EEC Poland
Przedstawiciele firm produkcyjnych podkreślali w Katowicach, że branża musi działać razem, by dalej móc się rozwijać w obecnej sytuacji.

Polski przemysł lotniczy znajduje się obecnie w przełomowym momencie - mimo perturbacji na globalnym rynku lotniczym ta gałąź polskiego przemysłu rozwija się nadal w dwucyfrowym tempie. Utrzymanie obecnego potencjału rozwojowego wymaga szerszej rządowej strategii, która uwzględni potrzeby całej gospodarki.

  • Przemysł lotniczy jest coraz istotniejszą częścią krajowej gospodarki. Sektor tworzy ponad 100 różnorodnych spółek (działających globalnie i lokalnie), które zatrudniają ponad 32 tys. pracowników. 
  • – Prognozy są takie, że rynek lotniczy będzie potrzebował już za niedługo nawet dwa razy więcej maszyn, niż używa obecnie. W ciągu 20 lat potrzebnych będzie 40 tys. nowych samolotów dla obsługi ruchu komercyjnego na świecie. Do tego dochodzi ogromny wzrost wydatków na obronność i lotnictwo wojskowe – mówiła Dorota Hencel, dyrektor zarządzająca Boeinga w Polsce i na Ukrainie. 
  • – W naszej branży nie da się uniknąć tematu wpływu ceł i toczonej wojny handlowej. To nie uderza bezpośrednio w nasze moce produkcyjne i firm z naszej branży. To uderza w łańcuchy dostaw. Nasze biznesy są bardzo zglobalizowane – dodawał Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik.
  • Niniejszy tekst powstał na bazie wypowiedzi, które padły podczas debaty "Przemysł lotniczy w Polsce". Panel odbył się podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Przemysł lotniczy stanowi ważny element gospodarki krajowej. Jak wynika z raportu opracowanego przez EY na zlecenie Stowarzyszenia Polskiego Przemysłu Lotniczego, sektor ten tworzy ponad 100 różnorodnych spółek. To producenci działający globalnie, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz ośrodki naukowo-badawcze.

Podczas kongresowej debaty podkreślano, że firmy z tego sektora wytwarzają rocznie produkty warte 15 mld złotych, z czego 90 proc. trafia na eksport.

Jak międzynarodowi gracze postrzegają kondycję sektora lotniczego w Polsce?

– Pandemia i globalny kryzys w lotnictwie mocno się na nas odcisnęły – zwalnialiśmy ludzi, a nasza sytuacja była wtedy trudna do przewidzenia. To, że dziś możemy mówić o rekordowych wynikach firm tego przemysłu, jest wielkim sukcesem nas wszystkich – podkreślał w Katowicach Robert Burton, dyrektor zarządzający XEOS.

Robert Burton, dyrektor zarządzający XEOS. Fot. PTWP Robert Burton, dyrektor zarządzający XEOS. Fot. PTWP

XEOS to zakład obsługi technicznej silników lotniczych w Środzie Śląskiej. To wspólny biznes amerykańskiego GE Aerospace oraz niemieckiej Lufthansy Technik. Do dolnośląskiego zakładu trafiają silniki montowane w Airbusach A320neo oraz Boeingach 737 MAX. Jednym z ważniejszych klientów firmy są nasze PLL LOT.

– Zapotrzebowanie na samoloty oraz na silniki jest bardzo duże. Prognozy są takie, że rynek lotniczy będzie potrzebował już za niedługo nawet dwa razy więcej maszyn, niż używa obecnie. W ciągu 20 lat potrzebnych będzie 40 tysięcy nowych samolotów dla obsługi ruchu komercyjnego na świecie – dodawała podczas debaty Dorota Hencel, dyrektor zarządzająca Boeinga w Polsce i na Ukrainie.

Dorota Hencel, dyrektor zarządzająca Boeinga w Polsce i na Ukrainie. Fot. PTWP Dorota Hencel, dyrektor zarządzająca Boeinga w Polsce i na Ukrainie. Fot. PTWP

Dyrektor Hencel mówiła o tym, że polski przemysł lotniczy będzie napędzał w kolejnych latach ogromny wzrost wydatków na obronność.

– Nie zapominajmy, że to przekłada się na inwestycje w sferze lotnictwa militarnego. Badania na rozwój tego segmentu będą z korzyścią także dla lotnictwa cywilnego. Tak jest zawsze. To podniesie konkurencyjność wielu komercyjnych produktów – przekonywała. 

– Na wartość rodzimych firm z tego segmentu wpłynie także budowa nowego centralnego lotniska – przekonywał wiceprezes Polskich Portów Lotniczych (PPL), które są mniejszym udziałowcem spółki CPK. Spółka PPL, czyli właściciel m.in. stołecznego Chopina, będzie zarządzała przyszłym megalotniskiem. 

– Jesteśmy jednym z nielicznych krajów w Europie, które budują lotnisko. Ono będzie duże, ale ma być też zeroemisyjne. To ważne z punktu rozwoju technologii. To będzie stymulowało rozwój rynku i temu trzeba będzie też umiejętnie sprostać – mówił wiceprezes Adam Sanocki.

Adam Sanocki, wiceprezes Polskich Portów Lotniczych. Fot. PTWP Adam Sanocki, wiceprezes Polskich Portów Lotniczych. Fot. PTWP

Globalne połączenia biznesów w przemyśle lotniczym, które mogą nam… ciążyć

W nadchodzących miesiącach powinniśmy poznać scenariusz nowej gospodarczej współpracy między Stanami Zjednoczonymi a Europą

– W naszej branży nie da się uniknąć tematu wpływu ceł i toczonej wojny handlowej. To nie uderza bezpośrednio w nasze moce produkcyjne i firm z naszej branży. To uderza w łańcuchy dostaw. Nasze biznesy są bardzo zglobalizowane – wskazywał Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik, które są częścią włoskiego koncernu Leonardo.

Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik. Fot. PTWP Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik. Fot. PTWP

– Mamy inżynierów w Polsce, ale nasza produkcja odbywa się w zakładach na całym świecie. My też produkujemy części w Polsce, które potem trafiają do naszych klientów na całym świecie. Polska jest ważnym, europejskim hubem – uzupełniał Burton z XEOS-a.

Przedstawiciele firm produkcyjnych podkreślali w Katowicach, że branża musi działać razem, by dalej móc się rozwijać w obecnej sytuacji. 

– Jest to okazja na wypromowanie polskich firm, które mogą dołączyć do globalnego łańcucha dostaw. Tym firmom trzeba pomóc, bo niezbędna jest odpowiednia skala działalności, by na tym rynku zaistnieć – powiedziała Hencel z Boeinga.

Zobacz całą debatę "Przemysł lotniczy w Polsce", która odbyła się podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach:

Brak systemowych zachęt i wsparcia finansowego. Rozwiązania mielone są w kolejnych ministerstwach

Uczestnicy debaty "Przemysł lotniczy w Polsce" mówili też o głównych zagrożeniach dla tego sektora. Według nich to przede wszystkim spadek konkurencyjności, liczby zamówień, produkcji i eksportu czy redukcja zatrudnienia w regionach lotniczych. 

Potrzebne jest wsparcie strategiczne przemysłu lotniczego w Polsce i naszego rodzimego produktu na miarę np. samolotu Łoś, Iskra czy Wilga. Można powiedzieć, że to drobiazgi w porównaniu ze statkami powietrznymi produkowanymi przez Boeinga czy Airbusa. Jeżeli ponownie dojdzie do jakiegoś załamania, kryzysu w branży lotniczej, to my będziemy potrzebowali takiego rodzimego produktu, wokół którego polski przemysł będzie mógł się obudować – prognozował prof. Jarosław Kozuba z Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego na Politechnice Śląskiej.

Prof. Jarosław Kozuba z Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego na Politechnice Śląskiej. Fot. PTWP Prof. Jarosław Kozuba z Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego na Politechnice Śląskiej. Fot. PTWP

Tu jednak potrzebne są już systemowe zachęty i wsparcie finansowe. 

– Jako branża przygotowaliśmy wspólnie z podrzeszowską Doliną Lotniczą propozycję kontraktu branżowego. On był konsultowany wraz z Ministerstwem Rozwoju. Dyskusja trwa między resortami od dwóch lat. Dyskusja nad wsparciem rozwojów przemysłu lotniczego w Polsce utknęła de facto w miejscu, a świat nie stoi w miejscu – alarmował dr Paweł Stężycki z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Lotnictwa, który jest także prezesem Stowarzyszenia Polskiego Przemysłu Lotniczego.

Dr Paweł Stężycki z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Lotnictwa, który jest także prezesem Stowarzyszenia Polskiego Przemysłu Lotniczego. Paweł Stężycki moderował panel. Fot. PTWP Dr Paweł Stężycki z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Lotnictwa, który jest także prezesem Stowarzyszenia Polskiego Przemysłu Lotniczego. Paweł Stężycki moderował panel. Fot. PTWP

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie
Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.