Europa przyznaje się do epokowego błędu
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczając, że Europa popełniła strategiczny błąd, odchodząc od energetyki jądrowej, symbolicznie rozpoczęła erę powrotu do tej technologii. W Polsce ów powrót przybrał formę tworzenia nowej gałęzi przemysłu i kompetencji w drodze do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w naszym kraju, która powstanie w Choczewie.
Mnogość projektów jądrowych w Europie
Nasz kraj stoi przed podjęciem decyzji co do wyboru technologii drugiej elektrowni jądrowej.
- Dziś wybór technologii elektrowni jądrowych to wybór polityczno-administracyjny. W krótkim terminie tempo realizacji tych projektów wyznaczają decyzje administracji. W długiej perspektywie zwycięża sprawdzona technologia - powiedział podczas sesji "Atom - nowe otwarcie" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Roman Romanowski, Energy Systems Market Development EMEA w Westinghouse Polska.
Według Thierry'ego Deschaux, dyrektora generalnego EDF w Polsce, Europa jest światowym liderem energetyki jądrowej.
- Mamy 130 reaktorów, które produkują na naszym kontynencie energię, to prawie 12 proc. miksu. To pierwszy element naszej bezemisyjnej energetyki - podkreślił Deschaux.
Dla Jerry'ego Piskorskiego, Director – Candu New Build – Poland, Candu Energy z AtkinsRéalis kluczowy jest walor bezpieczeństwa dywersyfikacji technologii jądrowych.
- Rzadko się zdarza, by w kraju, gdzie funkcjonuje energetyka jądrowa, była ona jednej technologii - zauważył Piskorski.
- Niedaleka perspektywa wybudowania pierwszego reaktora BWRX-300 w Kanadzie jest na radarze Unii Europejskiej. Komisja Europejska w swojej strategii dla SMR-ów przewiduje do 2050 r. nawet do 50 GW w SMR-ach. Oznacza to miejsce zarówno dla dużych projektów, jak i małych - oświadczyła Dagmara Peret, Country Executive, Vice President GE Vernova Hitachi Nuclear Energy.
Nie ma zagrożenia dla polskiego projektu
Rosnąca popularność projektów jądrowych w Europie i mnogość planowanych realizacji rodzi obawy o zagrożenie dla greenfieldowych rynków jądrowych, jakim jest Polska. Wojciech Śpiewak z Polskich Elektrowni Jądrowych nie widzi jednak zagrożenia zbyt krótkiego łańcucha dostaw w kontekście budowie polskiego elektrowni w Choczewie, a nawet przyszłych polskich projektów jądrowych.
- Firmy oferujące technologie, jak i wykonawcy rozwijają swoje kompetencje w kierunku energetyki jądrowej. Dla nas - inwestora - to plus - podkreślił Śpiewak.
- Jest potrzeba kilku zmian legislacyjnych na poziomie unijnym. Po pierwsze to pomoc publiczna. Uproszczenie i skrócenie procedur z nią związanych jest ważne, choćby ze względu na to, że będzie tych projektów dużo, zwłaszcza w naszym regionie. Na drugim miejscu stawiam licencjonowanie, na trzecim uproszczenie przepisów unijnych wobec local contentu - stwierdziła Agnieszka Skorupińska, partnerka kierująca Zespołem Zrównoważonego Rozwoju i Transformacji Energetycznej w Baker McKenzie.