EEC Poland
Boeing, mimo problemów, wciąż rozwija działalność w Polsce. Za zdjęciu (z lewej) Honorata Hencel, dyrektor zarządzającą Boeinga w Polsce i Ukrainie, w trakcie podpisywania porozumienia o współpracy z dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa ppłk dr Katarzyną Rzadkowską

Rozmawiamy z Honoratą Hencel, dyrektor zarządzającą Boeinga w Polsce i Ukrainie o tym jak prowadzi się biznes tego lotniczego giganta tu – w kraju, na zapleczu wojny i tam, gdzie liczy się tempo dostaw bezpośrednio na front.

  • Ukraińcy, by przyspieszyć dostawy i testy nowego uzbrojenia, stworzyli całą administracyjną ścieżkę, która maksymalnie skraca drogę nowego uzbrojenia na pierwszą linię frontu. - Na pewno warto na to zwrócić uwagę - słyszymy.
  • Polski Boeing uniknął ogromnej fali zwolnień, która przetacza się przez tę firmę. Dyrektor Honorata Hencel wyjaśnia przy okazji rozmowy na EEC Trends (prolog Europejskiego Kongresu Gospodarczego - Katowice, 23-25 kwietnia), z czego to wynika. 
  • - Zależy nam na rozbudowywaniu relacji z polskim przemysłem –przed nami wiele lat współpracy przy potężnym projekcie AH-64E Apache - mówi menadżerka i wskazuje na kolejne pomysły, które mają pogłębić współprace między Polską, a Stanami Zjednoczonymi.

Jak bardzo odbiegają obecnie od siebie realia na Ukrainie i w Polsce jeśli chodzi o wdrożenie do armii nowego typu uzbrojenia? Wojna przyspiesza wiele procesów – co przede wszystkim? 

- Warto podkreślić, że ściśle współpracujemy z rządem Stanów Zjednoczonych i wszelkiego rodzaju wymagania czy oczekiwania dotyczące ewentualnych dostaw uzbrojenia są uzgadniane na poziomie międzyrządowym. W kwestii absorbowania technologii i wprowadzania nowych systemów obronnych, z oczywistych względów, sytuacja Ukrainy różni się diametralnie od innych krajów – wszystko dzieje się znacznie szybciej.

Na pewno warto też zwrócić uwagę na strukturę rządową, odpowiedzialną za właściwe polityki w zakresie technologii obronnych i projektów przemysłowych – na Ukrainie nie funkcjonuje tylko Ministerstwo Obrony Narodowej, ale również Ministerstwo Strategicznych Gałęzi Przemysłu.

Jednym z przykładów naszej działalności w Ukrainie jest np. podpisanie porozumienia z Antonovem, według którego potencjalne obszary współpracy mają obejmować między innymi szkolenia i wsparcie utrzymania taktycznych systemów bezzałogowych produkowanych przez naszą spółkę-córkę Insitu, ale także możliwości współpracy przy innych projektach obronnych. Szkolimy również ich personel i zależy nam na tym, by uczestniczyli w naszym "łańcuchu wartości".

Rozmawiamy z Honoratą Hencel, dyrektor zarządzającą Boeinga w Polsce i Ukrainie. Fot. mat. pras. Boeing Polska/Anna Rezulak Rozmawiamy z Honoratą Hencel, dyrektor zarządzającą Boeinga w Polsce i Ukrainie. Fot. mat. pras. Boeing Polska/Anna Rezulak

Pięć ministerstw połączonych z lokalnym biznesem i zagranicznymi dostawcami

Co się sprawdza w tej "przyspieszonej" ścieżce, którą Ukraina stosuje wdrażając zachodnie uzbrojenie? Co z tych procedur warto by przeszczepić na polski grunt?

- Myślę, że jest to pytanie przede wszystkim do ukraińskich władz. Na pewno ciekawym i zasługującym na uwagę rozwiązaniem, jest platforma "Brave1", która łączy pięć ministerstw z lokalnymi biznesami oraz zewnętrznymi dostawcami w celu wspierania obronnych projektów technologicznych – to ciekawy przykład współpracy np. nad wymaganiami technicznymi i sprawną identyfikacją dostawców, którzy szybko mogą dostarczyć niezbędne elementy.

