KGHM odrabia stracony czas. Nowe szyby kopalniane są coraz bliżej

Dariusz Malinowski • 2026-05-04 06:02
Dlaczego KGHM „idzie” na północny-zachód, jak na budowę nowych kopalń wpływają wysokie pensje lokalnej ludności i dlaczego w spółce musi się dokonać technologiczna rewolucja, mówi portalowi WNP Zbigniew Bryja,  wiceprezes KGHM Polska Miedź ds. rozwoju.
Szyb GG-1, najgłębszy szyb w całym KGHM
  • KGHM to czołowa Polska spółka. Firma działa już od ponad sześciu dekad. By zapewnić jej przyszłość potrzebne są inwestycje. Proces jest zarówno czasochłonny jak i kosztowny. Kluczowym jego elementem będą nowe szyby w spółce.
  • Firma, aby utrzymać wydobycie musi inwestować w nowe obszary wydobycia. Kluczowe dla zachowania poziomu produkcji jest wybudowanie nowych szybów.
  • -  Optymalnym rozwiązaniem byłoby uruchamianie budowy nowego szybu co 2–3 lata - wylicza w rozmowie z WNP Zbigniew Bryja. Wiceprezes KGHM ds. rozwoju był prelegentem Europejskiego Kongresu Gospodarczego i wziął udział w sesji "Surowce krytyczne".
  • Ze względu na schodzenie z wydobyciem coraz niżej spółkę czekają także zmiany w technologii.

Czy w Polsce jest klimat na górnictwo?

- To zależy od rodzaju inwestycji i uwarunkowań lokalnych. W części regionów górnictwo nadal jest atrakcyjnym pracodawcą. W innych – szczególnie przy nowych projektach – kluczowe są oczekiwania społeczności lokalnej oraz bilans korzyści i uciążliwości związanych z inwestycją.

Atrakcyjna praca i płaca zmniejszają zainteresowanie kopalniami

Mogę prosić o wyjaśnienie tych zależności?

- Jedną z kluczowych kwestii jest to, czy na danym terenie występuje inna atrakcyjna oferta pracy oraz jaki jest poziom przygotowania zawodowego mieszkańców. Istotne są również perspektywy inwestycyjne gminy.

Zbigniew Bryja, wiceprezes ds. rozwoju KGHM Polska Miedź, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Fot. PTWP Zbigniew Bryja, wiceprezes ds. rozwoju KGHM Polska Miedź, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Fot. PTWP

Przykładem jest projekt rozpoznania złoża soli potasowej Mieroszyno w okolicach Pucka. Inwestycja cieszy się zainteresowaniem władz wojewódzkich i lokalnych oraz mieszkańców. W rozmowach podkreślano, że możliwości zatrudnienia na tym terenie dotyczą głównie sezonu od maja do września, a poza nim trudno o dobrą, stabilną pracę. Dlatego samorządy liczą, że inwestycja górnicza przyczyni się do ożywienia lokalnego rynku pracy oraz zapewni wysokie i trwałe wpływy z podatków.

A kopalnia to zmienia?

- Tak. Inwestycje wydobywcze uruchamiają popyt na usługi i miejsca pracy w danym regionie, m.in. w transporcie, logistyce i usługach. W praktyce przekłada się to na wyraźny efekt mnożnikowy dla lokalnej gospodarki. Można przyjąć, że jedno miejsce pracy w przemyśle wydobywczym generuje od 4 do 5 miejsc pracy w jego otoczeniu.

Innym przykładem jest gmina Jerzmanowa, w której znaczną część mieszkańców stanowią nasi pracownicy. Dzięki temu od wielu lat odnotowuje się tam jedne z najwyższych średnich wynagrodzeń w kraju. Jednocześnie zainteresowanie nowymi inwestycjami ze strony społeczności lokalnej jest ograniczone. Mieszkańcy oczekują stabilizacji i spokoju w sąsiedztwie swoich domów i osiedli.

Samorządy, dysponując wysokimi wpływami z podatków, nie chcą wchodzić w potencjalny konflikt z wyborcami, dlatego nie wykazują zainteresowania kolejnymi projektami inwestycyjnymi – nawet ze strony tak istotnego podatnika, jak KGHM. W efekcie klimat dla nowych inwestycji jest tam obecnie mniej sprzyjający, mimo że są one ważne dla dalszego rozwoju regionu.

