- Pratt & Whitney zainwestuje 100 milionów dolarów w zakładach w Rzeszowie, by zwiększyć moce produkcyjne i odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na silniki odrzutowe, zarówno na rynku cywilnym, jak i wojskowym.
- Inwestycja w Rzeszowie jest powiązana z inną, w fabryce Pratt & Whitney w stanie Georgia. Razem mają zwiększyć zdolności produkcyjne krytycznych części wirujących silników, takich jak sprężarki i dyski turbin o 30 procent do roku 2028.
- Spółki należące do koncernu RTX – Collins Aerospace, Pratt & Whitney i Raytheon w Polsce zatrudniają ponad 9400 pracowników.
W środę, pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (European Economic Congress - EEC) amerykańska firma Pratt & Whitney, jeden z największych producentów silników lotniczych na świecie, ogłosiła, że zainwestuje 100 milionów dolarów w swoich zakładach w Rzeszowie. Spółka, będąca częścią koncernu RTX notowanego na giełdzie w Nowym Jorku, poinformowała, że chce zwiększyć moce produkcyjne, by odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na swoje silniki komercyjne (cywilne) i wojskowe na całym świecie. Wymienia przy tym trzy jednostki napędowe:
- Pratt & Whitney GTF znane także jako PW1000G – to silniki turbowentylatorowe używane przez samoloty pasażerskie takie jak Airbus A320neo (obok europejskiej jednostki napędowej) oraz A220 (silniki P&W są we wszystkich maszynach) – w czerwcu 2025 r. PLL LOT podpisały kontrakt na 40 takich samolotów z opcją na 44 kolejne.
- F135 – to napęd samolotów wielozadaniowych piątej generacji F-35;
- F100 – które z kolei napędzają samoloty wielozadaniowe czwartej generacji F-15 i F-16, w tym wszystkie maszyny F-16 należące do polskich Sił Powietrznych.
- Ta inwestycja wzmocni odporność kraju. Stworzy unikatowe kompetencje w technologiach, które nie tylko są obecnie wykorzystywane w samolotach, ale będą potrzebne także przez kolejne dekady. Dla przykładu – wyprodukowane przez nas materiały będą napędzały samoloty Airbus A220, które niedawno zakupiły Polskie Linie Lotnicze LOT, ale także będą napędzały samoloty F-35, na których dostawę Polska jeszcze czeka. Można zatem powiedzieć, że jest to technologia dual-use - oznajmił Piotr Owsicki, dyrektor generalny i prezes zarządu Pratt & Whitney Rzeszów.
Na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach Pratt & Whitney poinformował też, że inwestycja obejmie budowę nowego wydziału zaawansowanej produkcji komponentów kutych izotermicznie – w tym obróbki cieplnej oraz specjalistycznych procesów inspekcji ultradźwiękowej.
Inwestycja została ogłoszona przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Fot. PTWP Fot. PTWPPowiązanie z inwestycją w fabryce w Georgii
Przedsięwzięcie w Rzeszowie jest powiązane z ogłoszoną w lutym inwestycją w fabryce koło Columbus w stanie Georgia w USA. Pratt & Whitney buduje tam siódmą prasę izotermiczną.
Planuje się, że te projekty inwestycyjne osiągną zdolność operacyjną do 2028 roku. Pozwolą one na zwiększenie zdolności produkcyjnych krytycznych części wirujących silników, takich jak sprężarki i dyski turbin o 30 procent – przekazała firma w komunikacie.
RTX w Polsce
RTX podkreśla, że pod względem inwestycji i liczby pracowników Polska jest dla firmy drugim największym krajem po Stanach Zjednoczonych. Należące do koncernu firmy Collins Aerospace, Pratt & Whitney i Raytheon w Polsce zatrudniają ponad 9400 pracowników.
W Polsce Pratt & Whitney produkuje układy napędu wentylatorów GTF, statyczne struktury F100 i kluczowe konstrukcje statyczne oraz komponenty obrotowe F100. Przed laty w zakładach w Rzeszowie zmontowano wszystkie silniki, które napędzają polskie F-16.
Pratt & Whitney informuje, że obecnie wspiera eksploatację ponad 90 tysięcy silników, które wyprodukował. Z kolei jego firma matka, RTX zatrudnia 180 tysięcy pracowników na całym świecie, a w 2025 roku odnotowała sprzedaż przekraczającą 88 miliardów dolarów.