EEC Poland

Unijne pieniądze na pozorne innowacje i proste zakupy już się skończyły

Wojciech Kuta - 04-05-2025
Uczestnicy sesji pt. Fundusze unijne dla Polski na EEC 2025

Zmienia się nasz sposób myślenia o funduszach europejskich. Wcześniej służyły głównie do finansowania inwestycji, a dziś przede wszystkim szukamy innowacyjnych oraz konkurencyjnych rozwiązań i technologii. To jeden z kluczowych wniosków z debaty o środkach unijnych podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

  • O wykorzystywaniu środków unijnych w perspektywie 2021-2027 i przymiarkach do budżetu UE na lata 2028-2034 rozmawiali uczestnicy sesji "Fundusze unijne dla Polski" w ramach XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego
  • - W przypadku środków unijnych przekazywanych przez NCBR preferowane będą projekty napędzające rozwój polskiej gospodarki, a więc naprawdę innowacyjne - zaznaczył Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
  • - Kolejny kierunek zmian dotyczy wykorzystania środków unijnych mających ułatwić włączenie polskich przedsiębiorców do odbudowy Ukrainy - wskazywał podczas debaty prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosław Czekaj.

Czy beneficjentom i instytucjom zarządzającym funduszami europejskimi udało się nadrobić opóźnienie - wynikające m.in. z pandemii i wybuchu wojny w Ukrainie - w realizacji projektów w ramach perspektywy 2021-2027? Jak przygotować się do wykorzystania środków w kolejnym finansowym rozdaniu 2028-2034? Jak zmienią się zasady zarządzania środkami UE na inwestycje publiczne i prywatne?

Między innymi na takie pytania odpowiadali uczestnicy sesji "Fundusze unijne dla Polski" podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

NFOŚiGW będzie mocno wspierał transformację energetyczną, bioróżnorodność i adaptację do zmian klimatu

Małgorzata Szafoni, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, stwierdziła, że z pierwszych zapowiedzi dotyczących nowej perspektywy budżetowej UE oraz dokumentu opublikowanego już przez Komisję Europejską jednoznacznie wynika, że wspieranie zielonej transformacji będzie kontynuowane także w przyszłych unijnych funduszach.

Transformacja energetyczna nadal też będzie stanowić bardzo ważną pozycję budżetową Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Obecnie 80 proc. środków, którymi dysponujemy, programujemy właśnie w związku z takimi przedsięwzięciami - zaznaczyła wiceprezes NFOŚiGW.

Wskazała, że w nowej strategii Funduszu określone zostały obszary priorytetowe, w tym - oprócz transformacji energetycznej i ochrony powietrza - również ochrona bioróżnorodności oraz adaptacja do zmian klimatu.

- To dla nas niezwykle ważne kwestie, również zawarte w dokumencie strategicznym Komisji Europejskiej na kolejną perspektywę budżetową 2028-2034 - podkreślała Małgorzata Szafoni.

Małgorzata Szafoni, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (fot. PTWP) Małgorzata Szafoni, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (fot. PTWP)

BGK zapowiada nowe kierunki finansowania samorządowych inwestycji

Natomiast prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosław Czekaj zwracał uwagę, że już w obecnej perspektywie następuje bardzo ważna zmiana dotycząca m.in. środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), którymi zarządza BGK.

- Kierunek zmian jest taki, że pula środków będzie przesunięta z zielonej transformacji na elementy związane z obronnością i bezpieczeństwem. Trwają obecnie analizy i prace nad przygotowaniem odpowiedniej dokumentacji - informował.

Dodał, że przewidywane jest między innymi wsparcie dla samorządów w zakresie budowania obiektów, które "do tej pory nie były w samorządowej sferze inwestycyjnej - w tym budowania obiektów ochronnych, schronów". 

- To także budowanie takich obiektów, które mają podwójne zastosowanie, np. garażowych czy parkingów podziemnych, ale z odpowiednim oprzyrządowaniem, wyposażeniem, śluzami, dostępem do sanitariatów itp. - wyliczał prezes Czekaj.

Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosław Czekaj. Fot. PTWP Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosław Czekaj. Fot. PTWP

Fundusze europejskie mają pomóc firmom i samorządom w odbudowie Ukrainy

Drugi kierunek zmian dotyczy wykorzystania środków unijnych mających ułatwić włączanie polskich przedsiębiorców do przyszłych prac związanych z odbudową Ukrainy.

- Może to być wsparcie pożyczkowe, ale przede wszystkim dające możliwości gwarancji dla przedsiębiorców, którzy będą realizowali tego rodzaju zadania. Pomoc będzie też udzielana samorządom organizującym współpracę przy odbudowie Ukrainy - informował Mirosław Czekaj.

