"Dokręcanie śruby" hamuje inwestycje w Polsce. Nasze przepisy jeszcze ostrzejsze niż wymaga UE

Adam Pantak • 2026-05-06 09:34
Przedłużające się postępowania odwoławcze przed Krajową Izbą Odwoławczą, gold plating, rozbieżność w interpretowaniu przepisów przez urzędników w różnych regionach Polski. Uczestnicy panelu "Deregulacja i inwestycje" na Europejskim Kongresie Gospodarczym wskazali główne bariery dla rozwoju firm i ich inwestycji w Polsce.
Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego dyskutowano o tym, jakie działania deregulacyjne są konieczne, by wzmocnić rolę inwestycji w Polsce.
  • Uczestnicy panelu "Deregulacje i inwestycje" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach wskazali kluczowe bariery, które hamują rozwój przedsiębiorstw w Polsce. 
  • Zwrócono uwagę na przedłużające się postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą oraz na rozbieżności w interpretowaniu przepisów przez organy administracji poszczególnych województw. 
  • Problemem jest również gold plating, czyli implementowanie unijnych przepisów w sposób rozszerzający zalecenia Brukseli. Zdaniem panelistów konieczna jest daleko posunięta ostrożność w tym zakresie. 
  • Uczestnicy panelu zaapelowali o urealnienie wynagrodzeń kadry urzędniczej - tak, aby w kluczowych dla rozwoju inwestycji instytucjach pracowali profesjonaliści i partnerzy dla biznesu. 

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego uczestnicy panelu "Deregulacja i inwestycje" wskazali bariery, które najmocniej hamują inwestycje.  

Przeciągające się postępowania przed KIO

- Widzę dwie bariery, które dzisiaj są kluczowe. To wydłużony proces pozyskiwania zamówień publicznych przez odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Drugi to proces administracyjnych uzyskiwań pozwoleń na budowę i cały proces inwestycyjny od momentu projektowania decyzji środowiskowej po fazę rozpoczęcia inwestycji - stwierdził Artur Popko, prezes Budimeksu.  

Artur Popko, prezes Budimeksu. Fot. PTWP Artur Popko, prezes Budimeksu. Fot. PTWP

Dariusz Blocher, członek rady nadzorczej Unibepu, przyznał, że wskazanie konkretnych barier nie jest prostym zadaniem. Według niego problem jest dużo szerszy, a jego źródła tkwią w niepewności inwestorów co do regulacji prawnych. Nie chodzi o ich konkretny kształt, ale o to, jak często się zmieniają.

To powoduje, że każdy, kto chce zainwestować, zastanawia się, czy to jest ten moment albo wycenia to ryzyko znacznie wyżej. Później się "obrażamy", że rentowność sektora deweloperskiego w Polsce w ostatnich piętnastu latach to 18 proc., a w Europie Zachodniej 10 proc. To jest właśnie dlatego, że ponosimy to ryzyko regulacyjne i inwestycyjne - powiedział Dariusz Blocher. 

Dariusz Blocher, członek zarządu Unibepu. Fot. PTWP Dariusz Blocher, członek zarządu Unibepu. Fot. PTWP

Problemem są rozbieżności w interpretowaniu prawa 

Na problem braku spójności w podejściu do interpretowania przepisów uwagę zwrócił Marcin Mochocki, członek zarządu, dyrektor ds. realizacji inwestycji z PKP Polskie Linie Kolejowe

- Prowadzimy inwestycje w całej Polsce, co oznacza, że mamy kontakt z wszystkimi samorządami i z wszystkimi organami administracji rządowej. W bardzo wielu przypadkach jest tak, że mówimy trochę o szesnastu różnych administracjach czy szesnastu różnych biurokracjach. Każda z nich, mimo że działa na tych samych przepisach, to operuje trochę inaczej. To dla inwestora, który pozyskuje pozwolenia w całym kraju, jest o tyle kłopotliwe, że za każdym razem trzeba się przygotować trochę inaczej, co sam proces administracyjny niezwykle spowalnia - stwierdził Marcin Mochocki. 

