zawodowego lub pragną zmienić ścieżkę kariery. Jedna z historii zgłoszonych do konkursu Uber Dreams dotyczyła dwudziestokilkulatki, która zrezygnowała z pracy korporacyjnej i rozpoczęła współpracę z Uberem.
- Z tego co wiem, nie spieszy się jej do powrotu do standardowego rodzaju zatrudnienia - mówi Kamila Sotomska-Świtalska.
Dla wielu użytkowników Uber to niekoniecznie stałe miejsce pracy, ale etap w życiu, który daje czas na oddech, przemyślenie kolejnych kroków, a jednocześnie zapewnia niezależność finansową. Takie podejście stawia Ubera jako jedną z niewielu firm, które dostrzegają złożoność ludzkich sytuacji życiowych i nie próbują wszystkich wtłoczyć w jeden model pracy.