Działacie też w lotnictwie cywilnym na Ukrainie? Kiedyś uczestniczyłem w takim spotkaniu z prezesami tamtejszych lotnisk. Oni chcą ruszyć jak najszybciej, ale luk do uzupełnienia jest nadal całkiem sporo. 

- Jesteśmy dostawcą samolotów dla przewoźników ukraińskich, którzy cały czas funkcjonują na światowym rynku. Chodzi mi np. o linię Sky Up, która w dużej mierze bazuje swoją flotę samolotów rodziny 737 w Polsce. Jest też start-up należący do ukraińskiej Nowej Poszty – linia cargo Supernova. Doradzamy im i szkolimy ich personel.

Współpracujemy też z ukraińskim regulatorem i ukraińskimi lotniskami – to odbywa się także przy udziale m.in. Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Wszyscy chcemy pomóc w podtrzymaniu zdolności ukraińskiego ekosystemu lotniczego i ponownym uruchomieniu lotnictwa komercyjnego na Ukrainie.

Apache, myśliwce F-15EX oraz śmigłowce Ch-47. Polski przemysł w grze

A polski przemysł – jak nasze firmy wpisane są w szersze plany Boeinga? 

- Zależy nam na rozbudowywaniu relacji z polskim przemysłem – przed nami wiele lat współpracy przy potężnym projekcie AH-64E Apache. Mamy również pomysły na współpracę z polskimi przedsiębiorstwami przy okazji innych systemów, które potencjalnie mogą trafić na wyposażenie Sił Zbrojnych RP, takich jak myśliwce F-15EX czy ciężkie śmigłowce Ch-47. Chcemy też bardziej angażować lokalne firmy, państwowe i prywatne, w nasz łańcuch dostaw.

W ostatnich tygodniach Boeing nie ma dobrej prasy. "Gigantyczna strata Boeinga", "Dramatyczny spadek produkcji samolotów", "Lotniczy gigant pod ścianą" – to tylko niektóre nagłówki. Za oceanem ruszyły masowe zwolnienia. To pewnie ma jakieś znaczenie dla polskich oddziałów. Te kadrowe zmiany będą u nas równie głębokie?

- Zarządzanie Boeingiem odbywa się na poziomie globalnym. W obliczu zmian, które przechodzimy jako firma i my, jak każdy oddział na świecie, również byliśmy objęci takim "badaniem" pod kątem priorytetów. Faktycznie – musieliśmy rozwiązać umowy z niewielkim odsetkiem pracowników, jednak w skali zatrudnionych w Polsce około 1200 osób, nie była to znacząca redukcja. Oczywiście, strata nawet kilkunastu pracowników jest dla nas bolesna. W Polsce jednak zmiany były o wiele mniejsze niż w innych oddziałach na świecie. 

Polska broni się, bo jest zapleczem dla Ukrainy? "Jakość pracy i wartość dodana?

O to właśnie chciałem zapytać, bo dosłownie pół roku temu otworzyliście w Gdańsku swoje centrum inżynieryjne…

- Nie tylko w Gdańsku, ale także w Warszawie i Rzeszowie. Warto w tym kontekście podkreślić, że ponownie uruchomiliśmy rekrutacje i będziemy dalej inwestować w rozwój naszego zespołu oraz poszerzać zakres prac prowadzonych w Polsce.

Brak radykalnych zmian w Polsce wynika m.in. z bliskości do Ukrainy i konieczności zabezpieczenia przez firmę Boeing w Polsce sytuacji na Ukrainie?

- Myślę, że brak radykalnych zmian wynika z jakości pracy i wartości dodanej jaką dostarczają nasi pracownicy, oraz potencjału jaki oferuje polski rynek – zarówno w domenie komercyjnej jak i obronnej. Chcemy też współpracować z polskim przemysłem i wierzymy, że Polska ma na tym polu dużo do zaoferowania.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.