- Ambasador Niemiec Miguel Berger i wiceszef MRiT Michał Baranowski ocenili współpracę Polski i Niemiec na 7-8 punktów w 10-stopniowej skali.
- Baranowski wskazał jednak na jeden wyjątek - jego zdaniem przedsiębiorcy dostają ocenę 10/10, bo budują głębię relacji i wykorzystują wspólny rynek.
- W debacie na EEC w Katowicach wskazano bezpieczeństwo, obronę i przemysł obronny jako kluczowe sektory dla relacji Warszawa-Berlin.
Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (European Economic Congress, EEC) w Katowicach odbyło się forum współpracy gospodarczej Polska-Niemcy z udziałem przedstawicieli władz i przemysłu.
Prowadzący debatę Lars Gutheil, dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej, na początku poprosił uczestników o ocenę współpracy dwustronnej w skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza bardzo słabą współpracę, a 10 – bardzo dobrą.
Współpraca receptą na problemy
Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger ocenił ją na 8 punktów. Mówił, że rządy w Berlinie i Warszawie dostrzegły, że po prostu muszą pracować razem.
Współpracujemy bliżej niż kiedyś. Polityka energetyczna jest tu dobrym przykładem. Inaczej pewne rzeczy kilka lat temu widzieliśmy, teraz jednak jest nam bliżej. Jest nam bliżej do siebie i to jest dla mnie źródłem optymizmu – powiedział Berger.
Zwrócił uwagę na duży poziom niepewności związany z takimi – jak to nazwał – "czynnikami presji" jak Chiny czy irytacja wynikająca z nakładania ceł przez Stany Zjednoczone. W efekcie – przypomniał dyplomata – Niemcy musiały ograniczyć prognozę wzrostu z pół procenta do zera.
- Jedynym sposobem w tym momencie jest współpraca. Niemcy, Polska, Francja, ale też i reszta Europy muszą razem współpracować – powiedział Berger.
Miguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce (w centrum) Fot: PTWPBezpieczeństwo największym wyzwaniem według ambasadora Niemiec
Pytany o sektory strategiczne, na których należy najbardziej się skupić, ambasador Niemiec podkreślił, że "największym wyzwaniem jest teraz nasze bezpieczeństwo".
Bezpieczeństwo, obrona, przemysł obronny. To jest moim zdaniem kwestia absolutnie kluczowa, zwłaszcza jeśli mamy potraktować wyzwanie poważnie – ocenił Miguel Berger.
Przedsiębiorcy wyróżniają się na plus
Wiceminister rozwoju i technologii Michał Baranowski powiedział, że w ocenie współpracy polsko-niemieckiej byłby nieco bardziej ostrożny od ambasadora. – Powiedziałbym, że ocena to 7, ale jeśli chodzi o przedsiębiorców, powiedziałbym, że dostają 10, bo oni pomagają w budowaniu głębokości relacji. Oni wykorzystują nasz wspólny rynek – ocenił.
To właśnie przedsiębiorcy stanowią oś naszej współpracy. To właśnie dlatego Niemcy są dla Polski bardzo ważnym partnerem, kluczowym, strategicznym. I właśnie dlatego Polska też jest partnerem kluczowym dla Niemiec nie tylko gospodarczo, ale również z perspektywy obronnej i międzynarodowej – powiedział Baranowski.
W jego ocenie "ta szklanka jest zdecydowanie bardziej niż w połowie pełna".
Michał Baranowski, wiceminister rozwoju i technologii (w centrum) Licencja: PTWPIść w stronę przemysłu obronnego "o naturze europejskiej"
Baranowski zgodził się z oceną roli sektora obronnego. – Mamy tutaj szansę, aby zrobić jeszcze więcej. Powodów jest wiele. Już wiemy, że musimy iść w stronę przemysłu obronnego o naturze europejskiej. Trzeba zrobić dużo więcej w Polsce, w Niemczech, we Francji, w Hiszpanii, abyśmy rozwinęli nasze branże obronne – powiedział wiceminister.
Przypominając, że zarówno Polska, jak i Niemcy wydają coraz więcej na obronność, Baranowski wyraził opinię, że potrzebne są jaśniej zdefiniowane zachęty, które pokażą, jak stworzyć projekty obronne, które będą praktyczne.