Jak definicja local content przełoży się na praktykę? Zbliża się ważna debata z udziałem rządu

Nikodem Chinowski • 2026-04-19 19:00
Sukces wdrażania polityki local content zależeć będzie od praktycznego przełożenia zapisów w dokumentach na gospodarczą codzienność – podkreślają eksperci. O przyszłości nowej idei zamówień publicznych podczas EEC 2026 w Katowicach rozmawiać będą przedstawiciele administracji publicznej, prezesi największych spółek Skarbu Państwa oraz reprezentanci prywatnego biznesu.
Głównymi odbiorcami polityki local content będzie branża budowlana
  • Do powszechniej świadomości przebija się podejście, że podstawą naszej gospodarki jest biznes lokalny – mówi nam Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej.
  • Prezes Budimeksu Artur Popko, zwraca jednak uwagę, że do czasu rozpisania pierwszych przetargów na nowych zasadach, nie wiadomo, jak koncepcja polonizacji zamówień publicznych będzie wyglądała w praktyce.
  • Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC - European Economic Congress) na ten temat rozmawiać będą m.in. minister aktywów państwowych Wojciech Balczun oraz prezesi największych polskich spółek.
  • Rejestracja na największe wydarzenie w tej części Europy wciąż trwa. Tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy odbędzie się w dniach 22-24 kwietnia w Katowicach.

W połowie kwietnia poznaliśmy pierwsze założenia rządowej polityki local content. Ma ona przedefiniować sposób patrzenia i realizowania największych inwestycji publicznych w kraju. Premier Donald Tusk oraz minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślili, że wybór polskich firm i preferowanie polskiego przemysłu ma być „na pierwszym miejscu”, a Polska musi mocniej wspierać lokalny biznes.

Podstawą gospodarki jest lokalny biznes

Przedstawiciele polskiej przedsiębiorczości przyjęli te zapowiedzi z aprobatą. W opinii Krajowej Izby Gospodarczej to bardzo ważny krok do wzmocnienia roli polskiego biznesu w realizacji wielu zadań, jakie zleca państwo.

- Przez dekady krajowy biznes wskazywał, że ze strony administracji może liczyć co najwyżej na neutralne traktowanie, często jednak było ono chłodne lub wręcz niechętne. Teraz wreszcie do powszechniej świadomości przebiło się podejście, że podstawą naszej gospodarki jest biznes lokalny – ocenia w rozmowie z WNP Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej.

Wyjście z inicjatywą stworzenia silnego komponentu krajowego, wraz z jej implementacją, Soroczyński nazywa „startem w dobrą stronę”.

- Krok po kroku budowany jest pozytywny wizerunek biznesu w oczach ludzi administracji. Pozostaje mieć nadzieję, że w dekadę dogonimy w tym zakresie kraje „starej Unii”, w których od lat panuje już zrozumienie, że w pierwszej kolejności swoje, a w drugiej cudze – zaznacza przedstawiciel KIG.

Pora na testy w praktyce

Konferencja w Toruniu, gdzie wypowiadali się Tusk i Balczun, była zakończeniem pierwszego etapu wdrażania polityki polonizacji strefy zamówień publicznych – etapu wypracowania definicji local contentu i zakreślenia szeroko ujętych celów programu.

Teraz pora na przełożenie zapisów dokumentów na praktykę i ich stopniowe wdrażanie w codziennym funkcjonowaniu gospodarki. Jak podkreśla w rozmowie z portalem WNP prezes Budimeksu, największej firmy budowlanej działającej na polskim rynku, praktyczne skutki zapisów polityki local content pozostają niewiadomą.

- Cieszy nas, że definicja local content powstała, znamy już główne założenia, ale teraz czekamy na szczegóły. Do czasu aż nie zostaną rozpisane przetargi na tych zasadach, to nie wiemy, jak to będzie wyglądało w praktyce – mówi nam Artur Popko, szef Budimeksu.

To właśnie praktyka – pierwsze przetargi i pierwsze inwestycje – uwypukli elementy wymagające dalszych zmian i dopasowań. Niezbędna jest także kontynuacja debaty wszystkich stron procesów inwestycyjnych – inwestorów, wykonawców i legislatorów.

