"Będzie szansa odrodzenia w energetyce węglowej". Bez kopalń Europa może zapomnieć o rozwoju

DM • 2026-04-26 06:00
Choć górnictwo kojarzone jest przez wielu z branżą przestarzałą i wręcz niemal zbędną, to jest to osąd całkowicie błędny. Kopalnie są nadal potrzebne, co więcej powinny powstawać nowe. Bez nich bowiem europejskie plany co do niezależności surowcowej to mrzonki.
Górnictwo w Europie wciąż ma przyszłość.
  • Bez górnictwa trudno będzie utrzymać europejski przemysł - podkreślali uczestnicy sesji "Górnictwo przyszłości" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
  • Kopalnie nadal będą powstawały, bo bezpieczeństwo surowcowe jest kluczowe.
  • W Europie jest miejsce także dla górnictwa węglowego.

Górnictwo to jedna z najstarszych dziedzin przemysłu. Towarzyszy nam niemal od zawsze. Dzięki górnictwu powstawały bogactwa całych krajów, górnictwo pomagało w przemysłowej rewolucji. Jednak obecnie dla wielu ta dziedzina działalności gospodarczej człowieka jest niemal zbędna. Tymczasem szczególnie w czasach geopolitycznych zawieruch czy też problemów z łańcuchami dostaw widać jak ważne może być własne zaplecze górnicze.

Posiadanie górnictwa wzmacnia bezpieczeństwo państwa

- Europa nie może mówić o reindustrializacji bez surowców. A jak my mówimy o surowcach, to mówimy o górnictwie. I powinniśmy natomiast zdefiniować na nowo górnictwo w ramach demokratycznej, wymagającej środowiskowo i strategicznie odpowiedzialnej i świadomej polityki przemysłowej – mówiła Alicja Krzemień, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego EURACOAL i profesor w Głównym Instytucie Górnictwa Państwowym Instytucie Badawczym.

Jak tłumaczy: bez górnictwa nie można podjąć decyzji w sferze zarządzania swoimi łańcuchami wartości.

Naukowiec podkreśla, że posiadanie surowców (a tym samym górnictwa) to swego rodzaju ubezpieczenie.

Alicja Krzemień, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego EURACOAL i profesor w Głównym Instytucie Górnictwa Państwowym Instytucie Badawczym Fot: PTWP Alicja Krzemień, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego EURACOAL i profesor w Głównym Instytucie Górnictwa Państwowym Instytucie Badawczym Fot: PTWP

- Tak jak płacimy za ubezpieczenie samochodu, domu, również musimy podjąć decyzję, czy jesteśmy gotowi zapłacić za to, żeby mieć własne surowce. Proszę państwa, sama Unia Europejska uznaje, że — i to podaje w unijnym rozporządzeniu w sprawie surowców krytycznych, gdzie wyznacza sobie cele do 2030 r. i mówi, że co najmniej dziesięć procent rocznego zapotrzebowania mamy pokrywać przez własne wydobycie, czterdzieści procent przez przetwarzanie i piętnaście, dwadzieścia pięć procent przez recykling strategicznych surowców. Więc górnictwo staje się wyraźnym elementem europejskiej autonomii przemysłowej – tłumaczył Krzemień.

Choć nasz kraj przyjął regulacje dotyczące górnictwa i planów zamykania kopalń to obecna sytuacja na świecie zachęca do analiz w kwestii likwidacji branży.

Marian Zmarzły, wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo. Fot: PTWP Marian Zmarzły, wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo. Fot: PTWP

Marian Zmarzły, wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo, mówił: musimy patrzeć, jaki mamy udział tego węgla w miksie energetycznym i czy nowe technologie do końca zapewnią nam to bezpieczeństwo energetyczne.

-  Patrząc jeszcze po sytuacji geopolitycznej, która ma duży wpływ na energetykę poszczególnych państw, naszą też, byłbym tutaj bardzo ostrożny od odcinania się totalnie od węgla. Węgiel jest paliwem przejściowym, będzie jeszcze długo. Kraje rozwinięte próbują łączyć węgiel z nowoczesnymi technologiami czy to z wodorem, czy z amoniakiem, gdzie redukujemy dwutlenek węgla – dodał urzędnik.

Górnictwo, o czym się zapomina, to nie tylko węgiel energetyczny

Często także w dyskusji publicznej górnictwo klasyfikuje się niemal za jednorodną branżę, a przecież to ogromne nadużycie. Branża produkuje bowiem nie tylko węgiel (tez zróżnicowany), ale także surowce mineralne czy metale.

W samym węglu oprócz przeznaczonego dla energetyki, produkujemy również kluczowe paliwo dla hutnictwa.

