Europa między młotem a kowadłem. Jerzy Buzek: to czas przełomu, nie złudzeń

Zbigniew Konarski • 2026-01-12 06:00
Europa znalazła się między geopolitycznym naciskiem Rosji i Chin a niepewnością relacji transatlantyckich. - Jest trudniej niż było dwa lata temu - przyznaje prof. Jerzy Buzek. W rozmowie z WNP były premier RP mówi o konieczności budowy europejskiej siły militarnej, suwerenności surowcowej i korekcie kursu zielonej transformacji. Jego zdaniem Unia Europejska weszła w czas przełomu, w którym nie ma już miejsca na strategiczną naiwność.
Europa znalazła się między geopolitycznym naciskiem Rosji i Chin a niepewnością relacji transatlantyckich. - Jest trudniej niż było dwa lata temu - przyznaje prof. Jerzy Buzek.
  • Europa musi rozwijać własny przemysł zbrojeniowy i inwestować miliardy euro w produkcję uzbrojenia u siebie, a nie wyłącznie w zakupy poza UE - podkreśla w rozmowie z WNP prof. Jerzy Buzek.
  • W centrum uwagi współczesnego świata są dziś surowce krytyczne. Jak zauważa były premier, kluczowe nie jest samo posiadanie złóż, lecz ich przetwarzanie - tu Chiny mają dziś miażdżącą przewagę, którą Europa musi odrobić, także z udziałem Polski.
  • Jak podkreśla Jerzy Buzek, transformacja energetyczna pozostaje koniecznością, ale wymaga korekty tempa i silniejszego powiązania z konkurencyjnością gospodarki oraz bezpieczeństwem energetycznym.
  • Tematy te znajdą się w centrum debat tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbędzie się 22-24 kwietnia 2026 r. w Katowicach. Profesor Jerzy Buzek jest przewodniczącym Rady Programowej wydarzenia. 

Europa znalazła się w punkcie, w którym nie ma już miejsca na geopolityczną naiwność. Wojna w Ukrainie, presja Chin, nieprzewidywalność polityki USA i brutalna gra o surowce sprawiły, że Unia Europejska musi w krótkim czasie odpowiedzieć na pytanie o własną siłę, odporność i suwerenność.

- Rzeczywiście jest trudniej niż było dwa lata temu - przyznaje prof. Jerzy Buzek, były premier RP i przewodniczący Rady Programowej Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Jak podkreśla, Rosja i Chiny od lat planowo wykorzystują swój potencjał gospodarczy do zmiany światowego ładu.

Zbrojenia tak - ale europejskie

Zdaniem Jerzego Buzka Europa przechodzi dziś „szok poznawczy”, który szczególnie mocno odczuwają państwa Zachodu. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej - jak zauważa - nigdy nie miały złudzeń co do imperialnych ambicji Rosji. To doświadczenie dziś procentuje. -Właśnie bycie razem nas wzmacnia - podkreśla.

Jednym z efektów tego przebudzenia jest bezprecedensowe przyzwolenie społeczne na wzmacnianie potencjału obronnego UE.

Jesteśmy na najlepszej drodze do tego, żeby stać się również mocarstwem pod względem uzbrojenia - mówi były premier. 

Stawia jednak warunek: pieniądze na obronność nie mogą wypływać wyłącznie poza Europę.

- Musimy stworzyć własny przemysł zbrojeniowy. Dziesiątki miliardów euro muszą pracować na europejski local content – mówi Jerzy Buzek.

To szczególnie ważne także dla Polski. - W sytuacji kryzysowej będziemy potrzebowali amunicji i części zamiennych. Najlepiej produkować je u siebie - zaznacza.

Surowce krytyczne: Chiny wyprzedziły świat

Rozmowa dotyka również jednego z najbardziej newralgicznych tematów współczesnej gospodarki - surowców krytycznych.

Pekin, jak przypomina Buzek, od dekad konsekwentnie budował swoją pozycję. - Chiny posiadają może 30-40 proc. metali ziem rzadkich, ale przetwarzają ponad 90 proc. - mówi. To realna broń gospodarcza, która już dziś wpływa na bezpieczeństwo Europy.

Były premier zwraca uwagę, że kluczowe nie jest tylko wydobycie, lecz kompetencje przemysłowe.

Nie chodzi o to, gdzie te surowce są, ale kto je przetwarza – mówi Jerzy Buzek.

W tym kontekście wskazuje na ogromny potencjał Polski, zwłaszcza regionów przemysłowych.

- Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie to nadzwyczajne kompetencje, wysoko wykwalifikowani ludzie. To może być źródło naszej siły – dodaje rozmówca WNP.

Zielona transformacja - korekta kursu, nie odwrót

Jerzy Buzek przyznaje, że Unia Europejska w pierwszej fazie Zielonego Ładu mogła narzucić sobie zbyt szybkie tempo. - Zapewne wzięliśmy trochę za szybki rozbieg – ocenia. Nie oznacza to jednak odwrotu od transformacji. - To już jest europejskie prawo. Musimy jednak zachować proporcje - przestrzega profesor.

Dziś - jak podkreśla - do bezpieczeństwa energetycznego i klimatycznego doszedł trzeci filar: konkurencyjność gospodarki. Stąd nowe instrumenty, takie jak Clean Industrial Deal czy Affordable Energy Action Plan, które mają wesprzeć zeroemisyjny przemysł i obniżyć ceny energii w UE.

Kongres czasu przełomu

Wyzwania te, przed jakimi stoi obecnie Polska i Europa, znajdą się w centrum debat tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC, z ang. European Economic Congress), który odbędzie się w Katowicach w dniach 22-24 kwietnia 2026 r., tradycyjnie w Międzynarodowym Centrum Kongresowym i Spodku.

Dawno nie było na Europejskim Kongresie Gospodarczym tak daleko idących wyzwań i takich możliwości działania - podsumowuje prof. Buzek. 

Jego zdaniem nadchodząca edycja EEC będzie wyjątkowa, bo odbędzie się w momencie realnych decyzji, a nie deklaracji.

To rozmowa o świecie bez złudzeń, ale też bez kapitulacji. O Europie, która - jeśli wykorzysta swój potencjał - nie musi być skazana ani na dobrą wolę Kremla, ani Pekinu.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.