Trzeci kierunek zmian w zarządzaniu przez BGK środkami unijnymi odnosi się do Funduszu Obronności i Bezpieczeństwa, tworzonego w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

To zupełnie nowe wyzwanie, z którym musimy się zmierzyć. Nasz bank ma duże doświadczenie związane z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych, którego środkami zarządzamy, a także aranżujemy finansowanie na rynkach międzynarodowych i uczestniczymy w komisjach związanych z wykorzystaniem tych środków - wymieniał szef BGK.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju kładzie nacisk na prawdziwe innowacje, a nie łatwe zakupy

Natomiast Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, podkreślał, że NCBR - jako instytucja pośrednicząca w przekazywaniu środków z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) i Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS) - wspierać będzie przede wszystkim projekty, "które mają w sobie elementy prawdziwej innowacji".

- To muszą być projekty napędzające rozwój polskiej gospodarki. NCBR nie będzie już finansował przedsięwzięć POIR-owskich (finansowanych w ramach Programu Operacyjny Inteligentny Rozwój - POIR w latach 2014-2020 - przyp. red.). To był bardzo łatwy pieniądz na wszelkiego typu inwestycje, zakupy linii pilotażowych, smarów itp. - wyliczał dyrektor Małachowski.

Dodał, że nawet 90 proc. projektów, które trafiają do NCBR, potem nie jest obejmowanych dofinansowaniem. Dlaczego? - Bo tak naprawdę nie ma w nich żadnych innowacyjnych rozwiązań. Musimy wrócić do współpracy z nauką, instytutami badawczymi, uczelniami - zaznaczył.

Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Fot. PTWP Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Fot. PTWP

Nowa strategia NCBR: zdrowie, bezpieczeństwo, cyfryzacja. Transformacja energetyczna

Szef NCBR informował też o kluczowych założeniach nowej strategii tej instytucji na lata 2025-2030.

Poza preferowaniem rzeczywistych, a nie pozornych innowacji, Centrum - kwalifikując projekty do unijnego dofinansowania - wyodrębniło kilka priorytetowych celów wsparcia, które można zgrupować w trzech zasadniczych obszarach:

  • zdrowie publiczne, biotechnologia, zapewnienie dostępu do leków/terapii krytycznych;
  • bezpieczeństwo i obronność;
  • cyfryzacja powiązana m.in. z transformacją energetyczną i rozwiązaniami oszczędzającymi zasoby.

W 2024 r. firmy leasingowe w Polsce sfinansowały aktywa o łącznej wartości ponad 110 mld zł

Ważna część dyskusji o środkach unijnych dotyczyła instrumentów wspierających przedsiębiorców, w tym mechanizmów leasingowych.

- Narzędzia proponowane przez firmy leasingowe to przede wszystkim odpowiedź na potrzeby małych i średnich przedsiębiorców, którzy stanowią prawie 70 proc. naszych klientów - zwracała uwagę Monika Constant, prezes Związku Polskiego Leasingu (ZPL).

Z jednej strony wiemy, że czasu na realizację projektów w obecnej perspektywie finansowej 2021-2027 jest już bardzo mało. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że potrzeby firm są naprawdę duże - dodała Monika Constant.

- Co ważne w tym kontekście, widzimy, że leasing stał się najczęściej - po gotówce - wybieranym środkiem finansowania inwestycji preferowanym przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Także dlatego, że jest to najprostszy sposób finansowania - zaznaczyła prezes ZPL.

Poinformowała, że tylko w 2024 r. firmy leasingowe w Polsce sfinansowały aktywa o łącznej wartości ponad 110 mld zł. - To pokazuje, jak dużo możliwości ma leasing i jak wielu przedsiębiorców wykorzystuje tę formę finansowania swoich potrzeb inwestycyjnych - stwierdziła prezes Constant.

Monika Constant, prezes Związku Polskiego Leasingu. Fot. PTWP Monika Constant, prezes Związku Polskiego Leasingu. Fot. PTWP

Leasing uzupełnia środki europejskie i pozwala na ich szybsze i efektywne wykorzystanie

Wskazała, że już co trzeci pojazd jeżdżący po ulicach w Polsce jest leasingowany, ale nie należy zapominać, że leasing to także między innymi maszyny, urządzenia, transport, a także finansowanie potrzeb inwestycyjnych samorządów terytorialnych.

Monika Constant zwracała też uwagę, że w realizowanym niedawno przez NFOŚiGW programie "Mój elektryk" - wspierającym nabywców samochodów elektrycznych - ponad 70 proc. dostępnych środków zostało wykorzystanych za pośrednictwem firm leasingowych.

