Będą zasadnicze zmiany w grach on-line? "Bądźmy jak Szwecja i Finlandia"

Nikodem Chinowski • 2026-05-05 09:26
Polska wciąż utrzymuje monopol państwowy na prowadzenie gier kasynowych on-line. W efekcie, jak wskazuje Zdzisław Kostrubała, prezes stowarzyszenia „Graj Legalnie”, rośnie szara strefa, a budżet traci co roku miliardy złotych.
Zdzisław Kostrubała, prezes Stowarzyszenia na rzecz Likwidacji Szarej Strefy Gier i Zakładów Wzajemnych „Graj Legalnie”
  • Zdzisław Kostrubała, prezes Stowarzyszenie Na Rzecz Likwidacji Szarej Strefy Gier i Zakładów Wzajemnych "Graj Legalnie", mówi, że przez szarą strefę tylko od 2017 r. budżet utracił 9 mld zł.
  • Przeniesienie gier kasynowych on-line do legalnej części gospodarki miałoby, jego zdaniem, pomóc w ograniczaniu uzależnień od gier hazardowych.
  • Niedawno z monopolu w tym wycinku gospodarki zrezygnowała Finlandia.
  • Rozmowa odbyła się w trakcie XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Zniesienie monopolu gier kasynowych on-line się nie sprawdza. Obecny system generuje ogromne starty dla budżetu państwa, bo obrót w szarej strefie to już 74 mld zł rocznie – mówi w rozmowie z WNP Zdzisław Kostrubała, prezes stowarzyszenia „Graj Legalnie”.

Jak podaje Kostrubała, od 2017 r. Skarb Państwa utracił 9 mld zł w formie potencjalnych wpływów do budżetu, a jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie i przepisy nie zostaną znowelizowane, to w perspektywie najbliższych lat kwota ta wzrośnie do 19 mld zł.

Regularnie w gry kasynowe on-line gra 3 mln Polaków

Stowarzyszenie „Graj Legalnie” wskazuje, że utracone korzyści finansowe to nie jedyny powód, dla którego państwo powinno znieść monopol Totalizatora Sportowego.

Nie możemy tez zapominać o olbrzymim problemie społecznym, jakim jest uzależnienie osób, które w tych grach uczestniczą regularnie. To już 3 mln osób w Polsce – wskazuje nasz rozmówca.

Pytany, czy otwarcie rynku nie zwiększyłoby puli osób, które miałyby łatwy dostęp do gier kasynowych, odpowiedział, że byłoby wręcz odwrotnie.

- Teraz gry są poza systemem i kontrolą państwa. Obecnie obejmuje swoim nadzorem jedynie ok. 60 proc. rynku – zauważa.

We wcześniejszej rozmowie z portalem WNP stowarzyszenie zapewniało, że jego celem "nie jest zrobienie z Polski drugiego Las Vegas".

Wzór brać z krajów nordyckich

Jako państwa, które Polska powinna naśladować w podejściu do gier kasynowych on-line, Kostrubała wskazuje Danię, Szwecję i Finlandię.

To kraje, które niedawno przeszły z systemu monopolu państwowego na etap otwartości na inne podmioty – powiedział.

W ocenie Kostrubały niechęć regulatora w Polsce do otwarcia rynku jest efektem strachu przed przyznaniem się, że szara strefa jest tak duża, a państwo straciło kontrolę nad grami kasynowymi on-line.

Polska jest dziś ostatnim krajem UE, który utrzymuje taki model prowadzenia gier kasynowych on-line.

***

Materiał zrealizowany w ramach współpracy ze Stowarzyszenie Na Rzecz Likwidacji Szarej Strefy Gier i Zakładów Wzajemnych "Graj Legalnie"

 

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.