- Coraz większa liczba nowych i niestabilnych źródeł wytwórczych musi nieść ze sobą odpowiedzialność za system.
- Sektor czeka na upowszechnienie się magazynów energii oraz unormowaniem ich pracy dla systemu.
- Podczas panelu "Inwestycje w sieci" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, dyskutanci poruszyli także kwestie redysponowania mocy OZE oraz local contentu w rozbudowie i modernizacji sieci elektroenergetycznych.
Coraz więcej źródeł niestabilnych
Wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Konrad Purchała nakreślił szeroką perspektywę operatora sieci przesyłowych.
- Na bardzo dużą skalę wchodzą do systemu nowe źródła. Mamy już ponad 37 GW mocy zainstalowanej w źródłach odnawialnych. Wchodzą do sektora nowe podmioty. I te podmioty muszą nauczyć się energetyki.
Obowiązkiem każdego wytwórcy jest dostarczyć energię odbiorcom wtedy, kiedy odbiorcy jej chcą. Potrzebujemy elastyczności i magazynów energii - wskazał Purchała.
- Magazyny energii to gamechanger. Magazyny energii cieplnej są tanie i teraz liczymy bardzo na ciepłownictwo, żeby skorzystało z tych możliwości. Magazyny energii elektrycznej na razie są jeszcze cały czas drogie, ale nie tak drogie, żeby nie były budowane. Przypominam, że w rynku mocy mamy już zakontraktowanych 11 GW magazynów czterogodzinnych - dodał przedstawiciel PSE.
Konrad Purchała, wiceprezes zarządu, Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Fot. PTWPPerspektywę operatorów sieci dystrybucyjnych przedstawili Marek Szymankiewicz, prezes zarządu spółki Enea Operator, oraz Maciej Mróz wiceprezes zarządu firmy Tauron Dystrybucja.
- Usługa Interwencyjna Dostawa Mocy Czynnej dzisiaj to jest sto sześćdziesiąt pięć podmiotów z czterystoma punktami pomiarowymi. Widać, że jest zainteresowanie obniżeniem kosztów własnych prowadzenia działalności. Drugim elementem są oczywiście taryfy. Wdrożyliśmy całe spektrum taryf dynamicznych dla wszystkich grup klientów - zreferował Szymankiewicz.
- Chciałoby się, żeby było tego więcej, bo rzeczywiście, czy to taryfa G13 strefowa, czy taryfa dynamiczna, to nie są taryfy, w których mamy miliony klientów.
Dziś też jednym ze sposobów na obniżenie kosztów, czy to dla przemysłu, czy dla energochłonnych klientów, czy dla klientów w gospodarstwach domowych czy małych i średnich przedsiębiorstw, jest zmiana pewnych zachowań energetycznych i to jest już dostępne dzisiaj na stole - powiedział Mróz.
Michał Stępień, prezes zarządu ZPUE, podkreślił, że ostatnie lata w polskim systemie elektroenergetycznym to okres dużych zmian, do których sieci nie zostały pierwotnie zaprojektowane.
- Przez ostatnie kilka lat z systemu znikło dwadzieścia pięć terawatogodzin wyprodukowanych z węgla. Pojawiło się trzydzieści terawatogodzin wyprodukowanych ze źródeł mocno niestabilnych. System był projektowany sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat temu i oparty był na scentralizowanym wytwórstwie energii elektrycznej i komunikacja była jednokierunkowa, ze źródła do klienta. Dzisiaj klient jest zarówno producentem, jak i tym, który tę energię użytkuje - mówił Stepień.
Michał Stępień, prezes zarządu ZPUE. Fot. PTWPZdaniem Mariusza Kondraciuka, dyrektora branży Smart Infrastructure w Siemens Polska, to nie sieć jest jednak problemem.
- Problemem jest jej inteligencja, być może niewystarczająca albo instrumenty, które mamy, jeszcze nie są w stanie tego efektu wygenerować - zwrócił uwagę Kondraciuk, podkreślając rolę magazynów energii.
Dla Wojciecha Graczyka, członka zarządu Stoen Operator, zmiany w ramach net billingu nastąpiła zbyt późno.
- Zmiana filozofii z net meteringu na net billing to nie do odkręcenia przez dziesięć lat. Musimy zdefiniować rolę operatorów systemów dystrybucyjnych w zakresie magazynów. Patrząc na aglomerację warszawską, widzimy największy potencjał dla magazynów w obszarach przesunięcia zużycia - uważa Graczyk.
Wojciech Graczyk, członek zarządu Stoen Operator. Fot. PTWPPrelegenci poruszali także temat magazynów energii i ich roli w bilansowaniu sieci.
- Jeśli prosumenci (nabywając magazyny - przyp. red.) korzystają ze środków publicznych, operator powinien mieć możliwość wpływania, żeby zarządzać i pomagać sieci, aby kapitał włożony w inwestycje społecznie został odpracowany i zwrócony - mówił Kondraciuk.
