Chiny kontrolują kluczowy surowiec. Nasz region ma pomóc to przełamać

ZWI • 2026-03-06 11:06
Metale ziem rzadkich są fundamentem nowoczesnej gospodarki - bez nich nie powstaną turbiny wiatrowe, samochody elektryczne ani wiele technologii cyfrowych. Problem w tym, że ich wydobycie i przetwarzanie zdominowały Chiny, które coraz częściej wykorzystują ten surowiec jako narzędzie wpływu. Europa próbuje ograniczyć zależność od Pekinu, a jednym z elementów tej strategii może być rozwój nowych łańcuchów dostaw w Europie Środkowej.
Metale ziem rzadkich odgrywają ogromną rolę w branży elektromobilności
  • Świat coraz bardziej uzależniony jest od metali ziem rzadkich, które stanowią kluczowy komponent wielu technologii – od smartfonów, po urządzenia medyczne i samochody elektryczne.
  • Chiny zdominowały absolutnie produkcję i rafinację metali ziem rzadkich. Co więcej, zaczęły traktować REE jako narzędzie do wywierania geopolitycznych wpływów.
  • Europa próbuje ograniczyć zależność od chińskich dostaw. Jak wynika z raportu EY "Metale ziem rzadkich: ukryty potencjał pod powierzchnią", ważną rolę w dywersyfikacji łańcuchów dostaw może odegrać Europa Środkowa.
  • - Najtrudniejsze jest zbudowanie nowych łańcuchów dostaw REE, bo to bardzo kapitałochłonne i wymaga skoordynowanej polityki oraz strategicznych partnerstw - wskazuje Jarosław Wajer, partner EY.
  • Surowce krytyczne będą tematem dyskusji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Największa biznesowa debata w tej części Europy już 22-24 kwietnia 2026 r.

Metale ziem rzadkich stają się kluczowymi surowcami dla nowoczesnej gospodarki. Mają kluczowe zastosowanie od energetyki wiatrowej i elektromobilności po przemysł obronny.

Rosnące zapotrzebowanie oraz dominacja Chin w ich wydobyciu i przetwarzaniu są jednak kolosalnym wyzwaniem i sprawiają, że Europa zaczyna szukać sposobów na dywersyfikację dostaw. Jednym z elementów tej strategii może być rozwój nowych projektów w Europie Środkowej.

Metale ziem rzadkich jednak nie takie rzadkie

Metale ziem rzadkich (REE) to grupa 17 pierwiastków wykorzystywanych w wielu technologiach - od smartfonów i urządzeń medycznych po pojazdy elektryczne, turbiny wiatrowe czy systemy satelitarne. Kluczową rolę odgrywają również w produkcji trwałych magnesów stosowanych w energetyce odnawialnej i przemyśle motoryzacyjnym.

Z raportu EY "Metale ziem rzadkich: ukryty potencjał pod powierzchnią" wynika, że globalna produkcja tych surowców od 2017 r. potroiła się, a w 2024 r. osiągnęła 390 tys. ton - o 3,7 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Warto pamiętać, że wbrew nazwie REE nie są wyjątkowo rzadko występującymi pierwiastkami. Na przykład cer jest powszechniejszy od miedzi czy ołowiu. Wszystkie te metale, z wyjątkiem prometu, występują częściej niż srebro, złoto lub platyna. Problemem jest ich rozproszenie, co powoduje, że wydobywanie jest trudne pod względem technicznym i ekonomicznym - mówi Jarosław Wajer, partner EY.

Chiny dominują w wydobyciu i przetwarzaniu

Największym producentem metali ziem rzadkich pozostają Chiny. W 2024 r. odpowiadały one za około 70 proc. globalnego wydobycia, czyli ok. 270 tys. ton. Dla zobrazowania skali problemu uzależnienia od Państwa Środka wystarczy porównać wielkość produkcji drugiego największego producenta, czyli Stanów Zjednoczonych, gdzie wydobyto… 45 tys. ton.

Zasoby metali ziem rzadkich na świecie z wyłączeniem skandu oraz itru (mln ton) (Źródło: EY) Fot: Materiały prasowe / EY Zasoby metali ziem rzadkich na świecie z wyłączeniem skandu oraz itru (mln ton) (Źródło: EY) Fot: Materiały prasowe / EY

Przewaga Chin jest jeszcze większa w kolejnych etapach łańcucha dostaw. Państwo Środka odpowiada za ponad 90 proc. globalnej rafinacji metali ziem rzadkich, a w przypadku niektórych pierwiastków udział ten sięga nawet 97-98 proc.

- Wraz ze wzrostem znaczenia REE, Chiny zmieniły swoje podejście. Metale stały się strategicznymi aktywami o znaczeniu gospodarczym i geopolitycznym. Przepisy wprowadzane przez Państwo Środka od 2020 roku sprawiły, że globalne łańcuchy dostaw w strategicznych sektorach - takich jak energetyka, motoryzacja, obronność i centra danych - stały się podatne na zakłócenia - podkreśla Jarosław Wajer.

Ograniczenia eksportu uderzają w przemysł

W ostatnich latach Pekin stopniowo wprowadzał kolejne ograniczenia eksportowe dotyczące metali ziem rzadkich. W 2025 r. objęto kontrolą eksportu siedem kluczowych pierwiastków, m.in. dysproz, samar i terb, a w kolejnych miesiącach listę rozszerzono o następne.

Skutki tych decyzji zaczęły być odczuwalne także w Europie. W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. eksport trwałych magnesów z Chin spadł o 7,5 proc. rok do roku, do nieco ponad 39 tys. ton.

Według Europejskiej Izby Handlowej w Chinach jedynie 13 proc. wniosków o licencje eksportowe zostało zatwierdzonych, co doprowadziło już do kilkudziesięciu przestojów produkcyjnych w europejskich firmach.

- Zakłócenia dostaw wynikające z opóźnienia lub odrzucania wniosków o licencje mają bezpośredni wpływ na europejskich importerów oraz producentów, zagrażając przychodom, konkurencyjności i zatrudnieniu - wskazuje Jarosław Wajer.

Nowe łańcuchy dostaw będą powstawać latami

Eksperci EY wskazują, że region Europy Centralnej może stać się jednym z elementów budowania alternatywnych łańcuchów dostaw metali ziem rzadkich dla Unii Europejskiej.

Samo odkrycie nowych złóż nie rozwiązuje jednak problemu zależności od Chin. Kluczowym wyzwaniem pozostaje infrastruktura do separacji i rafinacji surowców.

Eksport chińskich magnesów trwałych z metali ziem rzadkich do poszczególnych krajów (2024 r.) (Źródło: EY) Fot: Materiały prasowe / EY Eksport chińskich magnesów trwałych z metali ziem rzadkich do poszczególnych krajów (2024 r.) (Źródło: EY) Fot: Materiały prasowe / EY

Obecnie w Europie działają jedynie dwa zakłady przetwarzania REE - w Estonii i we Francji, przy czym tylko ten drugi jest w stanie przetwarzać wszystkie metale z tej grupy.

Budowa nowych kopalń lub rafinerii może potrwać od ośmiu do dziesięciu lat.

- Najtrudniejsze jest zbudowanie nowych łańcuchów dostaw REE, bo to bardzo kapitałochłonne. Dlatego konieczna jest skoordynowana polityka, strategiczne partnerstwa oraz innowacje. Rozwój infrastruktury recyklingowej oraz systemów odzyskiwania surowców mógłby częściowo zrównoważyć europejskie zapotrzebowanie na REE - podsumowuje Jarosław Wajer