- Jako kraj pokonaliśmy już 2/3 dystansu do wyznaczonego sobie docelowego poziomu około 7980 km dróg szybkiego ruchu. Na przełomie tej i przyszłej dekady inwestycje drogowe w Polsce zaliczą spektakularny spadek.
- Po upływie najbliższej dekady będziemy skupiali się bardziej na utrzymaniu, przebudowie oraz rozbudowie już istniejących dróg niż na budowie nowych więc nakłady potrzebne na sferę utrzymaniową będą coraz większe - przyznaje Paweł Woźniak, p.o. Generalny Inspektor Dróg Krajowych i Autostrad.
- W przypadku infrastruktury drogowej podstawowe potrzeby systemowe zostały w dużej mierze zrealizowane - ocenia Maciej Olek, członek zarządu i zarazem Dyrektor Operacyjny Budownictwa Kolejowego, Energetycznego i Przemysłowego w Budimeksie. Dlatego też coraz więcej spółek budowlanych stara się dywersyfikować swój portfel zamówień.
- Rozwój sieci, jakość i utrzymanie infrastruktury to jeden z wątków debaty „Wielkie projekty infrastrukturalne”, która już 9 lutego odbędzie się w ramach EEC Trends w Warszawie, prologu Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (EEC).
W 2026 roku budowa nowych dróg osiągnie swój szczyt. Później już tylko równia pochyła
Pod koniec grudnia 2025 roku kierowcy w Polsce mieli do dyspozycji blisko 5466 km dróg szybkiego ruchu, w tym ponad 1894 km autostrad i 3571 km ekspresówek. To blisko 400 km więcej niż 12 miesięcy wcześniej (tyle Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oddała do użytku w całym 2025 r.). Można powiedzieć, że jako kraj pokonaliśmy już 2/3 dystansu do wyznaczonego sobie docelowego poziomu około 7980 km dróg szybkiego ruchu (w tym około 2100 km autostrad).
I chociaż poza budową autostrad i ekspresówek GDDKiA prowadzi jeszcze zadania w ramach Programu budowy 100 obwodnic, Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych, odpowiada za powstanie drogi prowadzącej do elektrowni jądrowej czy poszerzenie istniejących autostrad, to coraz częściej można usłyszeć, że trwająca od 20 lat epoka wielkich inwestycji drogowych w Polsce powoli będzie zmierzać ku końcowi.
- Po upływie najbliższej dekady będziemy skupiali się bardziej na utrzymaniu, przebudowie oraz rozbudowie już istniejących dróg niż na budowie nowych, więc nakłady potrzebne na sferę utrzymaniową będą coraz większe - przyznał w rozmowie z WNP Paweł Woźniak, p.o. Generalny Inspektor Dróg Krajowych i Autostrad, zapowiadając uruchomienie w tym roku budżetu remontowego dla dróg krajowych.
Potwierdza to analiza przeprowadzona przez Łukasza Machniaka, dyrektora Biura Zarządu Polskiego Związku Producentów Kruszyw. Sprawdzając aktualny status poszczególnych inwestycji ujętych w harmonogramie budowy dróg szybkiego ruchu wskazuje on, że łączna długość tras tej kategorii w budowie (zarówno w fazie przetargu, jak i fazie projektowania, czy stricte prac budowlanych) spadnie z ponad 900 km w roku bieżącym do nieco ponad 300 km już w 2028 r. (jak ocenia autor tej analizy możliwe opóźnienia w wydawaniu ZRID-ów mogą sprawić, że tempo spadku nie będzie tak drastyczne i wolumen na rok 2028 utrzyma się jeszcze na poziomie ok. 500 km), a w pierwszym roku kolejnej dekady zjedzie poniżej 100 km i już się nie podniesie.
Na drogach „podstawowe potrzeby systemowe zostały w dużej mierze zrealizowane”. Wykonawcy coraz częściej spoglądają na kolej i energetykę
Teoretycznie podaż nowych projektów drogowych mogłyby poprawić jednostki samorządu terytorialnego. Zwłaszcza że – jak zwraca uwagę dr Damian Kaźmierczak, wiceprzewodniczący Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa – w polskich realiach 2/3 wydatków inwestycyjnych na drogi przypada właśnie na samorządy. Tyle że ożywienia tam na razie nie widać.
- Uważam, że Ministerstwo Infrastruktury powinno pilnie przedstawić nową formułę programów infrastrukturalnych dla samorządów, podobnych do programu Polski Ład za rządów Zjednoczonej Prawicy. Na razie padają tylko ogólnikowe deklaracje, że taki program jest planowany, ale brakuje konkretów - mówił w rozmowie z WNP dr Kaźmierczak.
- W przypadku infrastruktury drogowej podstawowe potrzeby systemowe zostały w dużej mierze zrealizowane, natomiast inwestycje kolejowe oraz energetyczne, w tym jądrowe, będą w coraz większym stopniu kształtować rynek - stwierdza wprost Maciej Olek, członek zarządu i zarazem dyrektor operacyjny budownictwa kolejowego, energetycznego i przemysłowego w Budimeksie. I choć w przypadku największej w Polsce spółki budowlanej kontrakty drogowe wciąż jeszcze stanowią zdecydowaną większość portfela, to wartość zebranych zamówień kolejowych przekracza już 3 mld zł.
O tym, że „żyła złota” na drogach się kończy, najlepiej świadczy fakt, iż coraz więcej funkcjonujących w tym segmencie spółek budowlanych stara się w ostatnim czasie dywersyfikować swój portfel zamówień. W zeszłym roku swoich szans na kolei spróbowały poszukać Unibep i Mirbud. Na razie z umiarkowanym powodzeniem – obie spółki pozyskały w debiutanckim sezonie po jednym kontrakcie. Startujący w konsorcjum z Torpolem Mirbud był blisko zdobycia wycenionego na ponad 4,5 mld zł zamówienia na przebudowę 100 km linii Rail Baltica z Białegostoku do Ełku, lecz Krajowa Izba Odwoławcza nakazała PKP PLK unieważnić wybór oferty.
- Na pewno dużą pracę musimy w kolej włożyć, bo o rok za późno się na to wzięliśmy. Ten rynek jest bardzo poukładany - ocenił pod koniec zeszłego roku prezes Mirbudu Jerzy Mirgos, wskazując na silną pozycję firm państwowych, co jego zdaniem sprawia, że trudno jest mówić o zdrowej konkurencji.
- Tylko to, że nie są w stanie wszystkiego wchłonąć, powoduje, że takie firmy jak nasza mają szansę coś pozyskać - stwierdził.
„Wielkie projekty infrastrukturalne”. Coraz bliżej debata na EEC Trends
Rozwój sieci, jakość i utrzymanie infrastruktury będzie jednym z wątków debaty „Wielkie projekty infrastrukturalne”, która obędzie się w przyszły poniedziałek (9 lutego) w Warszawie w ramach EEC Trends. Udział w niej wezmą:
- Andrzej Adamczyk, były minister infrastruktury w latach 2018-2023;
- Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i zarazem pełnomocnik rządu ds. CPK;
- Krzysztof Niemiec, wiceprezes zarządu Track Tec;
- Marcin Piasecki, dyrektor wykonawczy w IFM Investors;
- Artur Popko, prezes zarządu Budimeksu;
- Wojciech Trojanowski, członek zarządu w Strabagu;
- Maria Wasiak, prezes zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie;
- Piotr Wyborski, prezes zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe.