- Trwa 18. edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC – European Economic Congress) w Katowicach. To jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w Europie.
- - Staramy się zaimplementować myślenie o deregulacji jako fragmencie rzeczywistości na stałe, nie akcyjnie, nie w ramach zmian punktowych, ale jako o czymś, co ma być na stałe wpisane w proces tworzenia prawa - powiedział Maciej Berek, minister ds. wdrażania polityki rządu.
- Wśród najważniejszych propozycji deregulacyjnych, które nie zostały wdrożone Rafał Brzoska, prezes InPostu, wskazał na EEC postulat co najmniej półrocznego vacatio legis dla zmian podatkowych.
- - Rozumiem opór ministra finansów, który w tak szybko zmieniającym się środowisku politycznym i globalnym chce zachować maksymalną zdolność do szybkiego reagowania. Czy to jednak oznacza, że mamy odłożyć ten projekt na półkę? - pytał Brzoska.
W środę, 22 kwietnia, w Katowicach rozpoczął się Europejski Kongres Gospodarczych (EEC - European Economic Congress). To najważniejsze wydarzenie gospodarcze w tej części Europy.
Podczas panelu "Deregulacja: sprawdzamy" przedstawiciele rządu oraz biznesu podsumowali ponad rok rządowego programu wdrażania ułatwień prawnych. Maciej Berek, minister ds. wdrażania polityki rządu, wskazał, że ten nowy sposób wspierania przedsiębiorców znajdzie stałe odzwierciedlenie w podejściu do stanowienia prawa.
Staramy się zaimplementować myślenie o deregulacji jako fragmencie rzeczywistości na stałe, nie akcyjnie, nie w ramach zmian punktowych, ale jako o czymś, co ma być na stałe wpisane w proces tworzenia prawa. Chodzi o myślenie, czy robimy wszystko, co niezbędne i minimalizujemy i równoważymy wprowadzenie nowych obowiązków znoszeniem innych - stwierdził Maciej Berek.
Minister wskazał, że choć dziś jedynie częściowo da się wskazać rezultaty procesów deregulacyjnych, to przedsiębiorcy mogą odczuć namacalne skutki rządowej polityki znoszenia niepotrzebnych obowiązków. Minister wskazał, że jedną z przeszkód w skutecznym wdrażaniu przyjaznych przedsiębiorcom zmian jest postawa prezydenta, który do tej pory zawetował ponad dwadzieścia ustaw deregulacyjnych.
Zamówienia publiczne, cyfryzacja i elektroniczny PIT-11
- Co się zmieniło w prawie zamówień publicznych? Po pierwsze podwyższenie progu, od którego musi być stosowana ustawa Prawo zamówień publicznych ze 130 tys. zł do 170 tys. zł (po parunastu latach obowiązywania tego progu). To ułatwia strumień dostępu do środków publicznych - powiedział Maciej Berek.
Druga zmiana, która będzie miała miejsce w lipcu to certyfikacja. Dziś przedsiębiorca, który chce brać udział w zamówieniu musi dostarczyć szereg zaświadczeń potwierdzających jego zdolność do brania udziału w zamówieniu. I za każdym razem musi robić to samo - dodał minister Berek.
Certyfikacja ma skrócić ten proces. Przedsiębiorca, który będzie legitymował się certyfikatem, nie będzie musiał za każdym razem poświadczać swojej zdolności do wzięcia udziału w przetargu.
Minister Berek jako osiągnięcia procesu deregulacyjnego wskazał również cyfryzację m.in. rozszerzenie funkcjonalności aplikacji mObywatel oraz zmianę formy deklaracji podatkowej. W ostatnim przypadku nie było konieczne zmienianie przepisów, a jedynie jej interpretacji. Minister finansów wskazał, że już dziś prawo pozwala przekazać pracownikom PIT-11 w formie innej niż papierowa.
- To jest istotna zmian, z perspektywy każdego, kto do tej pory myślał, być może zasadnie, być może nie, że musimy kilkaset, a czasem kilka tysięcy dokumentów wytworzyć, dostarczyć i otrzymać od każdego pracownika potwierdzenie dostarczenia - powiedział Berek.
Co wciąż czeka na wdrożenie?
Wśród najważniejszych propozycji deregulacyjnych, które nie zostały wdrożone Rafał Brzoska, prezes InPostu, wskazał postulat co najmniej półrocznego vacatio legis dla zmian podatkowych.
- Rozumiem opór ministra finansów, który w tak szybko zmieniającym się środowisku politycznym i globalnym chce zachować maksymalną zdolność do szybkiego reagowania. Czy to jednak oznacza, że mamy odłożyć ten projekt na półkę? - pytał Brzoska.
Według niego konieczne są również zmiany, które wesprą polską innowacyjność oraz działania związane z realizacją m.in. programów obronnych.
"Siła dialogu" - tak brzmi hasło tegorocznej, osiemnastej już, edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Odwołuje się ono do konsekwentnie realizowanej misji EEC jako forum dialogu o gospodarce w jej szerokim europejskim i polskim kontekście. To także nawiązanie do aktualnej potrzeby – otwartej rozmowy służącej rozwiązywaniu największych problemów gospodarczej współczesności.