Wśród polskich firm coś się ruszyło. Widać to po kredytach
Hubert Bigdowski - 18-06-2025
Mniej więcej od pół roku obserwujemy więcej transakcji w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw i wzrost popytu, jeśli chodzi o kredyty inwestycyjne. To jednak wciąż nie są dane na miarę potencjału polskiej gospodarki, mówi Magdalena Zmitrowicz, członek zarządu Banku Millennium.
- - Mniej więcej od pół roku obserwujemy więcej transakcji w sektorze mniejszych przedsiębiorstw i wzrost popytu, jeśli chodzi o kredyty inwestycyjne, jednak to wciąż nie są dane na miarę potencjału polskiej gospodarki - mówi Magdalena Zmitrowicz, która w minionym tygodniu dołączyła do grona EEC Members.
- W jej opinii warto zadbać o to, żeby polski przemysł rozwijał się i był konkurencyjny na tle świata. - Do tego potrzebujemy jednak wypracowania systemowych rozwiązań - wskazuje nasza rozmówczyni.
- Magdalena Zmitrowicz jest członkiem EEC Members, projektu zrzeszającego uczestników i partnerów Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
EEC Members, czyli dialog w imię współpracy dla Polski
EEC Members to projekt, który integruje środowisko uczestników i partnerów Europejskiego Kongresu Gospodarczego, zapewniając im stałą możliwość rozwijania kontaktów biznesowych i udział w dialogu z rządem czy instytucjami otoczenia biznesu. Jednym z członków tego grona jest Magdalena Zmitrowicz, członek zarządu Banku Millennium.
Naszą rozmówczynię zapytaliśmy m.in. o to, dlaczego polskie małe i średnie firmy nie są skore do inwestowania.
- Na taki stan rzeczy wpływa wiele czynników, jednak musimy pamiętać o tym, że w relatywnie dużej gospodarce, jaką jest Polska, małe i średnie przedsiębiorstwa z reguły finansują się środkami własnymi. Natomiast jeszcze pół roku temu powiedziałabym, że jest słabo, ale teraz zaczął się ruch. Obserwujemy coraz więcej transakcji w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw i wzrost popytu, jeśli chodzi o kredyty inwestycyjne - mówi Magdalena Zmitrowicz.
Wskazała jednocześnie, że mimo zmieniającej się tendencji, polskie firmy wciąż nie inwestują na pożądaną z punktu widzenia rozwoju gospodarczego skalę.
Systemowe porozumienie rządu, banków i funduszy pozwoli rozruszać inwestycje prywatne w Polsce
- Abyśmy doczekali się boomu inwestycyjnego, potrzebujemy uruchomienia platformy publiczno-prywatnej i większej skali programów gwarancyjnych dla sektora MŚP. Inwestycji prywatnych wciąż jest w Polsce zdecydowanie za mało, a banki są chętne i przede wszystkim wydolne do tego, aby efektywniej finansować gospodarkę - mówi Magdalena Zmitrowicz.
Jej zdaniem konieczne jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie: czy dziś Polska chce mieć swój ciężki przemysł?
- Jeżeli tak, to państwo musi wkroczyć i wesprzeć małe i średnie firmy przemysłowe, bo konkurencja nie śpi. Nasz rynek zalewają Chiny, to przecież olbrzymi potencjał ludnościowy, tam są też wysokie dopłaty do przemysłu ciężkiego. My mamy swój potencjał, ale trzeba go odpowiednio wykrzesać - wskazuje ekspertka.
- Warto wspierać polski przemysł. Ale do tego potrzeba usiąść w gronie decydentów, banków, funduszy i wypracować systemowe rozwiązanie na skalę europejską - podsumowuje.