Mariusz Kondraciuk, dyrektor branży Smart Infrastructure w Siemens Polska. Fot. PTWP- Automatyzacja sieci i cyfryzacja, szczególnie na poziomie średniego napięcia będzie mocno wpływała na bilansowanie. Łożymy duże środki na rozwój technologii, rozdzielni średnionapięciowych, systemów zarządzania energią, systemów przywracania zasilania. Najlepiej sieć będziemy budowali, jeśli będzie dialog między operatorami, dostawcami technologii i regulatorami - podkreślił Paweł Kujawski, dyrektor sprzedaży w biznesie Elektryfikacji ABB w Polsce.
Pawel Kujawski, dyrektor sprzedaży w biznesie Elektryfikacji, ABB w Polsce. Fot. PTWPCoraz większy problem redystrybucji OZE
W polskiej energetyce rośnie problem redysponowania mocy OZE. Według Konrada Purchały z PSE wynika to z faktu, że nie ma wystarczająco dużego zapotrzebowania na tę energię oraz braku elastyczności po stronie wytwarzania.
- Ograniczenia, które były, redysponowania nierynkowe, które się odbyły do tej pory, w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach dotyczyły nie ograniczeń sieciowych, czyli niewystarczalności infrastruktury, tylko bilansowych. Skoro mamy tyle energii wyprodukowanej, a jednocześnie nie mamy odbioru, to nie jest to problem sieciowy - odpowiedział Maciej Mróz z Taurona.
Wtórował mu Marek Szymankiewicz z Enei, podkreślając, że głównym teatrem zdarzeń transformacji energetycznej są sieci dystrybucyjne.
- Dziewięćdziesiąt pięć procent mocy z 38 GW (mocy OZE - przyp. red.) jest przyłączonych do sieci operatorów systemów dystrybucyjnych. Musimy wygenerować rozwiązania, które pozwolą, żeby praca magazynów była przewidywalna. Trzeba wprowadzić rozwiązania prawne i ograniczyć taką pracę, żeby nie popaść w spiralę śmierci - zaznaczył Szymankiewicz z Siemensa.
Marek Szymankiewicz, prezes zarządu Enea Operator. Fot. PTWPProdukcja i dystrybucja energii musi się opłacać. Głos w tej sprawie zabrała Beata Frankiewicz-Boniecka, dyrektorka Departamentu Klientów Strategicznych Banku Pekao.
- Jak słyszę, że coś jest wyrzucane do kosza albo że "szarpiemy" tymi blokami i nikt nie będzie wiedział, kogo wyłączymy, a kogo włączymy, to mnie serce staje. My, jako banki, jesteśmy nudni i zawsze się zastanawiamy, kto i kiedy nam te pieniądze odda - stwierdziła Frankiewicz-Boniecka. - Bank musi otworzyć się na ryzyko, bo łatwiej jest oprzeć się o rynek mocy. Mamy już 11 GW w magazynach mocy zakontraktowanych. To jest mały kawałek w porównaniu z tym, co ma się zdarzyć w pięć lat. Chcemy mieć przewidywalność: rynek mocy, umowy bilateralne - zaznaczyła.
Beata Frankiewicz-Boniecka, dyrektorka Departamentu Klientów Strategicznych w Banku Pekao. Fot. PTWP- Wiem, że stoicie przed problemem modelowania finansowania dla magazynów i przychodów. Konia rzędem temu, który to będzie w stanie na piętnaście lat zamodelować, bo założeń jeszcze nie ma - odpowiedział jej Graczyk.
Wielka szansa dla polskiego przemysłu
Gigantyczne plany inwestycyjne w sieci elektroenergetyczne to także wielka szansa dla rodzimego biznesu. Paneliści zgodnie uznali, że to niezwykle ważna dla naszej gospodarki sprawa.
- Przykre, że musimy zajmować się local contentem, bo w Niemczech czy Francji nikt o tym nie dyskutuje, bo wybierają lokalne produkty. Dobrze by było, żebyśmy skupili się na tym, że najlepsze jest to, co polskie. Jako dostawcy rozwiązań dla spółek dystrybucyjnych musimy znać szeroki i długi horyzont inwestycji. Nie może być piku w dwóch, trzech latach, a potem spadku - uznał Michał Stępień.
Nieco inną perspektywę na to zagadnienie przedstawił Paweł Kujawski z ABB w Polsce.
- Pracuję w firmie globalnej, ale mamy ponad cztery tysiące ludzi w Polsce, fabryki, Global Technology Center w Krakowie. Czy jesteśmy local content, czy firmą z zagranicy? - pytał.
- Local content to zatrudnienie, podatki i transfer know-how. Nawet firmy globalne chcą przyciągać wiedzę i budować kompetencje polskich inżynierów, żeby rozwiązania były utrzymywane na właściwym poziomie - uważa Kondraciuk z Siemens.