Deregulacja oraz jej efektywność to jeden z najważniejszych tematów podejmowanych podczas ostatniego Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
W trakcie licznych sesji i debat przedstawiciele biznesu oraz instytucji publicznych wskazali dotychczasowe osiągnięcia rządowego zespołu ds. deregulacji oraz zaangażowanych w ten proces organizacji biznesowych. Sformułowali również zalecenia dla rządu, który zamierza przyciągnąć do Polski znaczących inwestorów.
Maciej Berek, minister ds. wdrażania polityki rządu Fot: PTWPMaciej Berek, minister ds. wdrażania polityki rządu: Deregulacja na stałe wpisana w proces tworzenia prawa
Staramy się zaimplementować myślenie o deregulacji jako fragmencie rzeczywistości na stałe, nie akcyjnie, nie w ramach zmian punktowych, ale jako o czymś, co ma być na stałe wpisane w proces tworzenia prawa. Chodzi o myślenie, czy robimy wszystko, co niezbędne, minimalizujemy i równoważymy wprowadzenie nowych obowiązków znoszeniem innych.
Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców Business Centre Club Fot: PTWPŁukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców Business Centre Club: Konieczne odejście od gold platingu
Nasz ustawodawca chce być jeszcze bardziej prymusem, niż ktokolwiek od niego tego wymaga. W związku z tym do już przeregulowanego prawa unijnego jest jeszcze mocniej dokręcana śruba przeregulowania na naszym podwórku przez naszych legislatorów. Bardzo dobrze, że funkcjonują takie ciała jak zespół "SprawdzaMy" powołany do deregulowania. Ale on powinien działać na wcześniejszym etapie niż poprawianie prawa, które wyszło z parlamentu.
Rafał Brzoska, prezes InPostu Fot: PTWPRafał Brzoska, prezes InPostu: Polskie podejście do deregulacji powinno rozlać się na resztę UE
Powinniśmy podejść do deregulacji 2.0 nie na zasadzie konkurencji o to, która z organizacji zaproponuje najlepsze rozwiązanie. Środowisko biznesowe pokazało sprawczość i to, że jest w stanie doradzać mądrze rządzącym i całej klasie politycznej. Ten zasób doświadczenia i ekspertyzy powinniśmy wykorzystać na rynku krajowym, ale również podjąć ambitne przywództwo na poziomie europejskim.
Artur Popko, prezes Budimeksu Fot: PTWPArtur Popko, prezes Budimeksu: Rozwój wielkich inwestycji hamuje przedłużający się proces uzyskiwania niezbędnych zgód administracyjnych
Dwie bariery są dziś kluczowe. To wydłużony proces pozyskiwania zamówień publicznych przez odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Drugi to proces administracyjnych uzyskiwań pozwoleń na budowę i cały proces inwestycyjny od momentu projektowania decyzji środowiskowej po fazę rozpoczęcia inwestycji.
Jakub Dzik, wiceprezes zarządu, dyrektor generalny grupy Impel. Fot: PTWPJakub Dzik, wiceprezes zarządu, dyrektor generalny grupy Impel: Vacatio legis powinno wynosić co najmniej pół roku.
Dzisiaj vacatio legis to jest średnio 37 dni. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa, zwłaszcza dużego przedsiębiorstwa, naprawdę byłoby ważne, żeby to było co najmniej sześć miesięcy. Dzisiaj wprowadzenie przepisu to jest dużo pracy, bo to jest konieczność dostosowania systemów IT, to jest konieczność zapewnienia compliance'u, znalezienia ludzi, ustanowienia procesu, zebrania dokumentów. Tego naprawdę nie robi się tak szybko, jak niektórym stanowiącym prawo się wydaje.
Marcin Mochocki, członek zarządu - dyrektor ds. realizacji inwestycji Polskich Linii Kolejowych. Fot: PTWPMarcin Mochocki, członek zarządu - dyrektor ds. realizacji inwestycji Polskich Linii Kolejowych: Inwestorom potrzeba spójnej interpretacji przepisów
W bardzo wielu przypadkach jest tak, że mówimy trochę o szesnastu różnych administracjach czy szesnastu różnych biurokracjach. Każda z nich, mimo że działa na tych samych przepisach, to operuje trochę inaczej. To dla inwestora, który pozyskuje pozwolenia w całym kraju, jest o tyle kłopotliwe, że za każdym razem trzeba się przygotować trochę inaczej, co sam proces administracyjny niezwykle spowalnia.
Mariusz Haładyj, prezes Najwyższej Izby Kontroli Fot: PTWP
Mariusz Haładyj, prezes Najwyższej Izby Kontroli Fot: PTWPMariusz Haładyj, prezes Najwyższej Izby Kontroli: Zachęcajmy urzędników do szybkiego i samodzielnego rozstrzygania prostych sporów
Państwo powinno tworzyć warunki ułatwiające działalność. Chcielibyśmy (jako NIK - red.) przyjrzeć się np. procesowi inwestycyjnemu: zobaczyć, gdzie są bariery, dlaczego odbiór inwestycji trwa długo – dlaczego w jednym województwie trwa dłużej niż w innym, dlaczego tak wysoki odsetek decyzji jest uchylany, co powoduje przedłużenia. Kolejna sprawa to nagradzanie odwagi urzędniczej, czyli zarządzanie sporami, by urzędnicy nie oddawali spraw do sądu od razu, ale oceniali ryzyko i podejmowali decyzje, czy iść do sądu, czy negocjować.