- - Polska jest jest szóstym co do wielkości krajem w Unii Europejskiej jeśli chodzi o produkcję przemysłową, a cały nasz region Europy Środkowo-Wschodniej to około 20 proc. produkcji przemysłowej UE - wskazała w trakcie XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Julia Patorska z Deloitte.
- - Model konkurencyjności Europy Środkowo-Wschodniej odchodzi od modelu zasadzającego się wyłącznie na niskich kosztach produkcji i pracy - ocenił Sanjay Samaddar, dyrektor zarządzający koncernem w Polsce ArcelorMittal Europe.
- Istotne znaczenie dla konkurencyjności mają koszty energii. Mikołaj Budzanowski prezes InnoEnergy na Europę Środkowowschodnią, stwierdził, że nie ma taniej energii w tej części Europy, a szczególnie w Polsce i długo jej nie będzie.
- - Ale to, co jest osiągalne w Polsce to wiedza, i z produktami w zakresie zaawansowanych technologii jesteśmy w stanie konkurować - ocenił Budzanowski.
Drugiego dnia XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego odbyła się debata "Europa Centralna jako zaplecze przemysłowe UE".
Julia Patorska, partnerka, liderka portfolio Sustainability & Climate w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte. Fot: PTWPProwadząca dyskusję Julia Patorska partnerka, liderka portfolio Sustainability & Climate w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte wskazała, że Polska jest jest szóstym co do wielkości krajem w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o produkcję przemysłową, a cały region to jest około 20 proc. produkcji przemysłowej UE. Uczestników panelu spytała o to, czy nasz region zostaje powoli motorem przemysłu UE, czy jednak to wciąż jest kwestia niższych kosztów pracy.
Model konkurencyjności Europy Środkowo-Wschodniej się zmienia
Sanjay Samaddar, dyrektor zarządzający koncernem ArcelorMittal w Polsce wskazał, że Europa Środkowa ma bardzo silny kościec przemysłowy, na który składają się konkurencyjne koszty pracy i wykształcona kadra, co przekłada się na wysokiej jakości produkcję przemysłową.
Ten model w dalszym ciągu się sprawdza. Pojawia się tylko pytanie, czy przewaga związana z niskimi kosztami się nie kończy - nie ukrywał Sanjay Samaddar.
Menedżer wskazał, że może się wydawać, że jest tendencja, by przerzucać część produkcji do Azji, a także rośnie znaczenie sztucznej inteligencji i automatyki.
Sanjay Samaddar, zarządzający koncernem ArcelorMittal w Polsce Fot. NDK / PTWP- Myślę że konkurencyjność tego regionu zasadzać się będzie nie tylko na niższych kosztach, ale na wykorzystaniu najważniejszych silnych stron oraz dobrym zarządzaniu słabościami, które naturalnie w tym regionie także się pojawiają. Zatem musimy inwestować w nowe technologie, w szczególności w technologie o niskiej emisyjności - podkreślił szef ArcelorMittal w Polsce.
Samaddar przypomniał, że lekcja covidowa nauczyła, że warto skupić się na lokalnych łańcuchach dostaw i ważną sprawą są inwestycje w dostępne kosztowo źródła energii.
- Model konkurencyjności Europy Środkowej, a właściwie Europy Środkowo-Wschodniej bardzo się zmienia, czyli odchodzi od modelu zasadzającego się wyłącznie na niskich kosztach produkcji i kosztach pracy w kierunku niskiej emisyjności i wysokich technologii - komentował.
Nie ma taniej energii w Europie Środkowo-Wschodniej, ale jest wiedza, na której można budować przewagi
Mikołaj Budzanowski, prezes na Europę Środkowowschodnią w InnoEnergy, wskazał, że jego firma ma obecnie 150 aktywnych inwestycji na terenie całej Europy i i ciągle szuka "czegoś, co ma charakter przełomowy w transformacji energetycznej, w budowie własnego zaplecza produkcyjnego w Europie".
Trzeba też być realistą. Nie mamy dzisiaj taniej energii w Europie Środkowo-Wschodniej, szczególnie w Polsce. Nie będzie jej za rok, nie będzie za dwa, nie będzie za pięć lat. A jednocześnie musimy kontynuować wzrost gospodarczy i inwestować w przyszłość, wiedzieć jak jak alokować kapitał inwestycyjny - komentował Budzanowski.
Mikołaj Budzanowski, prezes na Europę Środkowo- Wschodnią, InnoEnergy CE Fot: PTWPWskazał, że tam, gdzie jest tania energia zdecydowanie lepiej inwestować w produkty masowe, czyli na przykład w Skandynawii, czy Francji.
- Jeden z naszych dużych projektów inwestycyjnych jest dzisiaj w południowej Francji, czyli green iron, ponieważ mamy dostęp do energii na poziomie około 35 euro/MWh, co nie jest osiągalne dzisiaj w Polsce. Ale to, co jest osiągalne w Polsce to wiedza i z produktami w zakresie zaawansowanej chemii, przetwórstwie metali nieżelaznych, czyli zaawansowanych technologii, jesteśmy tu w stanie konkurować - skomentował Mikołaj Budzanowski.