Strabag w Polsce mierzy w 6,5 mld zł przychodów i to mimo dekoniunktury
Adrian Ołdak - 03-05-2025
W kwietniu Strabag przejął firmę Zaberd. O powodach tego kroku, ale także o innych kluczowych momentach w działalności spółki w Polsce, w tym o planowanym podpisaniu umowy na budowę hubu gamingowo-technologicznego w Katowicach - mówi Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabagu w Polsce.
- - Rynek utrzymania dróg jest dla nas naturalnym kierunkiem ekspansji. Zaberd to lider rosnącego rynku utrzymania dróg w Polsce, a połączenie sił ze Strabagiem ma pozwolić osiągnąć na nim więcej niż obecnie - wyjaśnia Wojciech Trojanowski, który był gościem XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
- W najbliższym czasie Strabag planuje podpisać umowę na budowę hubu gamingowo-technologicznego w Katowicach.
- Budownictwo liczy na zapowiadaną przez rząd deregulację w gospodarce, w tym na ustawę o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych.
- Rynek utrzymania dróg jest dla nas naturalnym kierunkiem ekspansji. Dążymy do zapewnienia naszym klientom, właścicielom infrastruktury, pełnej oferty - powiedział Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabagu w Polsce, w rozmowie z WNP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, komentując fakt przejęcia Zaberdu.
Jak dodał, wrocławska firma jest liderem rosnącego rynku utrzymania dróg w Polsce, a połączenie sił ze Strabagiem ma pozwolić osiągnąć na nim więcej niż obecnie.
Hub gamingowy-technologiczny w miejscu dawnej kopalni
Strabag, będący liderem rynku regionalnego budownictwa drogowego, szczególnie obecny na budowie dróg wojewódzkich, prowadzi także inwestycje kubaturowe. W najbliższym czasie planuje podpisać umowę na budowę hubu gamingowo-technologicznego w Katowicach, na terenie byłej kopalni Wieczorek, w dzielnicy Janów-Nikiszowiec.
- To duża inwestycja, zmieniająca obraz Katowic. Cieszymy się, że złożyliśmy najlepszą ofertę. Została ona wybrana przez zamawiającego, postępowania odwoławcze się zakończyły, czekamy na podpisanie umowy - wyjaśnił Wojciech Trojanowski.
W połowie roku Strabag planuje zakończyć budowę walcowni w Siemianowicach Śląskich dla firmy Cognor. Z kolei jako Strabag Real Estate rozpoczął niedawno jeden z największych obecnie projektów deweloperskich w centrum Warszawy - Upper One przy Alei Jana Pawła II 23. Będzie to nowoczesny, wysoce zaawansowany technologicznie budynek biurowy.
- W tym roku nasze przychody w Polsce osiągną poziom ponad 6,5 mld zł. Mimo dekoniunktury w branży mamy rekordowy portfel zleceń, mamy co robić do końca sezonu - dodał członek zarządu Strabagu w Polsce, wyjaśniając, że produkcja budowlano-montażowa w kraju nadal maleje. W marcu br. była o 1,1 proc. niższa niż rok wcześniej (wobec spadku o 0,1 proc. w lutym br. oraz o 13,4 proc. w marcu ub. roku).
Branża budowlana liczy na inwestorów i deregulację
Nadzieję branży dają plany inwestycyjne Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, PKP PLK i spółki Centralny Port Komunikacyjny. Chodzi jednak o to, żeby były jak najbardziej skonkretyzowane i ogłoszone z odpowiednim wyprzedzeniem.
Planowanie jest ważne w każdej branży, ale w budownictwie ma ono szczególne znacznie ze względu na długi okres realizacji kontraktów oraz konieczność dopasowania do nich potencjału wykonawczego.
- Pamiętajmy, że samo ogłoszenie przetargu jeszcze świata nie zmienia. Samo przygotowanie oferty trwa kilka miesięcy. Potem nadchodzi moment jej wyboru, a później de facto jej obrony, bo zwykle jest przez innych uczestników przetargu kwestionowana. To pochłania dodatkowe kilka miesięcy. A jeżeli mówimy o kontraktach "zaprojektuj i wybuduj", gdzie po stronie wykonawcy jest również wykonanie projektu i uzyskanie pozwolenia na budowę, to od złożenia oferty do wbicia pierwszej łopaty mijają ponad dwa lata - wylicza Wojciech Trojanowski.
Budownictwo liczy na zapowiadaną przez rząd deregulację w gospodarce, w tym na ustawę o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych. Ma ona umożliwić szybsze i bardziej transparentne rozstrzyganie przetargów, bo wiadomo będzie, jaki dana firma ma potencjał, referencje, w jakich przetargach może brać udział.
- Deregulacji wymagają również niektóre przepisy Kodeksu pracy. Wiemy, jak dużo emocji w sferze społecznej wywołuje temat pracowników z zagranicy, ale demografii nie oszukamy i ludzi do pracy w Polsce po prostu brakuje i będzie brakować jeszcze bardziej - podsumował członek zarządu Strabagu w Polsce.