Marcin Mochocki z PKP zwrócił uwagę na rozbieżność w interpretowaniu przepisów przez organy poszczególnych województw. Fot: PTWP Marcin Mochocki z PKP zwrócił uwagę na rozbieżność w interpretowaniu przepisów przez organy poszczególnych województw. Fot: PTWP

Politycy ulegają pokusie gold platingu 

Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców Business Centre Club (BCC), zauważył, że niezależnie od tego, kto rządzi, procentowy udział w PKB inwestycji prywatnych pozostaje niski. 

- Jeżeli taka gospodarka aspirująca jak nasza, najszybciej się rozwijająca w Unii, gospodarka, która dołączyła do grona dwudziestu największych gospodarek świata, ma tak niskie inwestycje prywatne, to coś jest na rzeczy - ostrzegał Łukasz Bernatowicz. 

Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców BCC.  Fot: PTWP Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców BCC. Fot: PTWP

Według niego odpowiedzialna za ten stan rzeczy jest tendencja do tzw. gold platingu, czyli implementowania unijnego prawa w sposób dalece wykraczający poza zalecenia Brukseli

Nasz ustawodawca chce być jeszcze bardziej prymusem, niż ktokolwiek od niego tego wymaga. W związku z tym do już od zarania przeregulowanego prawa unijnego u nas jest jeszcze mocniej dokręcana śruba przeregulowania - powiedział Bernatowicz. 

- Bardzo dobrze, że funkcjonują takie ciała jak zespół "SprawdzaMy" powołany do deregulowania. Ale on powinien działać na wcześniejszym etapie niż poprawianie prawa, które wyszło z parlamentu - zaproponował przedstawiciel BCC. 

Zapytana o kwestię gold platingu posłanka KO Weronika Smarduch
przypomniała, że ten problem dotyczy nie tylko Polski. Zmagają się z nim również inne kraje. Posłanka wskazała także na konieczność wprowadzenia zmian w sposobie funkcjonowania administracji na jej niższych szczeblach.

Poseł Jerzy Polaczek (po lewej) oraz posłanka Weronika Smarduch (po prawej). Fot: PTWP Poseł Jerzy Polaczek (po lewej) oraz posłanka Weronika Smarduch (po prawej). Fot: PTWP

Z kolei Grzegorz Orawiec, dyrektor Departamentu Wsparcia Innowacji i Rozwoju w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, wskazał na trudności w interpretowaniu wykluczających się norm wynikających z unijnych przepisów. 

Stosowanie unijnego prawa (bywa problematyczne - przyp. red.) Na przykład w zakresie pomocy publicznej - zmagają się z tym urzędnicy i przedsiębiorcy. (...) Komisja Europejska konsekwentnie podkreśla odchodzenie od paliw kopalnych i wprowadza nowy priorytet: obronność. Bardzo ciężko będzie go rozwijać bez paliw kopalnych - wskazał Orawiec. 

Grzegorz Orawiec, dyrektor Departamentu Wsparcia Innowacji i Rozwoju w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Fot: PTWP Grzegorz Orawiec, dyrektor Departamentu Wsparcia Innowacji i Rozwoju w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Fot: PTWP

Niskie wynagrodzenia kadry urzędniczej

Na problem niskich pensji urzędników uwagę zwrócił poseł PiS Jerzy Polaczek, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.  

- Zadałbym pytanie dotyczące jakości kadr w instytucjach odpowiedzialnych za wdrażanie tych procesów. Mówię o opóźnieniach, które najczęściej wynikają z referencyjności oddziałów Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska. Przypomnę, że uzgadnianie decyzji środowiskowej budowy nowej drogi startowej dla lotniska w Krakowie trwało dziewięć lat - wskazał Polaczek. 

- Decyzja została wydana w lutym. Oceny specjalistów co do treści tej decyzji, jeśli chodzi o potencjalne podważenie jej w postępowaniu odwoławczym, mogą stworzyć skutek, w którym drugie lotnisko w Polsce zostanie przejściowo zamknięte z uwagi na stan infrastruktury funkcjonalnej, np. pasa startowego obsługującego 13,5 mln pasażerów - mówił poseł.

- Jako organizacje pracodawców mieliśmy wspólne stanowisko, żeby podnieść wynagrodzenia w sferze budżetowej, bo chcemy mieć po drugiej stronie partnera, urzędnika dobrze opłacanego, wykształconego, nieprzemęczonego, nie takiego, który szuka pracy w prywatnym biznesie, bo w administracji publicznej słabo zarabia - dodał Łukasz Bernatowicz. 

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.