KGHM wyrasta pod bokiem duża konkurencja. Miedziowy potentat i Kanadyjczycy są na siebie skazani

Dariusz Malinowski • 2026-05-06 16:51
KGHM bacznie przygląda się, jaki będzie los planowanej przez Lumina Metals inwestycji w naszym kraju. Jeśli kanadyjska spółka wybudowałaby u nas swoją pierwszą kopalnię miedzi, byłaby to także świetna informacja dla naszego potentata. W środę, 6 maja, spółki podpisały list intencyjny ws. współpracy.
KGHM ma ogromny aut jakim są własne huty.
  • Wyprodukowanie rudy miedzi to dopiero pierwszy etap. Równie istotnym jest jej przerób.
  • Wiele kopalń nastawionych jest na eksport koncentratu. KGHM to zintegrowana spółka posiadająca trzy huty.
  • W środę, 6 maja, Lumina Metals podpisała z KGHM list intencyjny w celu ustalenia ram rozmów dotyczących możliwych strategicznych kierunków współpracy oraz potencjalnych dostaw koncentratu miedzi z projektu Nowa Sól do hut miedzi KGHM.
  • Już 9-11 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbędzie Future Mining Expo&Forum - jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych przyszłości górnictwa i surowców krytycznych w Europie.

Biznes miedziowy ma się bardzo dobrze. Oczywiście przechodzi perturbacje, ale zapotrzebowanie na rdzawy metal rośnie. W końcu trudno myśleć o transformacji energetycznej bez tego metalu. Nic więc dziwnego, że kraje, w których znajdują się złoża miedzi, budzą spore zainteresowanie inwestorów. Nie inaczej jest z Polską. Dysponujemy bowiem dużymi złożami tego cennego surowca.

Huty KGHM to ważny atut naszej miedziowej spółki

Wybudować kopalnię na Dolnym Śląsku chcieliby Kanadyjczycy z Lumina Metals. I trochę chcąc nie chcąc, skazani są na współpracę z KGHM. Nasza spółka jest bowiem dość wyjątkowa. A samo złoże nie jest pozbawione wad i nie chodzi tu o geologiczne złożoności z nim związane.

W czym rzecz? Wyprodukowaną miedź trzeba jeszcze przerobić. Na świecie co prawda istnieje wiele kopalń miedzi, ale tylko część z nich podobnie jak u naszego KGHM dysponuje własnymi hutami. Zakładów tych jest natomiast sporo w Chinach czy Japonii, które to państwa z wydobycia miedzi raczej nie słyną.

W wielu przypadkach wyprodukowany więc koncentrat metalu jest transportowany poza teren zakładu górniczego. Trafia on do portów i stamtąd dopiero do hut. I tu kłania się pewna wada naszego złoża. Jest ono położone dość daleko od portu.

Oznacza to, że transport koncentratu byłby dość drogi. Na szczęście nasz KGHM posiada własne huty (HM Głogów jest jedną z największych na świecie tego typu). W PRL-u nikt nie zaprzątał bowiem sobie głowy planami eksportu koncentratu. Ten miał być przerabiany we własnym zakresie.

Oczywiście bariera 300 km od morza nie jest nie do pokonania. Np. w krajach Ameryki Południowej (Chile i Peru), koncentrat transportuje się do portów w kontenerach lub specjalnymi rurociągami. Z tej metody korzysta m.in. największa kopalnia miedzi na świecie Escondida, która koncentrat w postaci tzw. szlamu miedziowego transportuje do portu Puerto Coloso zlokalizowanego 170 km od zakładu.

Tyle że Australijczykom z BHP (główny udziałowiec w kopalni) ponownie w sukurs przyszła natura. Kopalnia zlokalizowana jest bowiem na wysokości około 3000 m. Inżynierowie wykorzystali więc grawitację jako główną metodę napędu szlamu miedziowego. Koszty transportu są więc dość niskie. A ponieważ kopalnia produkuje o około 50 proc. więcej miedzi niż całym KGHM, akurat budowa rurociągu była jak najbardziej uzasadniona ekonomicznie.

Współpraca byłaby bardzo opłacalna dla obu stron

Wróćmy jednak na nasze podwórko. Dlaczego KGHM i Lumina są właściwie skazane na współpracę?  

Z punktu widzenia Kanadyjczyków dostawy koncentratu z planowanej kopalni do KGHM są bowiem najlepszym rozwiązaniem.

KGHM jest dla nas naturalnym partnerem. Będziemy produkować koncentrat miedzi, który trafi do huty w Głogowie - oddalonej zaledwie o około 25 km od projektu Nowa Sól. To ogromna przewaga. Nie musimy eksportować produktu na duże odległości - nasz odbiorca jest praktycznie na miejscu - mówił WNP Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals.

Jak zaznaczył, koncentrat może być transportowany koleją, rurociągiem lub drogą, a spółka wybierze najefektywniejsze rozwiązanie.

Zarazem dodał, że dostawy mogą stanowić wartość dla naszej spółki.

- Dla KGHM istotna jest wysoka jakość naszego surowca. Polska miedź zawiera znaczące ilości srebra, które ma dużą wartość, a także inne metale - ren, kobalt czy wanad. Te pierwiastki będą odzyskiwane w procesie hutniczym i zwiększą wartość całego łańcucha produkcji -tłumaczył Pandoff.

- Dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy - dostęp do mocy hutniczych w tak bliskiej odległości to coś wyjątkowego, czego wiele firm górniczych na świecie nie ma - dodał menedżer.

Ale współpraca przynieść może korzyści również naszemu KGHM. Polski koncern przygląda się działaniom Kanadyjczyków, bo mogą one przynieść profity. Tak mówił WNP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC) wiceprezes naszego potentata Zbigniew Bryja. KGHM był sponsorem wydarzenia. 

Pierwszym jest przerób koncentratu od Luminy i zarobek dzięki tzw. marzy rafineryjnej. Na świecie na rafinacji metalu zarabia wiele firm i ten model funkcjonowania jest dość popularny.

Jednak nie tylko o przerób koncentratu chodzi. Współpraca może być bowiem wartościowa w długiej perspektywie. Jak już wspominaliśmy, KGHM zlokalizowane jest dość daleko od portu. Oznacza to, że na przywóz koncentratu metalu z innych kopalń nie ma co liczyć. Nie przypadkowo czołowy producent miedzi (zarówno z koncentratu, jak i złomu) niemiecki Aurubis zlokalizowany jest w Hamburgu.

Kanadyjczycy mogą stać się ważnym dostawcą rudy do naszych hut. 6 maja spółki podpisały list intencyjny w celu ustalenia ram rozmów dotyczących możliwych strategicznych kierunków współpracy oraz potencjalnych dostaw koncentratu miedzi z projektu Nowa Sól do hut miedzi KGHM.

KGHM intensywnie co prawda rozbudowuje swoje moce górnicze, powstaje praktycznie nowa część zagłębia, ale dodatkowe tysiące ton koncentratu z Luminy w niczym nie przeszkodzą. Zwłaszcza że utrzymanie własnego poziomu wydobycia wcale nie będzie proste.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.