EEC 2026. W Polsce taniej energii nie ma i nie będzie. "Ani za rok, ani za 5 lat"

ICH • 2026-04-23 18:34
Polska i Europa Środkowo-Wschodnia coraz wyraźniej zaznaczają swoją rolę jako zaplecze przemysłowe Unii Europejskiej, odpowiadając już za około 20 proc. produkcji. W trakcie XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego postawiono diagnozę, że dotychczasowy model oparty na niskich kosztach pracy się wyczerpuje. Przyszłość konkurencyjności regionu ma opierać się na innowacjach, nowych technologiach i wiedzy - mimo wciąż wysokich kosztów energii.
Polska i Europa Środkowo-Wschodnia coraz wyraźniej zaznaczają swoją rolę jako zaplecze przemysłowe Unii Europejskiej
  • - Polska jest jest szóstym co do wielkości krajem w Unii Europejskiej jeśli chodzi o produkcję przemysłową, a cały nasz region Europy Środkowo-Wschodniej to około 20 proc. produkcji przemysłowej UE - wskazała w trakcie XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Julia Patorska z Deloitte.
  • - Model konkurencyjności Europy Środkowo-Wschodniej odchodzi od modelu zasadzającego się wyłącznie na niskich kosztach produkcji i pracy - ocenił Sanjay Samaddar, dyrektor zarządzający koncernem w Polsce ArcelorMittal Europe.
  • Istotne znaczenie dla konkurencyjności mają koszty energii. Mikołaj Budzanowski prezes InnoEnergy na Europę Środkowowschodnią, stwierdził, że nie ma taniej energii w tej części Europy, a szczególnie w Polsce i długo jej nie będzie.
  • - Ale to, co jest osiągalne w Polsce to wiedza, i z produktami w zakresie zaawansowanych technologii jesteśmy w stanie konkurować - ocenił Budzanowski.

Drugiego dnia XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego odbyła się debata "Europa Centralna jako zaplecze przemysłowe UE". 

 

Julia Patorska, partnerka, liderka portfolio Sustainability & Climate w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte. Fot: PTWP Julia Patorska, partnerka, liderka portfolio Sustainability & Climate w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte. Fot: PTWP

Prowadząca dyskusję Julia Patorska partnerka, liderka portfolio Sustainability & Climate w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte wskazała, że Polska jest jest szóstym co do wielkości krajem w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o produkcję przemysłową, a cały region to jest około 20 proc. produkcji przemysłowej UE. Uczestników panelu spytała o to, czy nasz region zostaje powoli motorem przemysłu UE, czy jednak to wciąż jest kwestia niższych kosztów pracy.

Model konkurencyjności Europy Środkowo-Wschodniej się zmienia

Sanjay Samaddar, dyrektor zarządzający koncernem ArcelorMittal w Polsce wskazał, że Europa Środkowa ma bardzo silny kościec przemysłowy, na który składają się konkurencyjne koszty pracy i wykształcona kadra, co przekłada się na wysokiej jakości produkcję przemysłową.

Ten model w dalszym ciągu się sprawdza. Pojawia się tylko pytanie, czy przewaga związana z niskimi kosztami się nie kończy - nie ukrywał Sanjay Samaddar. 

Menedżer wskazał, że może się wydawać, że jest tendencja, by przerzucać część produkcji do Azji, a także rośnie znaczenie sztucznej inteligencji i automatyki.

Sanjay Samaddar, zarządzający koncernem ArcelorMittal w Polsce Fot. NDK / PTWP Sanjay Samaddar, zarządzający koncernem ArcelorMittal w Polsce Fot. NDK / PTWP

- Myślę że konkurencyjność tego regionu zasadzać się będzie nie tylko na niższych kosztach, ale na wykorzystaniu najważniejszych silnych stron oraz dobrym zarządzaniu słabościami, które naturalnie w tym regionie także się pojawiają. Zatem musimy inwestować w nowe technologie, w szczególności w technologie o niskiej emisyjności - podkreślił szef ArcelorMittal w Polsce.

Samaddar przypomniał, że lekcja covidowa nauczyła, że warto skupić się na lokalnych łańcuchach dostaw i ważną sprawą są inwestycje w dostępne kosztowo źródła energii.

- Model konkurencyjności Europy Środkowej, a właściwie Europy Środkowo-Wschodniej bardzo się zmienia, czyli odchodzi od modelu zasadzającego się wyłącznie na niskich kosztach produkcji i kosztach pracy w kierunku niskiej emisyjności i wysokich technologii - komentował.

Nie ma taniej energii w Europie Środkowo-Wschodniej, ale jest wiedza, na której można budować przewagi  

Mikołaj Budzanowski, prezes na Europę Środkowowschodnią w InnoEnergy, wskazał, że jego firma ma obecnie 150 aktywnych inwestycji na terenie całej Europy i i ciągle szuka "czegoś, co ma charakter przełomowy w transformacji energetycznej, w budowie własnego zaplecza produkcyjnego w Europie".

Trzeba też być realistą. Nie mamy dzisiaj taniej energii w Europie Środkowo-Wschodniej, szczególnie w Polsce. Nie będzie jej za rok, nie będzie za dwa, nie będzie za pięć lat. A jednocześnie musimy kontynuować wzrost gospodarczy i inwestować w przyszłość, wiedzieć jak jak alokować  kapitał inwestycyjny - komentował Budzanowski.

Mikołaj Budzanowski, prezes na Europę Środkowo- Wschodnią, InnoEnergy CE Fot: PTWP Mikołaj Budzanowski, prezes na Europę Środkowo- Wschodnią, InnoEnergy CE Fot: PTWP

Wskazał, że tam, gdzie jest tania energia zdecydowanie lepiej inwestować w produkty masowe, czyli na przykład w Skandynawii,  czy Francji.

- Jeden z naszych dużych projektów inwestycyjnych jest dzisiaj w południowej Francji, czyli green iron, ponieważ mamy dostęp do energii na poziomie około 35 euro/MWh, co nie jest osiągalne dzisiaj w Polsce. Ale to, co jest osiągalne w Polsce to wiedza i z produktami w zakresie zaawansowanej chemii, przetwórstwie metali nieżelaznych, czyli zaawansowanych technologii, jesteśmy tu w stanie konkurować - skomentował Mikołaj Budzanowski. 

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie