EEC 2026 wskazuje priorytety dla Europy: bezpieczeństwo, energia, silna gospodarka

Oskar Filipowicz • 2026-04-22 18:10
Inauguracyjny blok Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC) przyniósł spójny, zdecydowany i jasny przekaz co do kierunku, w jakim winna podążać europejska i polska gospodarka. Suwerenność, utożsamiana z siłą gospodarki, wymaga odważnych decyzji tu i teraz.
W trakcie bloku inauguracyjnego EEC 2026 rozmawiano o tym, od czego będzie zależeć siła gospodarcza i polityczna Europy
  • W trakcie bloku inauguracyjnego EEC 2026 rozmawiano o tym, od czego będzie zależeć siła gospodarcza i polityczna Europy: o bezpieczeństwie, energii i przemyśle oraz technologiach, ale też o zdolności do podejmowania decyzji i budowania własnej podmiotowości.
  • Zamiast tradycyjnej debaty na scenie goście Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC) byli świadkami czterech dynamicznych - składających się w całość - sekwencji dyskusyjnych: o geopolitycznym otoczeniu gospodarki, o energii, przemyśle i technologiach.
  • Energia - jako filar polskiej i europejskiego bezpieczeństwa, niezależności i konkurencyjności gospodarczej - zdominowała pierwsze rozmowy Kongresu.

W klimat geopolityczny wprowadził widzów i uczestników inauguracyjnego bloku EEC Jerzy Buzek, wieloletni przewodniczący Rady Programowej Europejskiego Kongresu Gospodarczego, w pełnym zdecydowanych akcentów apelu.

Świat zmienił się na zawsze. Musimy być aktywni i sprawczy

- Nasz świat się skończył. To koniec niezwykłej dywidendy pokoju. Epoka porządku za nami. Musimy nauczyć się żyć w świecie zarządzanego chaosu - tak Jerzy Buzek diagnozował geopolityczną sytuacje Europy w świecie.

Były premier i były przewodniczący Europarlamentu wskazywał, że tylko wspólnie, w ramach Unii Europejskiej, mamy realną sprawczość. Jego zdaniem Polska ma dobry czas, realizuje swoje przywództwo w bezpieczeństwie i energetyce, wyznacza nowe trendy.

"Nasz świat się skończył". Mocne słowa Jerzego Buzka na otwarcie EEC 2026 Fot. PTWP

- Musimy być aktywni, zamiast oczekiwać powrotu dawnego porządku - apelował były polityk. - Musimy stanąć na własnych nogach, musimy - nie rozstając się z USA - wybić się na samodzielność.

Buzek wskazał cztery wydarzenia określające obecny stan europejskiej świadomości geopolitycznej. Wojna w Ukrainie, jak zauważył, obudziła Europę z letargu, sytuacja w USA przypomniała, że nie zawsze Ameryka współpracowała z Europą, wojna w Iranie - że każde zakłócenie może odbić się na naszej sytuacji, a wybory na Węgrzech, że „damy sobie radę”.

Inwestycje, rozwój, gospodarka w świecie trwałej niepewności

- Europa funkcjonuje dziś w warunkach trwałej niepewności, a napięcia polityczne coraz mocniej przekładają się na decyzje biznesowe, inwestycyjne i energetyczne - zarysowała sytuację, w jakiej jesteśmy, Aleksandra Helbin, redaktor naczelna portalu WNP, moderująca, wspólnie z Piotrem Kraśką z TVN inauguracyjne dyskusje. Jej gośćmi byli przedstawiciele sektorów energii i finansów, czyli tych obszarów, które w największym stopniu decydują o stabilności gospodarki.

Polski biznes musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu, wskazał na wciąż aktualną potrzebę kształtowania odporności jako odpowiedzi na to, co w otoczeniu gospodarki spodziewane i na to, co zaskakujące, niemożliwe do przewidzenia.

- Dostęp do energii, przy braku w Europie własnych zasobów, wymaga budowania alternatywy – po to, by import paliw nie był bronią, której się obawiamy - powiedział Fąfara.

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara Fot. PTWP Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara Fot. PTWP

Zdaniem Fąfary nie ma sprzeczności pomiędzy rolą narzędzia polityki państwa, jakim de facto jest paliwowy i energetyczny czempion a jego funkcjonowaniem rynkowym, jako konkurującego organizmu gospodarczego.

- Finansistów interesują liczby. I to oni weryfikują nasze działania, patrząc na to, jaki zysk przynosimy, jak prowadzimy biznes - argumentował szef Orlenu.

Nie ma inwestycji bez energii. Warto wydawać pieniądze „bliżej domu”

Grzegorz Lot, prezes firmy Tauron Polska Energia, skierował dyskusję na grunt energetycznej transformacji w jej ścisłym powiązaniu z gospodarką i inwestycjami.

Prezes Taurona Grzegorz Lot Fot. PTWP Prezes Taurona Grzegorz Lot Fot. PTWP

- Energetyka to sama gospodarka, bo to energia determinuje rozwój – wskazywał Lot. - Inwestycje lokują się tam, gdzie jest elastyczna sieć  i gwarancja dostępu do energii.

Ale o tym, gdzie inwestuje się kapitał, gdzie lokuje się produkcję i jak funkcjonują rynki, decydują także napięcia polityczne, konflikty i układ sił między państwami. Do tej tezy odniósł się Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego, przekonując nieco paradoksalnie, że wojna na Bliskim Wschodzie wpływa pozytywnie na pozycję i perspektywę Polski polskiej gospodarki.

- Mamy dobrze zabezpieczony miks energii, a sytuacja w tamtym rejonie świata przyczynia się do deglobalizacji i przekonuje do inwestowania bliżej - tłumaczył Bolesławski przekonując, że warto „mieć wszystko trochę u siebie”. Inwestowanie na rynkach odległych wymaga uwzględniania często nieprzewidywalnych ryzyk, które nearshoring eliminuje.

Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego Fot. PTWP Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego Fot. PTWP

Walka o przemysł. Czy Europa może skutecznie konkurować z globalnymi potęgami?

Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex, przyjął na siebie - w debacie potentatów polskiego przemysłu, finansów i energetyki - rolę rzecznika całej polskiej przedsiębiorczości.

- Jesteśmy zapatrzeni w Dolinę Krzemową, gdzie powstają technologie, mające zmieniać świat. Z pewnością rodzą się tam fortuny, ale czy dobrobyt? - pytał retorycznie współwłaściciel Maspeksu. - U nas rozwój jest sumą multum podejmowanych codziennie decyzji - w firmach szukających klientów i sposobów na optymalizację swoich biznesów.

Przedsiębiorca zaakcentował najważniejsze czynniki określające aktualne warunki rozwoju gospodarczego. To jego zdaniem racjonalna polityka imigracyjna, ceny energii docelowo malejące w toku transformacji oraz konsekwentna deregulacja.

Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex Fot. PTWP Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex Fot. PTWP

- Musimy skończyć z regulacyjną biegunką, która jest udręką dla biznesu - apelował Pawiński. - I słabą wymówką jest tu spychanie odpowiedzialności na Brukselę. To w kraju - poprzez goldplating  - nadajemy wymiar temu zjawisku. Rozumiem, że politycy realizują swoją aktywność poprzez produkcję prawa, ale zapominają, że im słabsze państwo tym więcej praw. Warto rozmawiać z biznesem, bo są jeszcze nisko wiszące owoce, które możemy zerwać.

Do roli przedsiębiorczości nawiązał Michał Sołowow, przemysłowiec, inwestor, właściciel największej polskiej prywatnej grupy przemysłowo-kapitałowej (m.in. Synthos).

- Brand „Polska” i brand „Przedsiębiorca” - wskazał swoje priorytety Sołowow. - Wytwarzamy 67 proc. polskiego PKB, a jesteśmy niezauważani. Chcemy fundamentalnej zmiany miksu energii, bo bez niego nie ma rozwoju. Zarabiamy lepiej, żyjemy w lepszym potoczeniu, ale tracimy konkurencyjność.

Chcemy fundamentalnej zmiany miksu energii, bo bez niego nie ma rozwoju - oznajmił Michał Sołowow Fot. PTWP Chcemy fundamentalnej zmiany miksu energii, bo bez niego nie ma rozwoju - oznajmił Michał Sołowow Fot. PTWP

Co w takim razie robić? Sołowow rekomenduje zaprogramowanie racjonalnego procesu imigracyjnego, stworzenie lepszych warunków dla implementacji technologii i śmiałą internacjonalizację polskiego biznesu. Tu Sołowow posłużył się przykładem koncernu chemicznego Synthos, jednego ze światowych potentatów w produkcji kauczuku syntetycznego, który swoją pozycję zawdzięcza m.in. „unikatowym relacjom z najważniejszymi graczami na rynku”.