Bogusław Oleksy, pełniący obowiązki prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Fot: PTWP Bogusław Oleksy, pełniący obowiązki prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Fot: PTWP

- To jest inny produkt niż węgiel energetyczny. Jak wiadomo, węgiel koksowy wydobywany głównie przez kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej to surowiec niezbędny do produkcji stali. A bez stali nie ma nowoczesnego przemysłu, nie może być mowy o rozwoju chociażby branży zbrojeniowej - podkreślał Bogusław Oleksy, pełniący obowiązki prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Co ciekawe mimo znaczenia tego surowca Europa zdaje się nie dostrzegać jego znaczenia i nie chroni go.

Od ponad dziesięciu lat nasz węgiel jest na liście surowców krytycznych i nic – przyznał Oleksy.

Jego zdaniem to dziwne, bo mówimy o istotnym surowcu w obecnych realiach, kiedy mówi się o potrzebie rozwoju w Unii przemysłu obronnego.

Kluczowe jest tu w ogóle pytanie, czy potrzebne są zmiany regulacyjne premiujące efektywność wydobycia i racjonalność ekonomiczną przy równoczesnym wzmocnieniu bezpieczeństwa energetycznego?

- Wyzwania dla branży wynikają nie tyle z kwestii kosztów czy wolumenu, ale przede wszystkim z kwestii ceny. Jeżeli chodzi o pracę na kosztach, to my w Bogdance to umiemy robić od wielu lat i umiemy to robić także w tych trudnych okolicznościach przyrody, jakie mamy obecnie, w tym trudnym otoczeniu ekonomicznym – mówił Sławomir Kręczyk, wiceprezes do spraw rozwoju Lubelskiego Węgla Bogdanka.

Sławomir Kręczyk, wiceprezes do spraw rozwoju Lubelskiego Węgla Bogdanka. Fot: PTWP Sławomir Kręczyk, wiceprezes do spraw rozwoju Lubelskiego Węgla Bogdanka. Fot: PTWP

Jak przyznał, to, co dzisiaj jest dla nas najtrudniejsze, to jest cena węgla energetycznego w Polsce.

- I to jest ten element, który jest dzisiaj przyduszony. Ta cena jest o piętnaście procent średnio mniej więcej niższa od benchmarku międzynarodowego. Jakbyśmy policzyli ceny ARO-skie, dodali do tego transport tego węgla do Polski, przeliczyli to na gigadżule, to jest tak mniej więcej piętnaście procent różnicy, co powoduje, że Bogdanka jest przedsiębiorstwem przygotowanym do tego, by konkurować z rynkiem międzynarodowym – dodał Kręczyk.

Bez górnictwa trudno o energetyczną suwerenność

Zdaniem Macieja Młynarczyka, dyrektora Departamentu Geologii Ministerstwa Klimatu i Środowiska, choć górnictwo musi walczyć z czarnym PR, to jednak bez nowych kopalń się w Europie nie obędzie.

Maciej Młynarczyk, dyrektor Departamentu Geologii Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Fot: PTWP Maciej Młynarczyk, dyrektor Departamentu Geologii Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Fot: PTWP

 - Np. mówiąc o surowcach krytycznych, to jeśli będziemy je pozyskiwać w projektach pierwotnych, to po prostu będziemy budować nowe zakłady górnicze, nowe kopalnie. Jeśli dojdzie do budowy kopalni w Nowej Soli, kopalni miedzi, to będzie duża, głęboka kopalnia miedzi w Polsce. I jest to ogromne wyzwanie. Natomiast górnictwo, ja bym jeszcze tego górnictwa tak tutaj z jednej strony mówimy o schyłku, do końca (węgla - przyp. red.) nie grzebał – tłumaczył urzędnik.

Zdaniem posła Marka Wesołego (PiS) w przypadku górnictwa węglowego trzeba myśleć o jeszcze jednym - bezpieczeństwie dostaw węgla, bo przecież zapotrzebowanie na to paliwo wciąż będzie istniało.

- Poza dyplomacją i próbą zmiany ETS, który jest gwoździem do trumny energetyki europejskiej, local content dla JSW jest szansą ratowania. Dla energetyki też powinien pojawić się local content na produkcję energii z polskiego surowca. To szansa na przetrwanie trudnych czasów – mówił polityk.

Poseł Marek Wesoły z PiS Fot: PTWP Poseł Marek Wesoły z PiS Fot: PTWP

-  Jestem przekonany, że za rok, dwa będzie szansa odrodzenia w energetyce węglowej. Trzeba utrzymać to, co mamy, poczekać na kierunki. Ktoś musi zapłacić za bezpieczeństwo. Państwo musi płacić za bezpieczeństwo energetyczne. Musimy wytrzymać, bo nie stać nas na utratę suwerenności energetycznej - podkreślał poseł.

Wtórował mu Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, węgiel będzie potrzebny co najmniej przez dwie dekady jako stabilizator systemu energetycznego.

Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Fot: PTWP Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Fot: PTWP

Prezes GIPH zwrócił uwagę na konieczność automatyzacji, cyfryzacji i wdrażania sztucznej inteligencji w kopalniach – przykłady zaawansowanych technologii już działają w Australii.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.