- W trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego Rafał Komarewicz wskazywał, że warto promować projekty z zakresu local content.
- Jego zdaniem local content jest między innymi po to, żeby firmy z udziałem Skarbu Państwa z tego korzystały i napędzały polską gospodarkę.
- - Trzeba tak skonstruować przepisy, aby były brane pod uwagę przede wszystkim polskie firmy. Sejm jest od tego, aby przyjąć odpowiednie ramy. A potem trzeba kontrolować, czy to jest przestrzegane - mówił Rafał Komarewicz.
Rafał Komarewicz zwrócił między innymi uwagę na to, że trzeba stworzyć przepisy, które umożliwiać będą rozwój w zakresie local content.
Warto wspierać local content
- Niedawno minister aktywów państwowych Wojciech Balczun określił, jak to powinno wyglądać, jeśli chodzi o spółki Skarbu Państwa - przypomniał Rafał Komarewicz. - To ważne kwestie, które spowodują, że ten local content będzie lepszy. Mam nadzieję, że zmienimy ustawę o zamówieniach publicznych, co będzie preferowało tego typu działania. Mamy kilka takich inwestycji, które promują polski biznes, choćby Orlen Kolej - zamówione jest w Pesie i Newagu 40 lokomotyw. Też Orlen w Gdańsku buduje blok parowo-gazowy, którego głównym wykonawcą jest Polimex Mostostal. Są tego typu działania - wskazywał Rafał Komarewicz.
Komarewicz zaznaczał, że warto promować projekty z zakresu local content. - Trzeba tak skonstruować przepisy, aby były brane pod uwagę przede wszystkim polskie firmy. Sejm jest od tego, aby przyjąć odpowiednie ramy. A potem trzeba kontrolować, czy to jest przestrzegane - mówił Rafał Komarewicz.
Wskazywał przy tym, że local content jest między innymi po to, żeby firmy z udziałem Skarbu Państwa z tego korzystały i napędzały polską gospodarkę.
"Zmieniają się czasy i politycy powinni reagować odpowiednio do zmieniającej się geopolityki"
Rafał Komarewicz podkreślił również, że zmieniły się przez ostatnie trzydzieści lat wyobrażenia o gospodarce. Geopolityka uległa zmianie i na przykład teraz potrzebujemy produkcji stali.
Zmieniają się czasy i politycy powinni reagować odpowiednio do zmieniającej się geopolityki - zaznaczał Rafał Komarewicz. - To nie jest tak, że Europa ma się zajmować tylko usługami. Usługi nie wygrywają wojen, a wojna toczy się za naszą wschodnią granicą - podkreślał Komarewicz.
I zwrócił uwagę, że istotne są obecnie kwestie dotyczące rozwiązania trudnej sytuacji przemysłu hutniczego. Jednak - zaznaczył Komarewicz - jeżeli nie ma osoby odpowiedzialnej, to nie ma odpowiednich rozwiązań, bowiem ta odpowiedzialność się rozmywa.
"Energia w Polsce jest 50 euro za megawatogodzinę droższa niż we Francji"
Świadczy o tym chociażby to, że na jednym ze spotkań komisji właśnie w temacie przemysłu obecnych było aż pięć ministerstw. To pokazuje, jak trudno jest ustalić jeden plan, bowiem w kwestii wsparcia coś do powiedzenia mają: Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Energii, Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Stąd przydałby się ktoś, kto będzie to wszystko koordynował, bowiem obecnie nie wiadomo, do kogo się zwrócić.
- Energia w Polsce jest 50 euro za megawatogodzinę droższa niż we Francji. Zatem, kto będzie bardziej konkurencyjny - no wiadomo, że Francuzi, a nie my - podkreślał Rafał Komarewicz. - Nie widać jasnej strategii dotyczącej energii i cen energii w Polsce - wskazywał.