Zaczęli od Niemiec, ale Polska coraz bardziej zyskuje. Zyski mają pojawić się już wkrótce
Michał Wroński - 13-05-2025
Należąca do Grupy Erbud spółka MOD21 zakończyła swój pierwszy projekt w Polsce – wykonany w technologii modułowej drewniany żłobek w Łysomicach pod Toruniem. Kolejne trzy takie obiekty - w Giżycku, Legionowie i Krakowie - są w realizacji. Spółka zakłada, że rola polskiego rynku w jej portfelu wzrośnie, choć kluczowe są Niemcy, gdzie MOD21 chciałby budować dla wojska i kontynuować współpracę z branżą handlową. Na razie spółka przynosi straty, jednak zyski mają pojawić się w przyszłym roku.
Polska musi się śpieszyć. Spółka w tym widzi szansę dla siebie
Spółka MOD21 na polskim rynku funkcjonuje od niespełna roku. Wcześniej koncentrowała się na Niemczech i – jak przyznaje jej wiceprezes Bartosz Wiśniewski – początkowo w ogóle nie zakładano rozpoczęcia działalności w Polsce.
- Dotychczas w Polsce pokutuje przekonanie, że wszystko, co drewniane, jest związane z tzw. panelówką, która ukształtowała rynek jako technologię niebędącą na tyle wytrzymałą, co budownictwo z betonu czy stali. My wspólnie z konkurencją próbujemy odwrócić ten trend i świadomość naszego potencjalnego klienta o tej technologii rośnie – mówił w studio Europejskiego Kongresu Gospodarczego Bartosz Wiśniewski.
Decyzję o wejściu na polski rynek podjęto m.in. po analizie terminów, jakie zostały na wykorzystanie unijnych funduszy w ramach części rządowych programów wspierania mieszkalnictwa. Wniosek z tych analiz jednoznacznie wskazywał, że trzeba się śpieszyć. A postawienie budynku w technologii modułowej zajmuje znacznie mniej czasu niż w przypadku tradycyjnych technologii.
Trwają rozmowy z deweloperami. Na razie jednak zamawiającymi są samorządy
Jak na razie kluczowym klientem dla MOD21 w Polsce są samorządy. Spółka startowała też do wojskowego przetargu dotyczącego obiektów koszarowych i można przypuszczać, że w przyszłości będzie zabiegać o inne tego typu kontrakty.
- Pozyskanie klienta prywatnego to jest dłuższa perspektywa czasowa, ale prowadzimy też zaawansowane rozmowy z kilkoma dużymi deweloperami w Polsce i myślę, że to jest tylko kwestia czasu, kiedy uda nam się realizować inwestycje z klientem prywatnym – zapowiada Bartosz Wiśniewski.
- Rynek polski będzie bardziej znaczący, niż zakładaliśmy jeszcze 3-4 lata temu – ocenił przy okazji konferencji wynikowej po pierwszym kwartale 2025 r. wiceprezes Erbudu Jacek Leczkowski.
Wyniki wciąż pod kreską, ale od roku 2026 mają już być zyski
Obecnie portfel zamówień spółki MOD21 wynosi 231 mln zł, ale prezes Erbudu Dariusz Grzeszczak informuje, że w przypadku modułowych konstrukcji spółka przestała podpisywać kontrakty.
- Na ten rok mamy ich już bardzo dużo, a w tej chwili nasz podstawowy cel to zmniejszenie straty – wyjaśnia.
Bo spółka córka Erbudu wciąż jest pod kreską. Choć w pierwszym kwartale tego roku przychody – porównując do analogicznego okresu roku ubiegłego – wzrosły aż o 94 proc., to EBIT wyniósł blisko 12 mln zł na minusie (w analogicznym okresie roku ubiegłego było to 7,6 mln zł straty).
Przedstawiciele spółki liczą, że w przyszłym roku wynik przejdzie przez zero i w kolejnych latach spółka przynosić będzie już zyski. Szansy na to upatrują nie tylko w większym pakiecie zleceń od klientów z Polski, ale zwłaszcza w kontraktach pozyskiwanych w Niemczech. W tym kontekście wiceprezes Leczkowski zwraca uwagę na realizowany w Mannhaim projekt budowy modułowego akademika na dachu sklepu Aldi.
- Widzimy dużą szansę, żeby ten obiekt był dla nas budynkiem referencyjnym na przyszłość dla wielu innych klientów, którzy mogą mieć podobne strategiczne pomysły. Bardzo liczymy też na pozyskiwanie kontraktów dla wojska w Niemczech – mówił podczas wtorkowej konferencji wynikowej Jacek Leczkowski.