- Prof. Jerzy Małachowski z NCBR powiedział, że program energii skierowanej do zwalczania dronów został zatrzymany decyzją jednego z wiceministrów w 2020 r.
- Według dyrektora NCBR technologia była "na finiszu" i mogła ograniczyć sytuacje, w których do niszczenia dronów trzeba angażować samoloty wielozadaniowe, w tym F-35.
- NCBR realizuje obecnie 35 programów dronowych i antydronowych, a w 2026 r. planuje wydać ponad 1,5 mld zł na obronność, bezpieczeństwo technologie dual-use, czyli podwójnego, wojskowego i cywilnego zastosowania.
O programie polskiej broni antydronowej, której rozwój miał zostać przerwany, mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju profesor Jerzy Małachowski.
Przypomniał wtedy noc z 9 na 10 września 2025 roku, gdy podczas zmasowanego nalotu na cele w Ukrainie doszło do wtargnięcia rosyjskich dronów także w polską przestrzeń powietrzną.
Wojsko odnotowało wówczas około 20 naruszeń granicy. Niektóre z tych maszyn zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze samoloty. Lotnicy z państw NATO uczestniczą bowiem w misji zabezpieczenia granic Polski i innych państw wschodniej flanki. W akcji we wrześniu wzięły udział także najnowsze amerykańskiej samoloty wielozadaniowe piątej generacji F-35 pilotowane przez lotników z Holandii, którzy akurat byli w Polsce na dyżurze.
Dzięki tej technologii drony padałyby jak muchy. "Program zabity decyzją wiceministra"
W debacie EEC 2026 prof. Małachowski podkreślił natomiast, że "dzisiaj nikt w Polsce nie wylatywałby amerykańskimi samolotami, żeby niszczyć nadlatujące drony", gdyby nie decyzja podjęta w roku 2020.
Został zabity decyzją jednego z wiceministrów program energii skierowanej - powiedział obecny dyrektor NCBR.
Jak wyjaśnił, program obejmował zarówno zakłócanie (tzw. jammery) oraz energię skierowaną z fali elektromagnetycznej. Chodzi bowiem, że gdy bezzałogowiec wlatuje w pole elektromagnetyczne, to - jak to ujął Małachowski - spada jak mucha.
Profesor Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Fot. PTWPCzy powinna być odpowiedzialność?
Według relacji dyrektora NCBR "te technologie mieliśmy na finiszu".
Decyzją polityczną program (został) zatrzymany. Zadajmy sobie teraz pytanie, gdzie są te osoby i czy one nie powinny ponieść odpowiedzialności. Do tego była opracowana technologia laserowa do zestrzeliwania dronów. Sześć lat spaliliśmy - powiedział prof. Małachowski. - My tych osób nie rozliczyliśmy za to, że my dzisiaj musimy strzelać do dronów - dodał.
Małachowski powiedział ponadto, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju aktualnie realizuje 35 programów dotyczących technologii dronowych i antydronowych. W tym roku centrum zamierza wydać ponad 1,5 mld zł na technologie związane z obroną, bezpieczeństwem i podwójnym, cywilnym i wojskowym zastosowaniem.