KGHM zbuduje nadzwyczajną kopalnię. Nie tylko z powodu głębokości

Dariusz Malinowski • 2026-05-19 11:21
KGHM rozwija kanadyjską kopalnię Victoria. Coraz bliżej są kluczowe decyzje. Powstający na drugiej półkuli zakład pod wieloma względami będzie całkiem inny niż wszystkie obecne kopalnie polskiego potentata. O tym dlaczego - mówi WNP Anna Sobieraj-Kozakiewicz, wiceprezes KGHM ds. aktywów zagranicznych.
Kopalnia Victoria w Sudbury oprócz miedzi ma wydobywać też nikiel
  • Projekt Victoria jest unikalny ze względu na to, jakie mogą być w nim produkowane metale.
  • KGHM wybuduje w Kandzie swój rekordowo głęboki szyb.
  • Prace nad kanadyjskim projektem KGHM na razie idą zgodnie z planem. Na produkcję z kopalni poczekamy jednak jeszcze kilka lat.

Sudbury to piąte największe pod względem powierzchni miasto Kanady. Licząca przeszło 166 tys. mieszkańców miejscowość zlokalizowana jest ponad 200 km na północ od Toronto. Od ponad stu lat jest także związana z wydobyciem niklu. I choć dziś to Indonezja jest największym producentem tego metalu (około 60 proc. światowej podaży), to kopalnie Sudbury miały potężny wkład w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej.

Dość powiedzieć, że aż ponad 40 proc. wykorzystywanego w produkcji artylerii niklu pochodziło właśnie z kopalń tego miasta. Dziś to one są nadal kluczowym pracodawcą w regionie. Duże nadzieje ze zlokalizowanymi tam złożami wiąże polski koncern KGHM.

Kopalnia była częścią transakcji związanej z Quadra FNX

- Kopalnia Victoria w Sudbury to projekt unikatowy dla KGHM, z innym składem wydobywanych metali niż w innych kopalniach spółki – mówi nam wiceprezes KGHM Sobieraj-Kozakiewicz.

- Jesteśmy w zasadzie w przeddzień dokonania pełnej dokumentacji, czyli takiego feasibility study, które będzie wskazywało na pełną mineralizację tego złoża – dodaje nasza rozmówczyni.

Skąd jednak kanadyjski projekt znalazł się w aktywach KGHM? To wyniku zakupu w 2012 roku przez KGHM Polska Miedź kanadyjskiej firmy górniczej Quadra FNX. Wśród przejętych kopalń i projektów, jakie posiadała kanadyjska firma od 2002 roku, był projekt Victoria.

Dla KGHM jest on nie tylko perspektywiczny ale i pod wieloma względami unikalny.

Po pierwsze nie będzie to kopalnia miedzi, lecz zakład miedziowo-niklowy. Rynek tego drugiego metalu ze względu na dominującą na nim pozycję Indonezji nie jest łatwy – widoczne jest „ręczne sterowanie” cenami metalu przez Dżakartę, jednak nie nikiel jest tu głównym skarbem.

Oczywiście nasza spółka będzie go produkowała, tyle że równie ważne są towarzyszące niklowi i miedzi inne metale.

Rekordowa głębokość szybu KGHM

W pracach naukowych poświęconych zasobom Sudbury można przeczytać, że tamtejsze złoża niklu i miedzi charakteryzują się wyjątkowo dużą zawartością cennych dodatków.

Należą do nich takie pierwiastki jak platyna, pallad, rod, ruten i iryd, a także dobrze znane w KGHM złoto i srebro. Wszystkie są cenne i pożądane. Co więcej, ich znaczna zawartość w eksploatowanych złożach w Sudbury czyni tamtejszą produkcję górniczą zyskowną. Z punktu widzenia nowoczesnych technologii pierwiastki z Sudbury mają wręcz strategiczne znaczenie.

Niezwykłość planowanej kopalni – obecnie trwają prace nad pierwszym szybem wentylacyjnym, realizowanym przez spółkę DMC Mining Service z grupy KGHM International – wynika także z głębokości zakładu. Szyb ma sięgać aż 1400 metrów w głąb. Oznacza to większą głębokość niż jakiegokolwiek innego szybu KGHM. Sprzyjają temu warunki geologiczne. Temperatura górotworu wraz z głębokością (tzw. stopień geotermiczny) rośnie w Sudbury znacznie wolniej niż w polskich kopaniach KGHM. Oznacza to lepsze warunki dla ludzi.

Prace nad projektem postępują zgodnie z planem

Oprócz już powstającego szybu planowana jest budowa kolejnego, który byłby właściwym szybem produkcyjnym. Ten obecnie budowany odpowiadałby głównie za wentylację zakładu.

- Proces inwestycyjny postępuje zgodnie z planem, zgodnie z czasowym harmonogramem i również kosztowym harmonogramem – podkreśla nasza rozmówczyni.

Warto przy tym zaznaczyć, że choć obecne plany mówią o zejściu na głębokość 1400 metrów, to nie da się wykluczyć, że w przyszłości może to być jeszcze więcej. W położonej nieco ponad 100 km na północ kopalni Kidd eksploatacja m.in. miedzi i cynku prowadzona jest na głębokości 3014 metrów poniżej zrębu szybu.

Na koniec jeszcze jedna kwestia – plany KGHM nic nie mówią o budowie zakładu przeróbczego. Obecnie wszystko wskazuje na to, że ruda byłaby przewożona do należącego do brazylijskiego Vale zakładu Clarabelle (Victoria jest położona zaledwie 1500 metrów od linii kolejowej idącej do Sudbury). Jak już pisaliśmy na łamach WNP, nie jest to rozwiązanie nietypowe w górnictwie metali.

Choć obecnie trudno o dokładne daty, to jeśli wszystkie plany pójdą zgodnie z harmonogramem, kopalnia może ruszyć z produkcją w następnej dekadzie.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.