- Takie właśnie połączenie narzędzi finansowych dowodzi, że leasing stanowi świetne uzupełnienie funduszy europejskich, także jako źródło sfinansowania wkładu własnego. Również pożyczka leasingowa jest rozwiązaniem, które pozwala na szybkie i efektywne wykorzystanie środków unijnych - podsumowała prezes Związku Polskiego Leasingu.

Zmienia się nasz sposób myślenia o funduszach europejskich

Również Katarzyna Duber-Stachurska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), wskazywała na opóźnienie w wykorzystywaniu środków unijnych w perspektywie 2021-2027, "które wynikło z okoliczności, które wszyscy znamy".

- To opóźnienie trzeba cały czas nadrabiać. A mówimy o naprawdę ogromnych kwotach. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w obecnej unijnej perspektywie ogłosiła już nabory obejmujące łącznie ponad 19 mld zł. Podpisaliśmy dotąd umowy w ramach funduszy europejskich na 7 mld zł oraz na ponad 1 mld zł z KPO – wyliczała.

- To są naprawdę ogromne kwoty, a zarazem wyzwania organizacyjne. Nasza oferta skierowana jest głównie do małych i średnich przedsiębiorstw, stąd mówimy o tysiącach beneficjentów - podkreślała.

 Zgadzam się z dyrektorem NCBR Jerzym Małachowskim, że zmienia się nasz sposób myślenia o funduszach europejskich. Wcześniej służyły one głównie do finansowania inwestycji, natomiast obecnie przede wszystkim szukamy innowacyjnych oraz konkurencyjnych rozwiązań i technologii - mówiła prezes PARP.

Katarzyna Duber-Stachurska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Fot. PTWP Katarzyna Duber-Stachurska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Fot. PTWP

PARP podnosi poprzeczkę firmom aplikującym o unijne dofinansowanie

- Dzisiaj zwykle nie jesteśmy w stanie alokować całej kwoty, jaką chcieliśmy przeznaczyć na dany konkurs. Co więcej, w niektórych konkursach wskaźnik sukcesu wynosi mniej niż 30 proc. To znaczy, że nie jesteśmy oczywiście w pełni usatysfakcjonowani, ale też podnieśliśmy poprzeczkę przedsiębiorstwom - powiedziała Katarzyna Duber-Stachurska.

Przyznała zarazem, że dla małych i średnich firm takie zaostrzenie kryteriów przyznania dofinansowania jest bardzo odczuwalne.

- Wielu tym podmiotom z różnych powodów trudno wykazać innowacyjność. Brakuje im kapitału, często nie mają też przymusu rynkowego, żeby wdrażać mocno skomplikowane, innowacyjne projekty. A my właśnie tego dziś oczekujemy - zaznaczyła.

Poinformowała, że w obecnej unijnej perspektywie PARP ma jeszcze środki między innymi na projekty obejmujące podnoszenie kompetencji pracowników.

- Pieniędzy na ten cel w kolejnym budżecie UE powinno być jeszcze więcej. Dotyczy to także puli środków na zwiększanie konkurencyjności firm, cyfryzację, a także komercyjne wdrożenia innowacyjnych rozwiązań - wymieniała Katarzyna Duber-Stachurska.

Piotr Kuczera, prezydent Rybnika i przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Fot. PTWP Piotr Kuczera, prezydent Rybnika i przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Fot. PTWP

Samorządy mają bardziej prozaiczne oczekiwania wobec unijnych funduszy

Zdaniem Piotra Kuczery, prezydenta Rybnika i przewodniczącego Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, większość samorządów w Polsce nie koncentruje się jeszcze na pozyskiwaniu unijnych środków dla realizacji złożonych innowacyjnych projektów.

- Takie rozwiązania dla wójtów, burmistrzów i prezydentów to jeszcze zbyt "wysokie C". My spotykamy na co dzień mieszkańców, którzy pytają nas na przykład o dokończenie kanalizacji - przyznał samorządowiec.

- Rozmawiając między innymi z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym czy Bankiem Światowym, zawsze odnoszę wrażenie, że 40-latek z Hiszpanii, Francji czy Niemiec jest święcie przekonany, że w Polsce mamy już wszystko, pełną infrastrukturę komunalną, biogazownie, liczne spalarnie odpadów itp. A my jesteśmy często dopiero na etapie rozmów z mieszkańcami, czy oni w ogóle się na takie obiekty zgodzą - opisywał prezydent Rybnika.

Dlatego podkreślał, że samorządowcy w naszym kraju nadal oczekują mocnego unijnego wsparcia dla inwestycji infrastrukturalnych. Z kolei dla regionów poprzemysłowych i zdegradowanych bardzo ważne będzie utrzymanie w kolejnym i następnych unijnych rozdaniach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Zobacz relację z debaty "Fundusze unijne dla Polski":

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon