- Europa musi rozwijać własny przemysł zbrojeniowy i inwestować miliardy euro w produkcję uzbrojenia u siebie, a nie wyłącznie w zakupy poza UE - podkreśla w rozmowie z WNP prof. Jerzy Buzek.
- W centrum uwagi współczesnego świata są dziś surowce krytyczne. Jak zauważa były premier, kluczowe nie jest samo posiadanie złóż, lecz ich przetwarzanie - tu Chiny mają dziś miażdżącą przewagę, którą Europa musi odrobić, także z udziałem Polski.
- Jak podkreśla Jerzy Buzek, transformacja energetyczna pozostaje koniecznością, ale wymaga korekty tempa i silniejszego powiązania z konkurencyjnością gospodarki oraz bezpieczeństwem energetycznym.
- Tematy te znajdą się w centrum debat tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbędzie się 22-24 kwietnia 2026 r. w Katowicach. Profesor Jerzy Buzek jest przewodniczącym Rady Programowej wydarzenia.
Europa znalazła się w punkcie, w którym nie ma już miejsca na geopolityczną naiwność. Wojna w Ukrainie, presja Chin, nieprzewidywalność polityki USA i brutalna gra o surowce sprawiły, że Unia Europejska musi w krótkim czasie odpowiedzieć na pytanie o własną siłę, odporność i suwerenność.
- Rzeczywiście jest trudniej niż było dwa lata temu - przyznaje prof. Jerzy Buzek, były premier RP i przewodniczący Rady Programowej Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Jak podkreśla, Rosja i Chiny od lat planowo wykorzystują swój potencjał gospodarczy do zmiany światowego ładu.
Zbrojenia tak - ale europejskie
Zdaniem Jerzego Buzka Europa przechodzi dziś „szok poznawczy”, który szczególnie mocno odczuwają państwa Zachodu. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej - jak zauważa - nigdy nie miały złudzeń co do imperialnych ambicji Rosji. To doświadczenie dziś procentuje. -Właśnie bycie razem nas wzmacnia - podkreśla.
Jednym z efektów tego przebudzenia jest bezprecedensowe przyzwolenie społeczne na wzmacnianie potencjału obronnego UE.
Jesteśmy na najlepszej drodze do tego, żeby stać się również mocarstwem pod względem uzbrojenia - mówi były premier.
Stawia jednak warunek: pieniądze na obronność nie mogą wypływać wyłącznie poza Europę.
- Musimy stworzyć własny przemysł zbrojeniowy. Dziesiątki miliardów euro muszą pracować na europejski local content – mówi Jerzy Buzek.
To szczególnie ważne także dla Polski. - W sytuacji kryzysowej będziemy potrzebowali amunicji i części zamiennych. Najlepiej produkować je u siebie - zaznacza.
Surowce krytyczne: Chiny wyprzedziły świat
Rozmowa dotyka również jednego z najbardziej newralgicznych tematów współczesnej gospodarki - surowców krytycznych.
Pekin, jak przypomina Buzek, od dekad konsekwentnie budował swoją pozycję. - Chiny posiadają może 30-40 proc. metali ziem rzadkich, ale przetwarzają ponad 90 proc. - mówi. To realna broń gospodarcza, która już dziś wpływa na bezpieczeństwo Europy.
Były premier zwraca uwagę, że kluczowe nie jest tylko wydobycie, lecz kompetencje przemysłowe.
Nie chodzi o to, gdzie te surowce są, ale kto je przetwarza – mówi Jerzy Buzek.
W tym kontekście wskazuje na ogromny potencjał Polski, zwłaszcza regionów przemysłowych.
- Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie to nadzwyczajne kompetencje, wysoko wykwalifikowani ludzie. To może być źródło naszej siły – dodaje rozmówca WNP.
Zielona transformacja - korekta kursu, nie odwrót
Jerzy Buzek przyznaje, że Unia Europejska w pierwszej fazie Zielonego Ładu mogła narzucić sobie zbyt szybkie tempo. - Zapewne wzięliśmy trochę za szybki rozbieg – ocenia. Nie oznacza to jednak odwrotu od transformacji. - To już jest europejskie prawo. Musimy jednak zachować proporcje - przestrzega profesor.
Dziś - jak podkreśla - do bezpieczeństwa energetycznego i klimatycznego doszedł trzeci filar: konkurencyjność gospodarki. Stąd nowe instrumenty, takie jak Clean Industrial Deal czy Affordable Energy Action Plan, które mają wesprzeć zeroemisyjny przemysł i obniżyć ceny energii w UE.
Kongres czasu przełomu
Wyzwania te, przed jakimi stoi obecnie Polska i Europa, znajdą się w centrum debat tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC, z ang. European Economic Congress), który odbędzie się w Katowicach w dniach 22-24 kwietnia 2026 r., tradycyjnie w Międzynarodowym Centrum Kongresowym i Spodku.
Dawno nie było na Europejskim Kongresie Gospodarczym tak daleko idących wyzwań i takich możliwości działania - podsumowuje prof. Buzek.
Jego zdaniem nadchodząca edycja EEC będzie wyjątkowa, bo odbędzie się w momencie realnych decyzji, a nie deklaracji.
To rozmowa o świecie bez złudzeń, ale też bez kapitulacji. O Europie, która - jeśli wykorzysta swój potencjał - nie musi być skazana ani na dobrą wolę Kremla, ani Pekinu.