KGHM zdecydował się na budowę trzech nowych szybów. To bardzo kosztowny i wieloletni proces. Czy bez tych szybów spółka mogłaby dalej funkcjonować?

- Dysponujemy badaniami i dokumentami, które pokazują, jaki fragment złoża bez tych konkretnych szybów nie zostałby wybrany. Jednak nowe szyby to nie tylko dostęp do zasobów naturalnych. Stanowią one istotny element poprawy warunków pracy górników, na co dzień wykonujących swoje zadania pod ziemią.

I to jest duża część złoża?

- Tak. Koncesje na wydobycie złoża zakładają dopuszczalny poziom strat i zubożenia, którego powinniśmy dotrzymać. Przedsiębiorca, który otrzymuje koncesję, ma prawo, ale też obowiązek jak najlepszego wykorzystania powierzonych mu zasobów. Nie możemy pozostawić części złoża niewydobytej bez uzasadnienia technicznego i ekonomicznego. Aby realizacja koncesji była możliwa i jednocześnie opłacalna, potrzebujemy szybów. Bez nich praca górników nie byłaby możliwa.

W pierwszych czterech dekadach funkcjonowania KGHM spółka wybudowała prawie 30 szybów, w kolejnych dwóch dekadach – trzy, a w ostatnich latach – jeden. Dziś musimy przyspieszyć ten proces, jeśli chcemy wydobyć złoże w obszarze posiadanych koncesji.

Czyli w poprzednich dekadach zbyt mało w szyby inwestowano?

- Optymalnym rozwiązaniem byłoby uruchamianie budowy nowego szybu co 2–3 lata. W przeszłości tak nie było.

Prace nad nowymi szybami KGHM już trwają

Obecnie trwają prace nad trzema nowymi szybami. Na jakim etapie jest ten proces?

- Stopniowo pozyskujemy wymagane zgody administracyjne. Jesteśmy na etapie wierceń geologicznych. Po analizie wyników zdecydujemy o precyzyjnej lokalizacji szybów. Nie można wykluczyć, że pierwotne założenia będą wymagały korekty – warunki geologiczne w miejscu budowy wpływają na rodzaj obudowy szybu, a tym samym na koszt inwestycji.

Dlaczego?

- Bardzo skomplikowana budowa geologiczna nie tylko zwiększa koszty samej inwestycji, ale może ją także wydłużyć. Droższa bywa nie tylko obudowa. Istotne wydatki mogą pojawić się również w czasie eksploatacji szybu. To ważne czynniki, które musimy uwzględniać przy wyznaczaniu lokalizacji każdej inwestycji. Czasem lepiej wydłużyć etap badań geologicznych niż przez wiele lat mierzyć się z kosztownymi problemami.

Czy można więc powiedzieć, że przyjęte obecnie lokalizacje pod trzy nowe szyby nie są ostateczne?

- W tej chwili trwają specjalistyczne analizy. Po wykonaniu odwiertu prowadzimy badania geologiczne i geofizyczne zarówno w samym otworze, jak i na pobranych próbkach. Następnie tworzymy model 3D pokazujący budowę górotworu w tym miejscu. Istotne są dla nas m.in. wszelkie uskoki i deformacje. Dopiero na podstawie analizy wszystkich danych podejmujemy ostateczną decyzję o lokalizacji nowej inwestycji.

Szyb Retków został wyznaczony optymalnie. Lokalizacja szybu Odra (GG-2) została już przesunięta. W przypadku szybu Gaworzyce trwają badania i jest jeszcze zbyt wcześnie na podjęcie ostatecznej decyzji.

Jak dalej będzie się górniczo rozwijał KGHM?

- Kierunek rozwoju wyznacza upad złoża. Oznacza to przesuwanie eksploatacji na północ, w kierunku Bytomia Odrzańskiego i Nowej Soli.

To wiąże się z wydobyciem z coraz większej głębokości…

- Przygotowujemy się do tego. Zdajemy sobie sprawę, że na większych głębokościach będziemy potrzebowali rozwiązań chroniących załogi przed wysokimi temperaturami. Rozważamy elektryfikację maszyn, a także automatyzację i autonomizację procesów. Ważnym obszarem są również środki ochrony osobistej dla górników. Wyzwań jest wiele, ale konsekwentnie pracujemy nad ich rozwiązaniem.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.