O polonizacji zamówień na kongresie EEC w Katowicach

Raptem dwa tygodnie po konferencji w Toruniu przedstawiciele rządu oraz strona biznesowa spotkają się na panelu "Zamówienia publiczne i local content" poświęconym zagadnieniu local conent podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Rzeczowa i dająca efekty dyskusja nie mogłaby się odbyć bez ministra Wojciecha Balczuna – osoby, która w kwestii kształtowania tego projektu ma do powiedzenia najwięcej.

W debacie swój głos przedstawią również inni reprezentanci administracji publicznej: Ilona Deręgowska, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu oraz Agnieszka Olszewska, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Z kolei „wielki biznes” reprezentować będą prezesi największych spółek Skarbu Państwa - PGE, KGHM, Orlenu, Enei i Tauronu. Nie zabraknie także głosu firm prywatnych z Atlas Ward, Baker McKenzie i OchK.

Zagadnienia debaty dotyczyć będą zwiększania krajowego udział w inwestycjach oraz budowania lokalnych łańcuchów dostaw. Eksperci zastanowią się, jak utrzymać równowagę między otwartością rynkową a ochroną strategicznych interesów, a także jak – w świetle nacisku na preferowanie wykonawców krajowych - budować relacje z inwestorami i wykonawcami zagranicznymi.

Branża budowlana na pierwszej linii

Jak podkreślają autorzy koncepcji polonizacji zamówień publicznych, w tej idei nie chodzi jednak wyłącznie o preferowanie polskich firm, lecz o budowanie trwałego potencjału gospodarczego przy zachowaniu otwartości na konkurencję i zagraniczne inwestycje.

W szczególny sposób dotyczy to branży budowlanej, która – jako główny aktor procesów inwestycji infrastrukturalnych, energetycznych i przemysłowych – staje się naturalnym beneficjentem i jednocześnie kluczowym odbiorcą polityki local content. To właśnie przez sektor budownictwa przepłynie w kolejnych dekadach największa część miliardowych nakładów inwestycyjnych. Pieniądze trafią nie tylko do największych spółek budowalnych, ale też rozproszą się po sieci podwykonawców, dostawców materiałów i dostawców usług.

Co więc będzie kluczowe z perspektywy tej branży w dalszym kształtowaniu regulacji polonizacji zamówień? W ocenie Artura Popko, prezesa spółki Budimex, powinna być to dbałość o rozwój kompetencji i zdolności technologicznych rodzimych firm.

- Z naszej perspektywy kluczowe jest, aby kontrakty realizowane na zlecenie podmiotów publicznych sprzyjały budowaniu kompetencji krajowych firm, umożliwiając im rozwój i późniejszą ekspansję na rynki zagraniczne. Istotne jest zatem uwzględnianie w postępowaniach przetargowych takich zapisów, które zapewnią transfer wiedzy i technologii oraz ich trwałe pozostanie w kraju – mówi w rozmowie z WNP szef Budimeksu.

Cena przestanie być jedynym kryterium przetargowym

Wiemy już, że na firmy budowlane nałożony zostanie nowy obowiązek sprawozdawczy, co branża przyjęła bez entuzjazmu. Rząd zapowiedział też odejście od fetyszu ceny przy wyborze zleceniobiorcy – od teraz w większym stopniu o wynikach przetargów decydować ma racjonalność oferty, a nie kosztorys.

Czy jednak takie podejście jest krokiem w dobrą stronę, a kryterium „racjonalności” nie okaże się zbyt miękko zdefiniowane i prowadzące do nadużyć? Soroczyński z KIG uważa, że to przełomowe rozwiązanie, które ośmieli zamawiających do bardziej rozsądnych i wyważonych działań.

- Ważny jest bowiem element jakości, trwałości, serwisu. Tymczasem, gdy powszechnym było przyzwolenie, by jedynym "królem" była cena, to zbyt często „szliśmy z rozmysłem na skałę” – mówi główny ekonomista KIG.

I dodaje, że także w tym aspekcie – podobnie jak w całości implementacji polityki local content – najważniejsze będzie przekucie zapisów w dokumencie na gospodarczą codzienność.

– Na początku ta zmiana przyjmowana będzie z pewną nieśmiałością, bo musi się wypracować praktyka. Pojawić się muszą dobre pomysły na odpowiednie wyważenie między ceną i użytecznością – zauważa.

Te i podobne kwestie związane z przyszłością polityki polonizacji będą główną osią dyskusji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego na panelu „Local content”. Dyskusja odbędzie się 22 kwietnia o godz. 14.30. Panel poprowadzi dziennikarz „Rzeczpospolitej”, red. Paweł Czuryło.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.