Wspólnie dla bezpieczeństwa. W kierunku europejskiej mobilizacji

Johan Pelissier, prezes Airbusa na Europę, optował za wspólnym europejskim działaniem na rzecz obronności, przywołując przypadek swojej firmy, która powstała pięć dekad temu w wyniku inicjatywy pięciu europejskich krajów

- Gospodarka w Europie jest sfragmentyzowana, ale idziemy w kierunku inwestycji w obronność, a to wymaga wspólnego zaangażowania o charakterze politycznym, jak 50 lat temu - zauważył Pelissier. - Budżet europejski podwoił się, jeżeli chodzi o sektor zbrojeniowy. Myślę, że w ciągu kolejnych pięciu lat, to ten budżet ponownie się podwoi.

Johan Pelissier Fot. PTWP.jpg Johan Pelissier Fot. PTWP.jpg

Szef Airbusa w Europie, akcentując 25-letnie zaangażowanie w Polsce, zadeklarował wolę wzmacniania partnerstwa z polskimi firmami .

Kręte drogi transformacji. Potrzebujemy ucieczki do przodu

Ireneusza Fąfarę pytano m.in. o możliwą - rewizję założeń europejskiej polityki klimatyczno-energetycznej - w obecnej sytuacji geopolitycznej i przy skutkach dla konkurencyjności gospodarki UE.

- Unia przyjęła strategię wiążącą bezpieczeństwo, konkurencyjność i dekarbonizację. Co do pryncypiów nie ma tu dyskusji - stwierdził szef Orlenu. - Niektóre cele są jednak zbyt ambitne, a ścieżka dojścia zbyt krótka. Filozofię trzeba dostosować do realiów. Na szczęście urzędnicy dostrzegają już tę potrzebę.

Bardziej stanowczo wyraził to - w rozmowie kończącej blok inauguracyjny EEC - minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

- Polityka klimatyczna nie może być ciężarem dla rozwoju gospodarczego - stwierdził Domański. - Nie ma żadnych korzyści dla klimatu z przenoszenia fabryk z Europy do Azji, ani z utraty całych sektorów europejskiej gospodarki i miejsc pracy.

Minister finansów i gospodarki podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego mówił m.in. o planowanych inwestycjach w offshore wind i atom. Fot. PTWP Minister finansów i gospodarki podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego mówił m.in. o planowanych inwestycjach w offshore wind i atom. Fot. PTWP

Grzegorz Lot z Taurona zwrócił uwagę na konieczność bycia konsekwentnym w przebudowie miksu energii w kierunku niezależności i niezawodności.

- Po to, by zmieniać miks, potrzebna będzie nadal energetyka konwencjonalna, ale im szybciej będziemy inwestować w źródła odnawialne, elastyczność system, generację gazową, tym lepiej – postulował prezes Taurona. - Im więcej ryzyk i zaburzeń, tym ten proces powinien być dynamiczniejszy. Na taką „ucieczkę do przodu” nie brakuje środków ani odwagi, ścieżki są wydeptane, a odkładanie w czasie nie może się powtórzyć. Musimy dbać o klientów i ich konkurencyjność.

O tym, że na finansowanie transformacji sektora energii nie zabraknie środków finansowych, przekonywał także Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego.

- Chcielibyśmy dawać kredyty naszym przedsiębiorcom, ale popyt na kapitał jest niewystarczający - zauważył. - Większość firm nadal woli szukać taniej siły roboczej niż inwestować w technologie, automatyzację czy transformację biznesu. To niepokojące. Myślę, że kluczowe są tu kwestie cen energii oraz stabilności regulacyjnej.

Sołowow przekonywał do postawienia w polskiej transformacji na atom – w jego wersji rozproszonej (modułowe reaktory SMR). Ostrzegał przed przeskalowaniem inwestycji w OZE. Zwracał uwagę na ich niski stopień wykorzystania oraz ryzyko (uzależnienia od importu) w inwestowaniu w generację gazową jako stabilizatora systemu i technologię przejściową między węglem i atomem. 

O ryzyku wejścia w kolejną dekadę z chybionymi inwestycjami wspomniał Andrzej Domański, wskazując przykład niestabilnego politycznie rejonu Morza Bałtyckiego w kontekście „niektórych inwestycji” w wytwarzanie energii z wiatru na morzu. Zapewnił jednak o ważnej roli „offshore wind” w przyszłym krajowym miksie energii. 

Minister finansów zapewnił, że Polska będzie miała zrównoważony i zdywersyfikowany miks energii, a rząd, który transformację wziął na sztandary, zdaje sobie sprawę, iż ceny energii są absolutnie fundamentalne dla przedsiębiorców i dla przyszłej konkurencyjności polskiej gospodarki.

Goście Kongresu głosowali w trakcie debat, wybierając priorytety rozwoju gospodarczego. Opcja widowni okazała się zbieżna z głosami dyskutantów – 58 procent wybrało bezpieczeństwo, 45 procent energię.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie